Nowy tablet z Ubuntu zagrozi dominacji platformy Android

Adrian Smorąg Android 2016-02-07

ubuntu-wall021

 

Niezaprzeczalnym faktem jest trwająca już dłuższy czas dominacja Google Android na większości światowych rynków jeśli chodzi o urządzenia mobilne, a platformy Microsoft Windows jeśli chodzi o komputery PC. Najwięksi gracze w mniejszym, lub większym stopniu są świadomi tego, że rynek dąży powoli do unifikacji sprzętów, na co ogromny wpływ ma przede wszystkim rosnąca wydajność urządzeń mobilnych – z powodzeniem mogą one teraz zastąpić w wielu czynnościach zwykły komputer stacjonarny czy laptop – podłączanie zewnętrznego ekranu czy akcesoriów nie jest przecież większą trudnością w przypadku wielu modeli tabletów czy smartfonów. Problemem jednak pozostaje przede wszystkim interfejs – to co jest wygodne gdy mowa o 10” urządzeniu (i mniejszym) z reguły nie sprawdza się w przypadku pracy na większym ekranie – koncern z Redmond od 2012 próbował zaklinać rzeczywistość, ale w końcu przyznali, że tak się po prostu nie da. Jakiś czas temu Microsoft ogłosił więc, że Windows otrzyma tak zwany tryb Continuum – po podłączeniu urządzenia mobilnego z Windows do dużego ekranu interfejs miał przybierać formę znaną z komputerowej wersji Windows.

 

ubuntu-pan

 

Celem jest umożliwienie wykorzystywana jednego urządzenia do różnych prac – po podpięciu smartfonu/tabletu do większego ekranu w prosty sposób uzyskiwano by wystarczająco wydajny komputer. Zamiast inwestowania w dwa lub trzy urządzenia można w takim przypadku kupić nawet jedno urządzenie. Oczywiście wiele w tym przypadku zależy od tego, do czego dany konsument wykorzystuje komputer. Jeśli są to przede wszystkim szeroko pojmowane prace biurowe (pakiet Office) czy multimedia to współczesne smartfony oferują już w zupełności wystarczającą ilość mocy, by zastąpić standardowy PC. Jedyne problemy – sterowanie i wielkość ekranu można szybko rozwiązać podpinając zewnętrzne akcesoria. Dostępne od kilku lat bezprzewodowe technologie WiDi/Miracast pozwalają uzyskać duży ekran bez odczuwalnych opóźnień. Tak połączona całość świetnie więc spisuje się w tych zastosowaniach. Standard MHL pozwala również za pomocą kabla podłączyć się do większego ekranu – jeśli akurat ktoś woli taką metodę. Niestety, póki co z tych planów zrealizowano niewiele a funkcja nie jest tym, czym być miała. Z Androidem sytuacja wygląda jeszcze gorzej – koncern cały czas nie widzi potrzeby dopasowywania interfejsu do używanego ekranu.

 

ubuntu-tablet-teaser

 

To, że jest to przyszłościowa funkcja świadczą jednak opinie społeczności, która takiego rozwiązania po prostu chce – pozwoli to bowiem na spore oszczędności. We współpracy z firmą BQ, Canonical wprowadzi na rynek nowy tablet, którego specyfikacja nie będzie w żadnym stopniu rewolucyjna (Układ 1,5 GHz firmy MediaTek, 2 GB RAM, ekran 1080p), ale oferować om będzie właśnie funkcjonalność dopasowania interfejsu do wykorzystywanego w danej chwili ekranu – co ułatwi pracę po podpięciu do tabletu klawiatury, myszy i ekranu – w takiej konfiguracji bowiem interfejs komputerów stacjonarnych jest wygodniejszy od mobilnego.

 

Wprowadzenie tej opcji może stanowić realne zagrożenie dla tabletów z Androidem, którym już teraz sporo brakuje nawet do niezbyt funkcjonalnego Windows, a które nie należą do najtańszych urządzeń. Mając do wyboru mało funkcjonalny tablet z Androidem i tablet z Ubuntu, które będzie oferować nie tylko interfejs dla dużych ekranów, ale też sporo aplikacji może się okazać, że będzie to powolny koniec tabletów z systemem od Google.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x