Tańsze smartfony w zamian za obowiązkowe reklamy? Taka czeka nas przyszłość?!

Łukasz Pająk Artykuły 2016-06-29

Hand touching tablet pc, social media concept

 

Smartfony robią się coraz droższe, technologia coraz bardziej zaawansowana, a najważniejsze elementy coraz mniejsze. Oczywiście tylko akumulatory sprawiają problemy, ale pozostańmy przy samych kwotach, które musimy przeznaczyć na kupno nowych urządzeń mobilnych.

 

Znamy wiele sposób na obniżenie ceny smartfonów. Czy to różnego rodzaju kody rabatowe, promocje czy też po prostu ich zakup w Chinach. Jednak możliwości jest zdecydowanie więcej. Tak oto ostatecznie możemy zaoszczędzić od kilkudziesięciu do aż kilkuset złotych zależnie od klasy urządzenia jakie nas interesuje. W końcu targowanie się to jedna z wielu domen Polaków, co nawet jest regulowane prawnie.

 

samsung galaxy s7 edge rosja moskwa budynek

 

O tym dlaczego smartfony kosztują tyle, a nie mniej wspominałem w osobnym artykule, do którego także Wy dołożyliście cenne trzy grosze. Mobilny rynek robi się już na tyle rozpięty, że powstają nowe gałęzie. Podział tylko na flagowe modele, średnią i niską półkę to za mało. Tym samym trudno się spodziewać, że chociażby Samsung Galaxy S8 będzie zdecydowanie tańszy niż poprzednik, gdyż w swoim portfolio Koreańczycy mają za dużo modeli, aby wyraźnie obniżyć cenę.

 

blu r1 hd amazon prime reklamy promocja

 

Jednak na dosyć „ciekawy” pomył wpadł Amazon, który zaproponował obniżkę na zakup Lenovo Moto G4 oraz BLU R1 HD. Same smartfony już same w sobie są stosunkowo tanie, gdyż kosztują odpowiednio 250 i 150 dolarów. Jednak można od tej ceny odjąć kolejne 50 dolarów. W jaki sposób? Wybierając wersję, której oprogramowanie będzie okraszone… reklamami i to personalizowanymi! Tak, Google też zwraca uwagę na to, że wyświetlane przez nich materiały promocyjne mają lepiej do nas dotrzeć.

 

lenovo motorola moto g4 amazon prime reklamy promocja

 

Jednak skupmy się na tych smartfonach. Reklamy na szczęście nie będą wszędzie wyświetlane, a tylko na ekranie blokady. Mimo wszystko to i tak dosyć niecodzienna sytuacja na promocję urządzeń mobilnych. Dzisiaj może się to wydawać nieco niedorzeczne, ale co będzie za kilka lat, gdy taka forma się przyjmie? Reklamy przy próbie wejść do ustawień w zamian za dodatkowe kilka gigabajtów pakietu internetowego? W trakcie instalacji oprogramowania będziemy musieli pobrać dodatkową aplikację promocyjną? Niech Was nie ogranicza wyobraźnia…

 

lg g5 reklama

 

Jednak może to tylko dla mnie wydaje się niedorzeczne? Skusilibyście się na taką ofertę? W końcu około 200 złotych zostaje w kieszeni. Można również się obawiać, że kiedyś to będziemy musieli dopłacać, aby nasze urządzenie mobilne nie wyświetlało reklam. Oczywiście wszystko to kwestia oprogramowania, które tzw. „power-userzy” będą od razu zmieniać na „zwykłe”, pozbawione dodatkowych materiałów promocyjnych. Pod warunkiem, że taki Amazon nie będzie prowadził odpowiedniej bazy danych, która będzie odnotowywać złamaną umowę.

 

Możliwości jest wiele – firmy chcą jak najwięcej zarabiać, a w końcu w Internecie najwięcej można zyskać oferując multimedialną powierzchnię reklamową. To, co dzisiaj dla nas jest irytujące, jutro może być standardem. W końcu już spotykamy się z różnymi „śmieciami”, które w losowych momentach mogą wyświetlacz reklamy w stylu: „Zainstaluj to i przyspiesz swojego smartfona”.





x