lg_x_cam_cameras

Jest jeden problem flagowych modeli. To po prostu ich cena. Często kosztują znacznie więcej niż moglibyśmy sobie pozwolić wydać w przypadku smartfonu. Na szczęście jest jeszcze średnia półka cenowa, gdzie urządzenia cechują się przyzwoitymi parametrami oraz atrakcyjną ceną. Mimo to można odnieść wrażenie, że wszystkie z nich są takie same. Jednak nie w przypadku nowych modeli LG! Rok 2016 może być dla nich zwycięski.

 

Powiedzmy sobie szczerze, każdy z nas chciałby mieć LG V10 bądź LG G5. Innowacyjność, podwójny aparat, dodatkowy ekran, wymienne moduły… To zdecydowanie powiew świeżości na rynku i coś, czego próżno szukać u konkurencji. Jednak słuchawki te należą do klasy premium. W związku z tym trzeba również zapłacić jak za premium… Ale można również sprawdzić ciekawe, znacznie tańsze opcje niepozbawione tych funkcji!

 

LG Stylus 2

 

lg-stylus-2-b1_647_021616120044

 

Zacznę może od smartfonu, który ubiega się o uwagę grupy ludzi poszukujących dużego ekranu wykorzystującego stylus. Urządzenie posiada 5,7 calowy ekran o rozdzielczości HD i pracuje na czterordzeniowym procesorze taktowanym zegarem 1.2 GHz w towarzystwie 1,5 GB RAM. Wielkość pamięci wewnętrznej wynosi 16 GB, istnieje możliwość jej rozszerzenia za pomocą karty microSD.

 

Jednak nie o parametry tu chodzi, a o stylus. Jedną z najciekawszych funkcji jaką możemy spotkać to dostosowanie interfejsu w zależności od tego czy właśnie pracujemy palcami, czy korzystamy z rysika. Dodano również kilka nowości w kwestii oprogramowania jak np. menu Pen Pop po wyjęciu stylusa. Jest również funkcja zapobiegająca zgubieniu go – kiedy smartfon jest w ruchu z pustym slotem na rysik, wyskoczy odpowiednie powiadomienie.

 

Dla kogo ten smartfon? LG Stylus 2 inspiruje na bycie budżetowym Note’m. Oczywiście to nie pierwsze urządzenie od LG, które zostało wyposażone w rysik. Zaletami LG Stylus 2 są z pewnością najnowszy Android 6.0 Marshmallow oraz zupełnie nowy stylus wykonany częściowo z nanomateriałów.

 

LG X screen

 

lg x screen

 

Jest to pierwszy smartfon z nowej linii X, jaki zamierzam Wam przedstawić. Stanowi on interesującą alternatywę dla tych, którym innowacja dodatkowego ekranu znana z LG V10 przypadła do gustu. LG X screen cechuje się 4,93-calowym wyświetlaczem o rozdzielczości HD i i dodatkowym mniejszym o przekątnej 1,76 cala i rozdzielczości 520 x 80 pikseli.

 

Urządzenia również pracuje na czterordzeniowym procesorze taktowanym zegarem 1,2 GHz wspieranym przez 2 GB RAM. Wewnątrz 16 GB pamięci, 13-megapikselowa kamera główna i 8-megapikselowa kamerka selfie. Pracuje na Androidzie 6.0 Marshmallow.

 

Trzeba powiedzieć sobie jasno, że ekran pomocniczy nie jest kopią 1:1 tego, jaki znajdziemy w modelu V10. Pełni on jednakże te same funkcje dając nam m.in. szybki dostęp do skrótów aplikacji. Należy jednak pamiętać, że w smartfonie zastosowano baterie wielkości 2300 mAh. Jest to zatem wielkość niewielka, zwłaszcza jeśli mówimy o utrzymaniu pracy dwóch wyświetlaczy.

 

LG X cam

 

 

Aż w końcu przechodzimy do trzeciej propozycji LG na zapełnienie średniej półki. Tym razem coś dla fanów wykonywania zdjęć, bowiem znajdziemy tutaj podwójny aparat. Ekran LG X cam wyświetla obraz w rozdzielczości 1080p na przekątnej 5,2 cala. Tym razem dostajemy znacznie mocniejszy procesor – ośmiordzeniowa jednostka 1,14 Ghz, jednakże wciąż zachowując 2 GB RAM.

 

W kwestii aparatów robi się znacznie ciekawiej. Z tyłu urządzenia umieszczono dwie matryce – jedną o rozdzielczości 13 megapikseli, drugą zaś 5 megapikseli. Zasada ich działania ma być jednak inna niż ta znana z LG G5. Producent prawdopodobnie postawił na możliwości zabawy z tłem oraz łapaniem ostrości. Z przodu zaś zamontowano 8-megapikselową kamerkę selfie.

 

W LG X cam nie zapomniano o pojemniejszym akumulatorze – 2520 mAh. Oczywiście smartfon pracować będzie na Androidzie 6.0 Marshmallow. To kolejny telefon, który mimo przeciętnej specyfikacji technicznej pozytywnie wyróżnia się na rynku swoimi dodatkami.

 

Trzy smartfony, trzy drogi

 

Który z nich zdaje się najlepszy? Odpowiedź na to pytanie wydaje się czysto indywidualna. Każdy z zaprezentowanych modeli cechuje się czymś innym. LG Stylus 2 trafi w gusta osób pracujących na smartfonie i potrzebujących do obsługi stylusa. LG X screen wpadnie w oko użytkownikom lubiącym nowinki technologiczne i szukającym jeszcze szybszej drogi do swoich ulubionych aplikacji. Natomiast LG X cam może skraść serce fotoamatorom.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.