TOP 5 przeglądarek, których poznanie powinieneś nadrobić

Kamil Lewicki Aplikacje 2015-12-04

android-browsers

Wybór przeglądarki internetowej na Androida wydawałby się banalnie prosty – Chrome wyprodukowany przez Google. Niemniej można się pokusić o pójście nieco dalej i wybranie aplikacji, która również może się okazać trafnym wyborem. Abstrahuję tutaj od innych „gigantów” takich jak Mozilla i Firefox czy Opera. Zamierzam przedstawić Wam 5 przeglądarek, których jeśli nie znacie, czym prędzej powinniście poznać.

 

 1. CM Browser

 

 

Tej aplikacji nie mogło tutaj zabraknąć. CM Browser już na samym początku swojej przygody ze Sklepem Play okazał się świetną alternatywą dla przeglądarki systemowej. Po wielu aktualizacjach i dużej pracy programistów program stał się jeszcze lepszy. A jednak wciąż tak samo mały. Co takiego potrafi?

 

Clean Master Browser to przede wszystkim szybka przeglądarka, posiada ona wbudowaną funkcję wstępnego wczytywania stron, dzięki czemu czas jaki jest potrzebny na ich otwarcie znacznie się skraca. Ponadto aplikacja skanuje strony i podpowiada nam czy korzystanie z nich jest w pełni bezpieczne, czy lepiej totalnie unikać zaglądania na nie. CM Browser ponadto cechuje się wbudowanym trybem incognito, ochroną śledzenia, kartami szybkiego wybierania, sterowaniem gestami podczas odtwarzania wideo, a nawet trybem nocnym. Powiedzielibyście, że to wszystko jest znane i znajdziemy to w każdej innej przeglądarce. Owszem, mielibyście rację. Przypomnę jednak, że CM Browser waży tylko 1,7 MB!

 

Przeglądarka dostępna jest w Sklepie Play zupełnie za darmo. Jeśli więc szukacie czegoś lekkiego na swojego smartfona bądź szukacie alternatywnej, „zapasowej” przeglądarki warto z niej skorzystać.

 

POBIERZ

 

 2. Adblock Browser

 

 

Pewnie znacie wszyscy Adblocka. Część z Was pewnie go używa. Na smartfonie jednak ciężko się pozbyć reklam (pomijam tutaj wszelkie działania wymagająca roota) odkąd ze Sklepu Play on zniknął. Powrócił jednak po kilku latach, w nieco innej odsłonie, ale wciąż ten sam. Oto i on!

 

Adblock Browser to przeglądarka zasilana przez Adblocka. Znaczy to ni mniej ni więcej, że o niechciane reklamy bać się nie musimy. Dzięki ich braku oszczędzamy nie tylko naszą baterię, ale również dane mobilne i… czas, gdyż wiadomo, że strony ładują się wtedy znacznie krócej. Oczywiście jako użytkownicy mamy pełną kontrolę nad tym czy chcemy wyświetlać treści reklamowe, czy też nie. Wszystko dostosujemy w ustawieniach aplikacji. Ponadto korzystanie z niej zapewnia również większe bezpieczeństwo – wiemy przecież dobrze, że i w niektórych reklamach znajdą się swego rodzaju niepożądane wirusy.

 

Jeśli zatem przeglądacie Internet na Waszych smartfonach i mamy już dość irytujących reklam, sprawdźcie czy Adblock Browser spełni Wasze oczekiwania. Dostępny oczywiście za darmo.

 

POBIERZ

 

 3. #NoChromo

 

 

Tego nie znajdziecie w Sklepie Play. Proponowana tutaj przeglądarka to propozycja jednego z deweloperów działających na xda. Jednak kiedy tylko zdecydujecie się ją sprawdzić zauważycie coś bardzo dziwnego, przeżyjecie wręcz deja vu. Gdzieś to już widzieliście.

