Zaspałem! Ten cholerny budzik znowu mnie nie obudził

Jędrzej Markiewicz Aplikacje 2015-12-03

budzik-glowny

 

 

Ile to już razy przeklinałem Androida, aplikację w telefonie czy samego siebie z powodu kolejnej, zbyt długiej drzemki. Nie wierzę, że sami nigdy nie mieliście sytuacji, gdy w starciu łóżko vs szkoła/studia/praca, wynikiem 1:0 wygrało łóżko. Nie jest łatwo pożegnać się z wygodnym, cieplutkim miejscem pod kołdrą, prawda? Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam spać. Czasem siła grawitacyjno-łóżkowa jest tak silna, że żaden budzik nie jest w stanie mnie powstrzymać od dalszego spania.

 

Ale często po prostu trzeba wstać. No właśnie – i tu pojawia się problem. Bywa, że wieczorem nasze myśli potrafią stworzyć tak absurdalne pomysły jak „wstanę wcześniej i się pouczę”, „4 godziny snu to dobry pomysł” albo „od jutra wstaję razem z pierwszym sygnałem alarmu!”. Taaa, akurat. Budzimy się rano i z zaropiałymi, podkrążonymi oczami wyciągamy spod łóżka młotek, by nasz telefon ukatrupić.

 

angry-alarm-141513

 

Na szczęście Android to system, w którym jeżeli jedna aplikacja nie spełnia naszych oczekiwań, to najnormalniej w świecie możemy ją zastąpić inną. Lepszą. W moim przypadku było to konieczne, ponieważ mając do wyboru opcję „wyłącz <——> odłóż na 10 minut” oczywistym jest, że wybierałem tę drugą. Tym sposobem często pobudka o godzinie 9 zamieniała się w 9:10, 9:20, 9:30 … A bezcenne minuty i sekundy bezpowrotnie pożerał mój sen. Trzeba było sobie powiedzieć dość – i poszukać czegoś, co wreszcie mnie pokona.

 

antywirus

 

Budzików w Sklepie Play jest masa, ale ja wybrałem trzy, aby w możliwie krótki i przystępny sposób przedstawić Wam najciekawsze, moim zdaniem, propozycje. Pierwszy na liście będzie Timely – budzik prawdziwie punktualny.

 

alarm-clock-budzik-timely-1314141

 

Jeżeli ktoś mnie spyta, dlaczego ten budzik zasługuje na chwilę uwagi, bez wyjątku najpierw wypalę, że ze względu na design. Jeszcze nigdy nie widziałem tak dobrze wykonanego budzika – wszystko jest proste, intuicyjne i bardzo przyjemne w obsłudze. Oprócz tego, posiada parę przydatnych funkcji (irytujących każdego człowieka, który rano wstaje). Jedną z nich jest wyłączenie drzemki – by przespać się choć odrobinę dłużej, musimy być poczytalni i wybudzeni. W przeciwnym wypadku nasz budzik będzie dzwonić do końca świata. Dobre rozwiązanie dla tych, którzy lubią nowoczesny wygląd, ruch tafli wody i użyteczność. Tradycyjnie dla tych aplikacji – wbudowany również stoper i minutnik.

 

Czasem jednak samo wyłączenie drzemki to jeszcze za mało. Przechodzimy do I Can’t Wake Up! Alarm Clock!

 

1

 

W porównaniu z poprzednią pozycją, ten alarm nie wygląda nawet jak jego brzydki kuzyn. Do tego pojawiają się irytujące, świecące na zmianę na biało i czarno, banery reklamowe. Przeczuwam nawet, że producent wkleił je tak specjalnie, byśmy rano dostali epilepsji i wstali, żeby zadzwonić po pomoc.

 

Aha! Jeżeli już o epilepsji mowa – nie żartowałem. Budzik ma funkcję „Flashing colors” (screen środkowy), który zamienia nasz ekran w migającą tęczę, podczas trwania alarmu. Ekran zaczyna migać na 16 podstawowych barw, nie dając nam spać. Mało? Automatycznie potrafi też ustawić maksymalną jasność ekranu albo grać losową playlistę z muzyką zamiast tradycyjnego „dryń-dryń”. Do tego, również losowo, sterując poziomami głośności. Wierzcie mi – ten budzik potrafi rano naprawdę irytować do tego stopnia, że dla pójścia spać bylibyście w stanie zatłuc telefon młotkiem. A że telefonu szkoda… SUKCES! 🙂

 

1

 

Jeżeli jednak i to Wam nie wystarcza, prezentuje ekstremalnego tytana-tytanów w budzeniu człowieka – Budzik Xtreme. Sami, w masochistyczny sposób możemy wybrać sobie karę za odrzucenie alarmu lub drzemkę – na przykład wybierając… rozwiązywanie zdań. Ludzie, ile ja już sobie przypomniałem zagadnień z matematyki w ciągu tych wszystkich poranków! Możemy także ustawić stopniowe skracanie drzemki, ich maksymalną liczbę oraz wybrać inny sposób na pobudkę. Jednym z takich przykładów jest wpisywanie skomplikowanych haseł wyświetlających się na ekranie. U mnie ten budzik wygrał po raz pierwszy z łóżkiem – tego irytującego małego g&%#@ po prostu nie da się znieść.

 

alarmpad-141315153

 

Są też oczywiście inne budziki jak MyAlarm, AlarmPad czy Budzik od Google. Większość z nich jest dopasowana do potrzeb użytkowników – jedne stawiają na prostotę, inne na ładny wygląd połączony z opcjami dodatkowymi, a jeszcze inne na bezlitosne katowanie śpiącego. Dla mnie pozycją obowiązkową w telefonie jest Budzik Xtreme – a jakich wy używacie?

 

PS Czekam ze zniecierpliwieniem na funkcję budzika „porażę Cię prądem, jeśli wyjmiesz z telefonu baterię”, bo niestety wyjmowalna bateria w Samsungu to w tym przypadku jego wada. Niemniej – polecam wszystkim iść spać godzinkę wcześniej i wstawać zawsze rześkim i wypoczętym!






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x