xperia-bn.JPG

Sony ostatnio było nieco tajemnicze. Nie słyszało się wiele na temat nadchodzących smartfonów ani nie było oczekiwania na konferencję podczas MWC. Trzeba powiedzieć wprost: skryło się w cieniu dwóch swoich najmocniejszych konkurentów. Jednakże to wcale nie oznacza, że producent nic dla nas nie ma. Właśnie na targach w Barcelonie zapowiedział nową linię smartfonów, a w nim… model, który powinien nazywać się Sony Xperia Z6.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

 

W słonecznej Hiszpanii Sony zapowiedziało zupełnie nową linię smartfonów. Znamy już E, M, T oraz Z. Do tej kolekcji dołącza litera X. I od razu powiększa portfolio firmy o trzy warte uwagi produkty. Wystarczy spojrzeć.

 

Sony Xperia X

 

sony mwc

 

To pierwszy i można powiedzieć podstawowy model tej rodziny. Cechuje się 5 calowym ekranem z zastosowaniem technologii Triluminos oraz X-Realty. Jego rozdzielczość to Full HD, co przy takiej wielkości jest wartością zupełnie satysfakcjonującą i zapewniającą dobrą pracę. Napędzany jest nowym Snapdragonem 650, wspieranym przez 3 GB RAM. Do dyspozycji użytkownik dostaje 32 GB pamięci wewnętrznej rozszerzalnej za pomocą karty microSD.

 

Warto zwrócić tutaj uwagę na aparat – 23-megapikselowa matryca z hybrydowym autofocus, co pozwala zrobić zdjęcie w mniej niż 0.6 sekundy! Kamerka selfie zaś cechuje się 13 megapikselami. Pojemność baterii już tak imponującego wrażenia nie robi – 2620 mAh. Mimo to Sony zapewnia o dwudniowym działania smartfonu bez potrzeby ładowania.

 

 

Co więcej, głośniki stereo Hi-Res na zewnątrz, a wewnątrz procesor DNC. Możliwości muzyczne są zatem zapewnione. Nie mogło zabraknąć skanera linii papilarnych. Warto również podkreślić, że Sony Xperia X już po wyjęciu z pudełka pracuje na Androidzie 6.0 Marshmallow.

 

Jeśli chodzi o kolory urządzenia to trzeba wspomnieć o małej zmianie, jakiej dopuścił się producent. Z tyłu pojawił się teraz metal. Nie wpłynęło to jednak na zabarwienie urządzenia, zarówno front jak i tył są jednakowe. Dostępne opcje (oryginalne nazewnictwo): Graphite black, White, Lime Gold, Rose Gold.

 

Sony Xperia XA

 

sony mwc xperia xa

 

Tak naprawdę to tańsza wersja smartfonu opisywanego wyżej. Również posiada 5 calowy wyświetlacz, tym razem jednak o rozdzielczości 720p. Zmieniono procesor, zamiast Snapdragona 650, postawiono tutaj na układ MediaTek MT6755 w towarzystwie 2 GB RAM. Pamięć wewnętrzna wynosi „tylko” 16 GB.

 

 

Możliwości fotograficzne zostały mocno ograniczone. Sony Xperia XA cechuje się 13 megapikselami z tyłu, z przodu zaś kamerka oferuje zdjęcia w rozdzielczości 8 megapikseli. Brakuje również głośników stereo, brakuje też skanera linii papilarnych, brakuje pojemniejszej baterii – znajdujemy tutaj jedynie 2300 mAh. Nie brakuje jednak jednej rzeczy! Androida 6.0 Marshmallow na dzień dobry.

 

Czarno na białym widać, że Xperia XA jest urządzeniem budżetowym. Dlaczego więc pojawia się w środku zestawienia? Bo zaraz na salę wkroczy to, na co wszyscy czekamy….

 

Sony Xperia X Performance

 

sony mwc xperia perf

 

Tutaj już śmiało można rzec: to jest to! Smartfon, który specyfikacją dotrzymuje kroku konkurencji, a jego design sprawia, że chce się go mieć. Sony Xperia X Performance posiada na pokładzie oczywiście Snapdragona 820, 3 GB RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej. Cechuje się certyfikatem IP68, a więcej jest też wodoodporny – pozostałe modele z tej rodziny niestety nie.

 

 

Sony jednak konsekwentnie zostaje przy 5 calowym ekranie. Podobnie jak w modelu X, także i tutaj znajdziemy rozdzielczość 1080p. Główny aparat potrafi nagrywać w 4K i posiada 23-megapikselową matrycę z hybrydowym autofocusem, kamerka selfie to zaś 13 megapikseli. Zupełnie jak model X, na przycisku fizycznym znajdziemy skaner linii papilarnych. Bateria w urządzeniu odznacza się pojemnością 2700 mAh. Smartfon pracuje oczywiście na Androidzie M.

 

O czym jednak trzeba napisać to… wygląd słuchawki. W opcji Graphite Black wygląda po prostu zabójczo, co możecie zobaczyć na zdjęciu. Do sprzedaży trafi również opcja biała.

 

 

Moim zdaniem

 

Powiem od razu: podoba mi się ta linia. Sony zdecydowało się postawić w każdym przypadku na 5-calowy ekran, co jest optymalną wielkością i nie trzeba się głowić nad dopasowywaniem rozmiaru. Również rozdzielczości HD i Full HD są w pełni wystarczające dla takich rozmiarów wyświetlacza.

 

Sony Xperia XA to typowy budżetowiec. Pełno ich na rynku, specyfikacją się nie wyróżnia i tak naprawdę zastanawiam się czy jest w ogóle sens go wypuszczać.

 

Zupełnie inne zdanie mam o modelu Xperia X, który swoimi parametrami celuje w półkę mid-range i z pewnością znajdzie na niej spore grono odbiorców. Posiada skaner linii papilarnych i całkiem niezłe możliwości multimedialne, które stanowić będą mocną kartę przetargową.

 

Asem w rękawie jest jednak Sony Xperia X Performance, smartfon, który gdyby tylko posiadał 4 GB RAM specyfikacją nie różniłby się od Galaxy S7 czy LG G5. Co jednak jest ważne, X Performance posiada wszystkie cechy flagowego urządzenia – najnowsze podzespoły, wodoodporność, skaner linii papilarnych, nagrywa w 4K… Czyż to nie powinna być Sony Xperia Z6?

 

źródło: zdjęcia Phone Arena, GSM Arena




Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.