top tygodnia gry

Sobotnie zestawienie gier w ramach cyklu Top Tygodnia rozpoczniemy bajkowo, by zaraz potem przejść na jasną stronę mocy i stanąć do pojedynku jako gwiazdy amerykańskiego show, gdzie uderzenia są równie autentyczne jak słowa polityków. Gotowi na kolejną dawkę growych emocji? Mam nadzieję, że tak!

 

Frozen Free Fall

 

 

Jak mówiłem zaczynamy bardzo bajkowo. Obecnie ciężko znaleźć kogoś, kto nie miałby zielonego pojęcia czym jest Frozen (aka Kraina Lodu) czy chociażby Olaf-bałwanek. Produkcja ta jest bardzo lekka, kolorowa i idealna dla wszystkich fanów hitu Walta Disneya.

 

Frozen Free Fall to prosta rozgrywka. Motywy znany już z wielu innych gier – naszym zadaniem jest ułożyć obok siebie takie same klocki, by one zniknęły i dodały odpowiednią ilość punktów do naszego konta. Oczywiście cały czas znajdujemy się w uniwersum Frozen, w Księstwie Arendelle, a to oznacza, że wraz z postępem naszej rozgrywki będziemy odblokowywać kolejne postaci jak wspomniany wyżej Olaf czy Kristoff, Sven, Hans… Bohaterowie posiadają również swoje supermoce, więc nie będzie to zwyczajna nudna platformówka.

 

Gra jest dostępna zupełnie za darmo w Sklepie Play, lecz posiada w sobie mikropłatności. Na szczęście są one opcjonalnie i śmiało można się bawić nie wiążąc z tym naszego portfela.

 

POBIERZ

 

Star Wars: Uprising

 

 

O tak! Znajdujemy się tuż przed premierą kolejnej części Star Wars, więc terasz wszystko co sygnowane tym logiem nabiera wartości złota. Ta produkcja jest RPGiem mieszczącym się pomiędzy Star Wars: Episode IV: Return of the Jedi a Stars Wars: The Force Awakens. Co takiego nas tutaj czeka?

 

Plan jest oczywiście prosty, trzeba znaleźć w sobie moc i pokonać wrogie imperium. Swoją postać stworzymy niemalże od podstaw wybierając specjalności, cechy, a nawet wygląd. Będziemy mogli poczuć się, jakbyśmy sami byli odpowiedzialni za działania w Galaktyce. Ponadto warto zauważyć, że Star Wars: Uprising umożliwią kooperacyjną rozgrywkę ze znajomymi w czasie rzeczywistym, a to oznacza, że nie tylko będziemy czerpać przyjemność z ubijania wroga, ale również połączymy naszą moc z mocą naszych przyjaciół i wspólnie stawimy czoła w walce o zwycięstwo.

 

Gra w Sklepie Play jest dostępna zupełnie za darmo, lecz posiada mikropłatności. Myślę jednak, że warto ją chociaż sprawdzić, zwłaszcza będąc fanem uniwersum SW.

 

POBIERZ

 

WWE Immortals

 

 

WWE to jeden ze znaków rozpoznawczych amerykańskiego hobby zaraz obok logo McDonald’s. Tym razem jednak nie będzie to zwyczajna bijatyka w ringu (a czasem nawet i poza nim), lecz coś nieco bardziej futurystycznego. A nawet przypominającego Mortal Kombat.

 

WWE Immortals to gra, w której możemy się wcielić w nasze ulubione gwiazdy tego sportu. W produkcji tej znajdziemy takie postaci jak np. Triple H, John Cena, The Undertaker czy The Bella Twins. Każdy z nich odznacza się unikalnymi kombinacjami ruchów, specjalnymi mocami czy techniką walki. W WWE Immortals prowadzimy pojedynek z różnymi, demonicznymi przeciwnikami, a wraz z postępem rozgrywki rośnie nasz zakres ruchów, bohater odznacza się mocniejszymi ciosami, a my po prostu stajemy się… „nieśmiertelni”. Tytuł ten oferuje również rozgrywki wieloosobowe przez sieć, co jest świetną wiadomością dla bardziej zapalonych graczy lubiących dominować na serwerach. Tym razem dosłownie mają okazję sprać kogoś na kwaśne jabłko.

 

WWE Immortals dostępne jest w Sklepie Play totalnie za darmo. Warto więc zerknąć na tę produkcję, zwłaszcza, że nie wymaga od nas wielogodzinnego posiedzenia, a pozwala się zrelaksować.

 

POBIERZ

 

W ten oto sposób zamykamy dzisiejsze zestawienie. Trzy gry, trzy świata, ale być może jeden target. Mam nadzieję, że będziecie się świetnie bawić z podanymi przeze mnie tytułami. A tymczasem, borem, lasem do zobaczenia!

 

Jeśli jesteś deweloperem bądź sam znalazłeś ciekawą grę/aplikację i chciałbyś się nią podzielić, koniecznie wyślij mi wiadomość e-mail z propozycją. Dzielmy się naszymi znaleziskami!

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.