Czym jest fragmentacja i dlaczego powinna mnie obchodzić?

Łukasz Pająk Android 2016-06-26

android kampus googleplex figury statuy historia

 

Android przez to, że jest dostępny wszędzie i tak naprawdę dla każdego, stał się systemem bardzo zróżnicowanym. Wciąż na rynku można spotkać od groma urządzeń, które korzystają z oprogramowania sprzed co najmniej dwóch lat, a takimi statystykami Google nie może się chwalić.

 

Tym właśnie jest fragmentacja – nie mylić z fragmentacją, a raczej defragmentacją dysków twardych. Podział systemu na wiele wersji sprawia, że czerpią na tym zarówno osoby korzystające z KitKata jak i użytkownicy Marshmallow.

 

android fragmentacja podzial wersje czerwiec

 

Ostatnie statystyki pokazują, że wciąż liczą się trzy wersje: Jelly Bean, KitKat i Lollipop, ale oczywiście nie można zapomnieć o najnowszym Marshmallow oraz Androidzie N, który już niedługo ujrzy światło dzienne. Tak właśnie wygląda świat mobilnego oprogramowania od Google – jest złożony z wielu części, do których dostawiane jest coś nowego i tak w kółko.

 

samsung galaxy ace style lte 5454

 

Jednak co tak naprawdę sprawia „pofragmentowany” system? Przede wszystkim starsze urządzenia są bardziej narażone na ataki związane z odkrytymi lukami w zabezpieczeniach. W tym celu Google wydaje comiesięczne paczki, które mają załatać te dziury, ale dopiero za kilka lat ich efekt będzie widoczny na większości urządzeniach.

 

android marshmallow 6.0 statua google

 

Mimo wszystko to programiści mają najgorzej. Widoczny powyżej wykres pochodzi ze strony dla deweloperów, którzy mogą go wykorzystać do planowania swoich aplikacji. W tym wypadku nie mogą zdecydować się na pisanie tylko i wyłącznie pod Androida Marshmallow, gdyż to najzwyczajniej w świecie się nie opłaca. Z kolei skupianie się, aby dany program działał pod wieloma wersjami systemu generuje dodatkowe koszty i często niszczy optymalizację oraz ogranicza funkcjonalność.

 

samsung galaxy s7 edge lg g5 huawei nexus 6p htc 10 zdjecia aparat

 

Fragmentacja także ma wpływ na cenę urządzeń. Mimo że wydaje się to bezsensowne, ale pamiętajmy, że to producenci sprawiają, że rynek wspomniany już wiele razy wykres wygląda tak, a nie inaczej. Głownie to flagowe modele otrzymują więcej niż jedną, dużą aktualizację. Za to trzeba płacić, gdyż tak jak już to omawiałem w jednym ze swoich artykułów, inaczej się to nie opłaca: Klik!

 

google android lista wstydu marshmallow osmieszanie

 

Ano właśnie, powyższy wpis odnosi się głównie do listy wstydu, którą Google chce ośmieszać zwlekających z aktualizacjami producentów. Tym samym Amerykanie próbują coś robić, aczkolwiek doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że to może jedynie programistą i tzw. „power-userom” pokazać, na którego producenta zwracać uwagę. Zapewne zastanawiacie się co z tzw. Custom ROMami? Tak, one też są uwzględniane we wszystkich statystykach, co tylko pokazuje jak marginalne mają znaczenie osoby, które wiedzą czym jest root i jak zainstalować zmodyfikowane oprogramowanie.

 

Czy kiedykolwiek fragmentacja przestanie być największą wadą Androida? Nie zapowiada się na to. Z racji, że mamy do czynienia z systemem, z którego może korzystać każdy to jedynie wymuszenia Google mogą cokolwiek zdziałać. Jednak w takim wypadku Android mógłby zdecydowanie zmienić swoje oblicze jako oprogramowanie dla wszystkich i do wszystkiego.



x