Te telefony miały być brzydkie, ale nie wyszło

Bartosz Dul Android 2016-07-13

Nexus 6P

 

Portale technologiczne żyją plotkami, żyją przeciekami. Siedzę w tej branży już kilka dobrych lat i nie pamiętam już ile razy wydałem osąd na podstawie wczesnych grafik, kiepskich zdjęć nowych smartfonów. Dopiero Nexus 6P był dla mnie swego rodzaju małym szokiem i od tamtej pory z jakąkolwiek oceną wyglądu wstrzymuję się do momentu, aż wezmę smartfona do ręki.

 

HTC-Nexus-2016-leak-01

 

Adam uznał, że jeśli tak będzie wyglądać nowy Nexus, to on podziękuje. Adamie – nie idź tą drogą, poczekaj. Naprawdę.

 

1.

 

Sięgam pamięcią wstecz i przypominam sobie Londyn, 2012 rok. Siedzimy na konferencji Samsunga i czekamy na premierę nowego flagowca. Pamiętam, że w odróżnieniu od późniejszych lat, niewiele wyciekło na temat Galaxy S III w kwestii wyglądu. A przynajmniej do mnie nic nie dotarło. Telefon zobaczyłem dopiero na grafikach na wielkim ekranie w Earls Court gdy Samsung go oficjalnie zaprezentował. Parsknąłem śmiechem. Ależ to było brzydkie, i do tego jeszcze ta marketingowa papka, że inspirowano się naturą… No tak – obły kamień. Przypomnę tylko, że telefony wtedy jeszcze nie wyglądały rewelacyjnie, ale ciekawsze pod względem designu zdecydowanie były modele HTC. LG nie zapadały zbytnio w pamięć.

 

6

 

Tym większe było moje zdziwienie, gdy odsłonięto kotary i wpuszczono nas do sali z samplami. Wziąłem do ręki i zdziwiłem się bo w rzeczywistości nie było tak źle. Dziś Galaxy S III wygląda brzydko, ale wtedy trudno było znaleźć coś znacznie ładniejszego. Poza tym zapominało się o tym momentalnie po włączeniu ekranu i chwili zabawy z urządzeniem.

 

2.

 

Kolejny raz to sytuacja podobna do tej znanej z Nexusa 6P. Początek 2013 roku – do sieci wyciekają pierwsze rendery następcy HTC One X. To o tyle ciekawa historia, że sam przyczyniłem do pewnego szału na informacje dotyczące HTC One M7 – miałem sporo informacji na temat nowej wersji nowej wersji HTC Sense i garść grafik i zdjęć wyglądu nowego flagowca. Te okazały się prawdziwe, ale nie były to zdjęcia finalnego produktu, a jego prototypu, który wyglądał trochę bardziej jak HTC Sensation. Z czasem cieszę się, że nie miałem racji.

 

htc_m7_render_2-490x704

 

Wróćmy jednak do tych renderów tej finalnej wersji M7. Okrzyknięto koniec HTC, wygląd na grafikach przerażał. Koniec końców smartfon zrobił piekielnie dobre wrażenie wizualne na żywo. To do dziś jeden z najlepiej wyglądających i najlepiej wykonanych smartfonów, którym zresztą po części inspirowane są ostatnie iPhone’y.

 

3.

 

A może jakiś odwrotny przykład?

 

gsmarena_001

 

 

Wiele chińskich telefonów, szczególnie z półki mid-range pięknie wygląda na grafikach – klony iPhone’a, świetne materiały, imponujące wykonanie, a w praktyce spasowanie elementów czasem pozostawia trochę do życzenia, telefon wydaje się być tandetnie zrobiony, zbyt lekki czy delikatny. To oczywiście nie jest reguła, niejednokrotnie się o tym przekonałem podczas wielu targów.

 

product-large,goclever-insignia-785-pro-z25801024mb16gbandroid-42-169607,pr_2014_8_6_12_32_50_499

 

Ciekawostka – raz dostałem tablet Goclever Insignia 785 Pro na testy. Miał być tanią alternatywą dla iPada mini, w praktyce z tym urządzeniem jedyne co miał wspólnego to wygląd. Na pudełku.

 

4.

 

Jeden z dobitniejszych przykładów to oczywiście wspomniany Nexus 6P. Po Nexusie 6 liczyłem właśnie na coś takiego jak 6P, ale pierwsze grafiki nie napawały optymizmem. Po pierwszych renderach uznałem, że ktoś w Google i Huawei naprawdę upadł na głowę przy projektowaniu.

 

Google-Nexus-6-Google-Nexus-6P-Google-Nexus-6P-vs-Nexus6-Google-Nexus-5-2015-Google-Nexus-5X-Google-Nexus-5X-Specs-350944

 

Jeszcze przed premierą okrzyknięto Nexusa Multiplą pośród smartfonów, a ja temu wtórowałem. Z dniem światowej premiery miałem okazję w siedzibie Google od razu wziąć 6P do ręki i pytałem się „ale jak to?”. Przecież miałem się z tego śmiać, kiwać głową z politowania, a tymczasem upewniam się, czy aby na pewno mi się to nie podoba. Ta wystająca część u góry telefonu jest taka… charakterystyczna i jednocześnie o dziwo subtelna. Sam telefon przyjemnie leżał w dłoni i wydawał się być porządnie zrobiony. Potem wszyło, że dało się go wygiąć, ale znajomi właściciele tego modelu nie narzekają, bardzo go sobie chwalą. Dla mnie to jeden z odważniejszych i najlepiej wyglądających smartfonów ostatnich lat.

 

5.

 

Na koniec dla odmiany urządzenie, które sprawia najwięcej kłopotu w ocenie w rzeczywistości. A przynajmniej mi.

LG-G5-3

 

„Giepiątka” stała się szybko obiektem wyszydzania, i to chyba bardziej niż Nexus 6P. G5 zerwał z dotychczasowymi wzorcami tej serii i wygląda jak model-eksperyment, a nie następca G4. Zresztą jest swego rodzaju eksperymentem, a wyniki finansowe LG sugerują, że nie do końca udanym.

 

Ja jednak po Nexusie 6P postanowiłem być bardziej optymistycznie nastawiony i założyłem, że na żywo ten telefon jednak mi się spodoba. Polecieliśmy z LG do Barcelony i na miejscu po dość specyficznej prezentacji dobraliśmy się do urządzeń. Smartfon mnie nie przeraził swoim designem, ale też w żaden sposób nie powalił. Można rzec, że nie mam do końca zdania na jego temat. Raczej bym się nie wstydził mając G5 za główny telefon, ale gdybym miał kierować się wyglądem, to chyba już wolałbym jego poprzednika.

 

Nexus-2016-Photoshop-Fun-1-980x791

 

 

 

Nowy Nexus HTC to dla mnie zagwozdka. Pierwsze rendery utwierdzają mnie w przekonaniu, że nie będzie łatwo zdobyć serca fanów tej serii. Ktoś jednak pokolorował wspomniane rendery i od razu sprawia lepsze wrażenie. Oczywiście zapewne na czerwony kolor nie ma co liczyć, ostatnio występował w Nexusie 5. To jednak pokazuje, jak łatwo o zmianę naszej opinii bazując na czymś niezbyt realnym, bardziej na naszej wyobraźni stymulowanej grafikami.

 

 

Wszyscy lubimy komentować przecieki, rendery nadchodzących premier, ale z ostatecznym osądem warto się wstrzymać do pierwszego kontaktu z urządzeniem. Poczekam więc z Nexusem do premiery i tak z każdym innym urządzeniem w przyszłości. Tak będzie lepiej.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x