[WIT #22] Gwiazdy i smartfony, czyli celebrytki dźwignią handlu? – kilka przykładów

mm Adam Lulek Android 2015-12-19

Ariana Grande

 
Wraz ze wzrostem popularności serwisu YouTube, gwiazdy piosenki obowiązkowo wrzucają tam klipy promujące wydane utwory. Warto nadmienić, że niektóre teledyski osiągnęły już nawet miliard wyświetleń! Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że w ostatnim czasie tzw. „product placement” we wspomnianych wideach jest bardzo nagminny. Wśród lansowanych rzeczy możemy znaleźć także smartfony. Celebrytki lubią się szczerzyć do kamery i zachwalać dany produkt, niekoniecznie wiedząc do czego on służy i jak go używać (nie wspominając o funkcjach jakie posiada).
 
Istnieje grupa ludzi, których można określić fanami danego artysty. Jedni mają ich więcej, drudzy mniej. Jednak pewna część z nich lubi, bądź chce naśladować swoich idoli. Zatem czemu ci ostatni nie mieliby na tym zarobić? Odbiorcom swojej twórczości trzeba pokazać jaki smartfon jest najlepszy i „najbardziej cool”. Jeżeli chociaż 1% z oglądających go kupi, to można mówić o dużym sukcesie. Niestety, mówiąc językiem młodzieżowym, bardzo duża ilość „followersów” jest w stanie zrobić wiele, aby kupić produkt, który reklamuje znana osoba. Skoro jest ona lubiana, to dlaczego miałaby polecać coś co jest słabe, albo kiepskiej jakości? „Skoro ona to ma, lubi, używa (ale tylko w teorii), to ja tym bardziej, też chcę to mieć”.
 
Przypomnijmy sobie zatem klipy, w których gwiazdorzyły nasze ulubione smartfony:
 
1. Katy Perry – This Is How We Do – Lumia 930.


Smartfon niezbyt udany, ale wydaje się, że wokalistka uważa inaczej, wskazując na jakże „unikalną” cechę, jaką są rozmowy wideo z drugą osobą (przez Skype…..który można ściągnąć na każdy inny smartfon…).
 
2. Ariana Grande – Focus – Samsung Galaxy Note 5.


Nie wszędzie jeszcze jest dostępny, ale firma zapłaciła celebrytce, żeby na początku klipu wyjmowała rysik i pisała nim po ekranie, pokazując nastoletnim fanom jak bardzo jest to „cool”.
 
3. Kelly Clarkson – Heartbeat Song – iPhone 6 (Plus?).


Smartfon ten promowany jest, ale nie przez samą gwiazdę, a grających „aktorów”. Najwyraźniej ma to na celu uzmysłowić odbiorcom, że te smartfony są używane przez zwykłych ludzi.
 
4. Britney Spears feat. Iggy Azalea – Pretty Girls – Samsung Galaxy S6.


Nachalna i śmiało można napisać – głupia, reklama w środku filmu przyprawia o ból głowy, podobnie jak i piosenka.
 
5. Avril Lavigne – Rock N Roll – Sony Xperia Z1.

Przypadkowo podczas pisania artykułu znalazłem ten klip. Przyznam, że pierwsze kilkanaście sekund mnie zatkało. Nie wiem jak to skomentować. Czy to dobry sposób na promocję?
 
Może akurat wybrane widea nie są aż tak bardzo popularne, w porównaniu do tych, które przekroczyły miliard wyświetleń, ale mimo wszystko mają pewne grono odbiorców. Warto tu również wspomnieć o fakcie, że nastolatki nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę, reklama w klipach to jedno, a rzeczywistość to drugie. Wierzycie, że Avril Lavigne używała Sony Xperię Z1 albo Britney Samsunga Galaxy S6? To oczywiście nierealne.
 
Niejednokrotnie pojawiały się afery, w których celebrytki zachwalają jeden produkt, a posty na Twitterze umieszczają z…iPhone’a. Taka sytuacja ma miejsce przede wszystkim w USA, ale nie tylko. Ostatnio w Polsce nagminnie pojawiają się reklamy Huawei prezentowane przez Roberta Lewandowskiego. Oczywiście znany piłkarz na co dzień nie używa telefonu tej firmy, tylko iPhone’a, (a wiemy to, ponieważ wrzucił na Twittera zdjęcie korzystając z tego urządzenia). Po co w takim razie robić tę całą szopkę? Oczywiście dla pieniędzy, nic poza nimi się nie liczy. Ale kto komu zabroni? Też chętnie reklamowałbym, każde z wyżej wymienionych urządzeń, gdyby mi płacono, a używałbym tego, które jest dla mnie wygodne. Jest to czysta hipokryzja, ale niestety pieniądz rządzi światem, a reklama jest dźwignią handlu.
Xperia Z5 w rewelacyjnej cenie!






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x