Jak dużo tracimy wydajności, gdy smartfon się nagrzewa? Oto raport na przykładzie Snapdragona 820 i innych, topowych układów

Łukasz Pająk Artykuły 2016-03-05

nexus 6p iphone 6s+ note 5 moto x pure s7 edge

 

W zeszłym roku nastąpił leki kryzys w szeregach Qualcomma. Snapdragon 810 okazał się układem zdecydowanie gorszym od swoich poprzedników za sprawą dużego wydzielania ciepła, które sprawiało, że jednostka ta zdecydowanie traciła na wydajności. Jak to wygląda w przypadku tegorocznych propozycji?

 

Sprawdzimy to dzięki XDA-Developers, które wzięło na warsztat najnowszego Samsunga Galaxy S7 Edge ze Snapdragonem 820 na pokładzie, a także grupę innych, nieco starszych urządzeń:

 

  • Apple iPhone 6s Plus (Apple A9);
  • Samsung Galaxy Note 5 (Exynos 7420);
  • Motorola Moto X Pure (Snapdragon 808);
  • Huawei Nexus 6P (Snapdragon 810);
  • HTC One M9 (Snapdragon 810).

 

Szkoda, że autorom testu nie udało się porównać otrzymanych danych z Exynosem 8890, ale teraz nie narzekajmy i zabierzmy się do analizowania wyników. Jak wygląda zasada testowania urządzeń? Z racji, że mamy do czynienia z różnymi platformami to wybrano benchmarki, które pracują zarówno na Androidzie jak i iOS. Tak oto na pierwszy ogień idzie GeekBench, który został uruchomiony 8 razy pod rząd, a oto jak prezentują się poszczególne wyniki:

 

geekbench snapdragon 820 810 exynos 7420 apple a9

 

Mało czytelne? W takim razie nałóżmy to na wykres, gdzie kolor niebieski to Samsung Galaxy S7 Edge (Snapdragon 820), czerwony to Apple iPhone 6s Plus (Apple A9), a zielony należy do Huawei Nexusa 6P (Snapdragon 810):

 

geekbench wszystkie

 

Przede wszystkim widać, że w zależności od nagrzania smartfonu najlepiej radzi sobie z wydajnością iPhone, ale niewiele gorzej wypadł Samsung. Nexus wyraźnie najgorszy, co potwierdza, że problemy nie zostały w pełni wyeliminowane. Mimo wszystko jest lepiej niż w przypadku HTC One M9, który jest jednym z pierwszych urządzeń ze Snapdragonem 810 na pokładzie i w zależności od temperatury, moc obliczeniowa ucieka w ciepło. Również pochwalić można Exynosa 7420, a więc Galaxy Note 5, który jakby w ogóle nie przejmował się tym testem i wciąż pokazywał zbliżone wyniki. Mimo wszystko widać, że Galaxy S7, a raczej Snapdragon 820 odrobił zeszłoroczną lekcję. W takim razie przejdźmy dalej.

 

3dmark snapdragon 820 810 exynos 7420 apple a9

 

Powyższa tabela już zawiera końcową temperaturę, ale także wyniki testów skupiających się głównie na grafice, a więc do gry wszedł 3DMark, który został uruchomiony 5-krotnie. Jednak jeśli powyższe wyniki wydają się Wam nieczytelne to ponownie wrzućmy je na wykres, gdzie dodatkowy kolor różowy to Galaxy Note 5:

 

3dmark wszystkie

 

Znowu zdecydowanym zwycięzcą jest Galaxy S7, który najmniej (procentowo) stracił wydajności graficznej – pomijając Exynosa 7420. W przypadku pierwszego testu wygrał iPhone, ale wraz z rozgrzewaniem się urządzenia smartfon Apple wyraźnie tracił na wydajności. Czy końcowe temperatury cokolwiek oznaczają? Co prawda są w miarę zbliżone do siebie, ale nie można zapomnieć o różnego rodzaju obudowach, które inaczej rozprowadzają ciepło. Mimo wszystko zobaczcie w jakich miejscach jest najcieplej:

 

nexus 6p iphone 6s+ note 5 moto x pure s7 edge

 

Powyższe zdjęcia termiczne mówią dużo o sposobie odprowadzania ciepła zastosowanego przez danego producenta. IPhone co prawda rozgrzał się najbardziej spośród konkurencji, ale tylko w jednym miejscu. Z kolei najchłodniejsza Motorola w ogóle nie rozgrzała się po testach, co świadczy o bardzo dobrym odprowadzaniu ciepła jak i mniej wysilonym Snapdragonie 808.

 

Jakie wnioski Wy wyciągnięcie z powyższych testów? Czy Qualcomm skutecznie nadrobił zaległości? Według mnie tak: Snapdragon 820 ewidentnie jest najlepszy spośród konkurencyjnych rozwiązań, ale także zostawia w cieniu nieudanego poprzednika.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x