Sony Xperia S – Legendy Androida #11

Łukasz Pająk Android 2015-10-15

sony xperia s jkadskjdasjksad

 

Dzisiaj jest czwartek, więc czas przypomnieć sobie kolejne mobilne urządzenie, które powinno zostać zapamiętane przez fanów Androida. Zeszłotygodniowy bohater w postaci Motoroli Xoom nie był znany przez wielu z Was toteż cieszę się, że przypomniałem Wam pierwszego tableta z Robocikiem na pokładzie.

 

W tym tygodniu wracamy do smartfonów i z racji testowania akurat Xperii Z5, postanowiłem wziąć na warsztat pierwsze urządzenie Sony po wykupieniu udziałów Ericssona w spółce joint-venture. W takim razie zapraszam do lektury, ale tradycyjnie zacznijmy od początku, a może i trochę wcześniej.

 

sony ericsson k800i nokia n73

 

Sony Ericsson to firma, która razem z Nokią walczyła o klientów, gdy chociażby Siemens odpadł już z rynku. Konkurencja fińskiej serii N z modelami z rodziny „K” to dzisiejsze zestawienie najnowszego iPhone’a i odpowiednika Samsunga. Jednak są to czasy sprzed Androida, a o nich trochę już opowiedziałem w przypadku Xperii X10, która również pojawiła się w Legendach Androida. W takim razie czemu dzisiaj nie ma Sony Ericssona?

 

sony ericsson logo jdaskas

 

Po kryzysie finansowym w 2009 roku i słabej sprzedaży przez kolejne lata, Sony postanowiło wykupić udziały Ericssona w spółce za ponad 1 miliard dolarów i tak oto w 2012 roku z rynku urządzeń mobilnych zniknęła szwedzka firma. Pozostali Japończycy, ale nie zrezygnowali z utrzymania dotychczasowych tradycji i tak oto wciąż mieliśmy do czynienia z serią Xperia, a żeby Arc S nie został zapomniany, powtórzono literę i stworzono model Xperia S, a więc dzisiejszego bohatera.

 

sony xperia s hd lasdlkads

 

Nowy design, nowe technologie, nowe wszystko. Teoretycznie. Zanim Sony ogłosiło pozbycia się Ericssona ze spółki, Xperia S pojawiała się w plotkach jeszcze jako Xperia Arc HD czy też Xperia Nozomi. Tak oto nastały targi Mobile World Congress 2012 i wszystko stało się jasne. Przypomnijmy sobie w takim razie specyfikację flagowego modelu Xperia S:

 

  • 4,3-calowy wyświetlacz LCD TFT HD (720p) z technologią Brava Engine;
  • dwurdzeniowy układ Snapdragon S3 MSM8260 (1,5 GHz);
  • GPU: Adreno 220;
  • 1 GB RAM;
  • 32 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika;
  • aparaty:
    • tył: 12 MPx Exmor-R;
    • przód: 1,3 MPx;
  • NFC, HDMI, szybkie ładowanie (10 minut – godzina pracy);
  • akumulator o pojemności 1750 mAh;
  • Android 2.3 Gingerbread.

 

Na ówczesne czasy to topowa specyfikacja, która miała mierzyć się z takimi modelami jak Samsung Galaxy SIII, HTC One X czy też LG Optimus 4X. Japoński smartfon dodatkowo wyróżniał się przezroczystym paskiem z dotykowymi klawiszami funkcyjnymi i charakterystycznym podświetleniem, które przewijało się także w innych modelach. Wartym uwagi jest również aparat, który robił dobre zdjęcia. Jednak zabrakło w specyfikacji slotu na karty pamięci MicroSD, a sam smartfon miał z początku pewną wadę techniczną.

 

sony xperia s wyswietlacz ekran problem

 

W niektórych modelach, wysoka temperatura urządzenia (powyżej 40 stopni Celsjusza) sprawiała, że wyświetlacz odbarwiał się na żółto. Firma przyznała, że problem istnieje i egzemplarze, w których występowała ta przypadłość były bezpłatnie naprawiane.

 

sony timescape nasksad

 

Nowością w oprogramowaniu była uaktualniona nakładka Timescape, która mocno integrowała się z Facebookiem. Dodatkowo pojawił się certyfikat Playstation Network, a także dostęp do platformy Sony Entertainment Network pozwalającej na darmowe oglądanie filmów oraz słuchanie muzyki. Oczywiście w Polsce próżno było szukać tego dodatku. Japończycy Xperię S przedstawili z Androidem 2.3 Gingerbread, ale swój żywot z aktualizacjami skończyła na systemie 4.1.2 Jelly Bean.

 

sony xperia s knjadskjasd

 

Jednak czy ten smartfon odniósł sukces? Pośrednio tak, ale oczywiście Samsung był chętniej wybierany. Mimo wszystko, Japończycy ciepło zostali przyjęci po odejściu Ericssona i sprawiło to, że kolejne modele jeszcze po części były różnymi testami ogólnej koncepcji, ale dzisiaj Sony niejako uznało, że flagowe modele zostały dopracowane do perfekcji.

 

 

Czy tak faktycznie jest to już Wasza opinia. Ja testując Xperię Z5 widzę jeszcze wiele pozostałości po Xperii S, które dawno powinny zostać zmienione. Niestety, stwierdzenie, że ideału się nie poprawia tutaj kompletnie nie pasuje, ale z pewnością dzisiejsza Legenda Androida pokazała wizję japońskiej firmy. Co będzie za tydzień? Szczerze mówiąc jeszcze nie zdecydowałem i cały czas czekam na Wasz propozycje urządzeń z Robocikiem na pokładzie, które warto przypomnieć.

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x