Fingerprint scanning technology on pixellated screen - 3d render

 
Dawno temu, gdy smartfony dopiero przyjmowały się na rynku, aby odblokować urządzenie mobilne trzeba było wykonać popularną komendę „slide to unlock”. Chodziło oczywiście o przeciągnięcie palcem. Do dziś jest to bardzo często używany sposób na wybudzenie swojego telefonu. Być może niektórzy z Was stwierdzą, że w ogóle nie potrzebują zabezpieczać swojego urządzenia mobilnego i nadal korzystają z tego sposobu. Jednak z biegiem czasu pojawiły się też inne.
 
Wśród nich znajdziemy jakże często używany – wpisywanie czterocyfrowego kodu PIN. Bywają jednak takie przypadki, gdy z naszej pamięci taka kombinacja po prostu wyparowuje. Wtedy pojawia się problem…Innym ciekawym rozwiązaniem był wprowadzony np. przez LG Knock Code. Ze strony firmy: Obudź i odblokuj swój telefon jednocześnie wstukując indywidualny wzór składający się z trzech do ośmiu punktów. Ponad 80,000 kombinacji to nowy poziom bezpieczeństwa!
 
Wśród nowszych technologii pojawiło się Windows Hello – Lumia 950 wyposażona została w technologię potwierdzania tożsamości za pomocą źrenicy, pozwalając na odblokowanie telefonu bez kodu PIN. Logowanie z funkcją Windows Hello jest bezpieczniejsze, bardziej osobiste i łatwiejsze. Zapewnia ono ochronę danych i spersonalizowane doznania. Czyli innymi słowy chodzi o skaner tęczówki oka. Funkcja ta prawdopodobnie pojawi się być może w Samsungu Galaxy Note 7.
 
Jednak skaner linii papilarnych to technologia, która od 2 lat przyjmuje się w świecie Androida i pomaga np. odblokować telefon. Teraz żaden flagowiec Samsunga, Sony, LG czy HTC nie pojawi się na rynku bez zastosowania tej „nowinki”. Dzięki niej można szybko, łatwo i bezproblemowo zacząć pracę na telefonie. Nie będą nam tu potrzebne zbędne kody czy przeciąganie palcem. Według mnie jest to najlepszy sposób na odblokowanie mojego smartfonu.
 
No dobrze, ale czytniki linii papilarnych są umiejscowione w różnych miejscach, w zależności od danego smartfonu. W iPhone’ach i flagowych Galaxy S, a także w HTC 10 i Moto Z, znajdziemy je z przodu, z kolei w LG G5, Huawei P9 czy ostatnich Nexusach z tyłu urządzenia. Sony z kolei postawiło na boczną ramkę. Ciekaw jestem, które miejsce czytnika linii papilarnych jest dla Was najwygodniejsze. Dla mnie – z przodu obudowy. Dlaczego tak uważam? Przypuśćmy że nasz telefon leży na blacie. Jeżeli będziemy chcieli go odblokować to nie zrobimy tego gdy sensor znajduje się z tyłu obudowy. Problemowe może okazać się też użycie skanera w tym wypadku w telefonach Sony.
 
Coraz więcej firm przekonuje się że takie rozwiązania jest najbardziej trafne. Być może do tego grona będzie można także zaliczyć Huawei, którego ostatni flagowiec posiada czytnik linii papilarnych na pleckach. Według strony producenta modelu P9 – czytnik linii papilarnych dla ochrony prywatności i danych użytkownika, personalizacji i zabezpieczenia urządzenia to także niezawodny sposób na jeszcze wygodniejsze korzystanie z ulubionych funkcji smartfona! Jednak ostatnie przecieki, wskazują, że wspomniany wyżej sensor ma się znaleźć w modelu P10 pod ekranem, a nie tak jak w przypadku P9 z tyłu smartfonu. Tym lepiej dla fanów firmy.
 
Mam nadzieje, że w przyszłości w końcu będziemy mogli odblokować nasz telefon, kładąc palec w dowolnym miejscu na ekranie, tym bardziej, że technologia ta została już wdrożona przez Qualcomm.
 
źródło: własne, phonearena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.