htc one m10 perfume koncept grafika

 

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

HTC kompletnie nie radzi sobie na rynku mobilnym. Ktoś może uważać, że jest inaczej, ale statystyki mówią wprost, że Tajwańczycy nie mogą odbić się od dna. Notują straty i wiele razy mogliśmy już usłyszeć, że różne firmy były zainteresowane zakupem HTC. Typowanym do przejęcia Tajwańczyków był Microsoft, a więc tytułowy producent zapewne podzieliłby los Nokii.

 

Tylko gdzie upatrywać problemy w kryzysie HTC? Na polskiej premierze One M9 rok temu zapamiętałe pewne słowa, które w głównej mierze pokazują czemu Tajwańczykom jest tak ciężko wrócić na dobry tor. Samsung, LG, Lenovo, a nawet Xiaomi czerpie zyski nie tylko z mobilnego rynku, a HTC tylko i wyłącznie z mobilnego rynku. Koreańczycy produkują o wiele więcej różnych urządzeń. Nie inaczej jest z Chińczykami, którzy w swojej ofercie mają routery, repeatery czy też przedłużacze sieciowe. Nawet telewizory znajdziemy w ich ofercie. Tajwańczycy dopiero teraz szukają zysku w wirtualnej rzeczywistości, ale co ze smartfonami?

 

htc dream g1 era t-mobile 3

 

Głównie historia HTC sprawia, że nie chcę, aby ta firma zniknęła z rynku – w końcu Dream (u nas Era G1) sprawił, że dzisiaj Android jest znany i wszystkie firmy, także te wyżej wymienione, dzisiaj są tak popularne. Przez pewien czas było tylko lepiej. Nexus One był prekursorem tego typu serii, która jednak dzisiaj również nieco obrywa od konsumentów. Jednak skupmy się na HTC. Seria Desire również miała swoje 5 minut, a dzisiaj? Przeobraziła się w słabsze urządzenia, które w porównaniu do konkurencji nie są atrakcyjne.

 

m7_htc_one

 

Z czasem ujrzeliśmy również topowego One, dzisiaj One M7, który nieco zrewolucjonizował mobilny rynek. Pokazał on, że konsumenci mogą wymagać bardzo dobrego wykonania, atrakcyjnego designu i ciekawych głośników. Później ujrzeliśmy One M8, który jednak nie robił aż tak dobrego wrażenia, co poprzednik. Dwa aparaty robiły wrażenie, ale w praktyce już tak dobrze się nie sprawdzały. Podobnie jak UltraPixel z pierwszego „One”. Dla wielu 4 MPx to za mało, ale też jakość zdjęć nie była piorunująca jakby to mogło się wydawać po specyfikacji z rozmiarem pojedynczego piksela wynoszącym 2 µm.

 

htc one m9 iphone 6 temperatury samsung galaxy note 4 m8

 

Jednak jeszcze rok temu wyniki finansowe HTC pokazywały, że Tajwańczycy wracają do gry, ale wtedy swoją premierę miał One M9, a więc świetnie zapowiadający się smartfon, który w rzeczywistości okazał się kompletną klapą, która nie miała szans równać się z konkurencją. Kiepski, wręcz fatalny aparat, problemy z przegrzewaniem się Snapdragona 810 i tak naprawdę żadnych rewolucji wewnątrz. W takim razie po co brać minimalnie wydajniejszego One M9 skoro poprzednik okazał się bardziej atrakcyjnym smartfonem. Tak oto wydatki włożone w nieudany projekt po raz kolejny negatywnie odbiły się na wynikach finansowych.

 

HTC-10-M10-leaked-photos

 

Powoli zbliżamy się do premiery następcy, HTC 10, który już w plotkach zapowiada się nieciekawie, ale być może to dobrze, gdyż istnieje możliwość, że po premierze telefon nie okaże się „aż tak zły”. Jednak jak wypadnie na tle konkurencji? Aby na to pytanie odpowiedzieć to musimy jeszcze trochę poczekać.

 

HTC A9

 

Jednak co się dzieje z flagową serią One? Coś czuję, że czeka ją podobny los, co niegdyś Desire, a więc nazwa zostanie przejęta przez niżej stawiane urządzenia. Już świetnie przyjęty One A9 może o tym świadczyć. Dla wielu klon iPhone’a daje cień nadziei, że Tajwańczycy mają jeszcze szansę nie podzielić losu Nokii. Dodatkowo wspomniany smartfon pokazał, że HTC zależy na mobilnym rynku. Tajwańczycy zauważyli, że dla konsumentów liczą się aktualizacje i te naprawdę szybko są wydawane. Nie tylko na One A9, na którym pojawiają się na dniach od wydania nowego oprogramowania przez Google, ale także flagowce długo nie musiały czekać na nowego Androida i tym samym te urządzenia stały się o wiele ciekawsze.

 

nexus one htc passion

 

Tak oto liczę, że HTC weźmie się w garść i będzie szybko aktualizowało swoje smartfony, a te będą konkurencyjne w porównaniu do Samsunga, LG czy też nawet Huawei. Wiele mówi się, że kolejny Nexus może być stworzony przez Tajwańczyków, a współpraca z Google może firmie wyjść na dobre. W takim razie co jeszcze według Was powinni Tajwańczycy zmienić, aby znowu „HTC” liczyło się na mobilnym rynku?

 

 

PS. Pamiętacie SPV, MDA? Wtedy Tajwańczycy nie mieli sobie równych.




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.