 

#NoChromo to nic innego jak zmodyfikowany Chromium (na którym przecież opiera się znany i wspominany już wcześniej Chrome!). Dodano do niego filtr blokady reklam oraz ochronę przed malware. Korzystając z #NoChromo tak naprawdę poczujecie się, jakbyście korzystali z androidowej wersji Chrome – tutaj jednak nie zauważycie żadnych treści reklamowych. Przeglądarka ponadto jest bardzo lekka dla systemu, jej filtry antyreklamowane zżerają tylko 3 MB więcej RAMu niż zwyczajny Chrome. Warto zaznaczyć, że #NoChromo stworzone zostało dla różnych architektur, więc nie powinno być problemu ze znalezieniem odpowiedniej dla swojego typu smartfona.

 

Aplikację pobierzecie z tematu założonym na forum xda-developers. Przywiązanie do Chrome’a może być silne, przywiązanie do reklam już nie. Dlatego to może być odpowiednim argumentem dla tej aplikacji.

 

LINK DO TEMATU NA FORUM POBIERZ

 

4. UC Browser HD

 

 

Przeglądarka z ciekawym przeznaczeniem, bo zalecana dla smartfonów z dużym ekranem, a jak wiemy w dzisiejszych czasach trudno jest znaleźć cokolwiek z „małym” ekranem. Warto więc zerknąć na to, co potrafi UC Browser HD. A potrafi całkiem wiele.

 

Aplikacja ta należy do grona tych, które swoją funkcjonalnością potrafią zaskoczyć. Korzystając z niej doświadczycie poczucia świetnej prędkości (a dodatkowo możecie sobie włączyć tryb, który jeszcze bardziej przyspieszy przeglądanie), nie ujrzycie również żadnych reklam, gdyż UC Browser HD w inteligentny sposób je blokuje, a ponadto kontrola między otwartymi zakładkami odbywać się będzie przy pomocy gestów. Jak widzimy na wideo, przeglądarka oferuje też szybsze przeglądanie Facebooka, co jest ważne dla tych, którzy są aktywnymi „fejsbukowiczami”, a nie przepadają za oficjalną do tego aplikacją. UC Browser HD cechuje też przeglądanie stron w trybie nocnym – co przy dużych ekranach w tabletach/phabletach jest znaczące.

 

Aplikacja dostępna jest za darmo, więc sprawdźcie ją czym prędzej. Być może to będzie „ta” jedyna.

 

POBIERZ

 

 5. Puffin Browser Pro

 

puffin

 

Na koniec wybrałem aplikację, która jest nieco inna od wszystkich innych. Jest płatna. Oczywiście znajdziemy również jej darmową wersję, ale posiada ona sama w sobie treści reklamowe. Nie warto się jednak zrażać do żadnej z nich, gdyż posiadają coś bardzo istotnego.

 

Puffin Browser Pro potrafi… obsługiwać flash! To niezwykle ważna i w zasadzie najistotniejsza cecha tej przeglądarki, gdyż dzięki temu nasze możliwości stają się niemalże nieograniczone. Aplikacja nie tylko przyspiesza ładowanie się stron, ale również chroni nas za pomocą swojego serwera przed atakami z zewnątrz, zapewnia najświeższą wersję flasha oraz oszczędza nasz pakiet danych. Obsługuje również liczne dodatki np. do Evernote czy Facebooka. Oferuje w pełni „desktopowe” przeglądanie Sieci, jak i mobilne, dzięki czemu nie będziemy się musieli więcej irytować z powodu ograniczeń funkcjonalnych, jakie czasami panują na stronach.

 

Aplikacja w wersji Pro kosztuje w Sklepie Play 12,15 zł. Jeśli jednak nie chcecie wydawać od razu tylu pieniędzy, sprawdźcie wersję darmową. A nuż zdecydujecie się zainwestować!

 

POBIERZ WERSJĘ PŁATNĄ POBIERZ WERSJĘ DARMOWĄ

 

W ten oto sposób zamykam listę przeglądarek internetowych, których poznanie warto nadrobić. Mam nadzieję, że przypadną Wam one do gustu. A już dziś mogę zapowiedzieć, że wkrótce pojawi się test najpopularniejszych przeglądarek. Do zobaczenia zatem!






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x