ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Motorola Edge 30 aparat

Szukasz smartfona do zdjęć, a nie chcesz przepłacać? Poznaj możliwości motorola edge 30

Autor: Łukasz Pająk Lokowanie

Gospodarka i sam rynek smartfonów w ciągu ostatnich dwóch lat drastycznie się zmieniły. Teoretycznie skończyły się czasy tanich modeli, które co krok wyznaczają nowe standardy. Jednak od każdej reguły są wyjątki i patrząc na to, co oferuje motorola edge 30, faktycznie mamy do czynienia z jednym z nich. W końcu mówimy o smartfonie, który został racjonalnie wyceniony i wyraźnie skupia się na możliwościach fotograficznych, choć nie są to jedyne jego zalety.

Motorola edge 30 już na papierze się wyróżnia

Motorola Edge 30 aparat

Najważniejsza na początek jest cena, a ta w przypadku motoroli edge 30 wynosi 2199 złotych. W tej kwocie otrzymujemy smartfon z następującą specyfikacją techniczną:

  • 6,5-calowy wyświetlacz AMOLED FullHD+
    • rozdzielczość: 2400 × 1080 (20:9, 405 ppi)
    • 86,2% wypełnienia frontu
    • 10-bitowa paleta barwa (1,07-miliarda kolorów)
    • HDR10+
    • częstotliwość odświeżania obrazu: 144 Hz
  • układ Qualcomm Snapdragon 778G+
    • litografia: 6 nm
    • CPU:
      • 1x Cortex A78 (2,5 GHz)
      • 3x Cortex A78 (2,4 GHz)
      • 4x Cortex A55 (1,8 GHz)
    • GPU: Adreno 642L
  • 8 GB RAM
  • 128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (UFS 2.2)
  • aparaty:
    • przód: 32 MPx (f/2.3)
    • tył:
      • 50 MPx (f/1.8, PDAF, OIS)
      • 50 MPx (f/2.2, PDAF, szerokokątny)
      • 2 MPx (f/2.4, czujnik głębi)
  • akumulator o pojemności 4020 mAh
    • ładowanie 33 W
  • łączność:
    • 5G (Dual SIM)
    • Wi-Fi 6e (802.11ax)
    • Bluetooth 5.2
    • NFC
    • Ready For (tryb desktopowy)
  • USB-C (2.0), czytnik linii papilarnych w ekranie, odporność na zachlapania (certyfikat IP52), głośniki stereo
  • Android 12
  • wymiary: 159,4 x 74,2 x 6,8 mm
  • waga: 155 g
  • wykonanie:
    • front: szkło Gorilla Glass 3
    • korpus i tył: tworzywo sztuczne
  • wersje kolorystyczne: Meteor Grey, Supermoon Silver, Aurora Green
Motorola Edge 30 aparat

Patrząc po kolei na poszczególne punkty, możemy liczyć na wyświetlacz o wyjątkowych możliwościach i takich samych wrażeniach jakościowych. Dalej pojawia się udany i bardzo lubiany układ obliczeniowy, który uchodzi za jednego z najlepszych w swojej klasie. Pamięci także nie powinno nam zabraknąć, ale to w kolejnym kroku odkrywamy tak naprawdę to, co najważniejsze w motorola edge 30.

Motorola Edge 30 aparat

Otóż zwróćcie uwagę na to, że producent postawił na dwie matryce 50 MPx. Dlatego główny aparat to sensor Omnivision OV50A, podczas gdy za obiektywem szerokokątnym kryje się matryca Samsung S5KJN1. Motorola w ten sposób wyszła przed szereg, pokazując, że dwa najważniejsze aparaty w smartfonie mogą stać na tym samym poziomie. Nie mamy do czynienia z sytuacją, kiedy któraś z matryc jest wyraźnie słabsza, co od razu jest widoczne po przełączeniu się z jednej na drugą. Do tego zwróćmy uwagę na matrycę do selfie (Samsung JD1), która jest chwalona i wykorzystywana w dużo droższych smartfonach.

Motorola Edge 30 aparat

Wracając do dalszych punktów ze specyfikacji, firma zadbała o najważniejsze standardy łączności na czele z najnowszą technologią Wi-Fi i oczywiście 5G. Motorola także jasno deklaruje, jaki oferuje standard odporności na zachlapania i kurz. Wisienką na torcie są wymiary, które pokazują, że Edge 30 nie jest olbrzymim smartfonem, o co w dzisiejszych czasach nie tak łatwo.

Dobra specyfikacja to połowa sukcesu, więc spójrzmy jeszcze na oprogramowanie

Motorola Edge 30 aparat

Wiele się mówi dzisiaj, że to nie fizyczne aspekty w aparatach w smartfonach są najważniejsze, a oprogramowanie, które to wszystko przetwarza. Ja jeszcze dołożę do tego sam fakt wygody aplikacji, z której mamy możliwość korzystać. Jeśli ona nie zostanie dobrze przemyślana i ostatecznie ergonomia będzie kiepska, to zdecydowanie nie będziemy zmotywowani do robienia zdjęć i kręcenia filmów.

Motorola słynie z tego, że chce dać jak najlepsze wrażenia z użytkowania ich smartfonów, więc oprogramowanie, z którym mamy do czynienia, często określane jest mianem czystego. Wcale nie oznacza to braku dodatków, a wręcz przeciwnie. Tych jest dużo, ale nie są nachalne i dobrze dobrane. Legendarne wręcz gesty Moto to pierwszy z punktów, który może szybko przekierować nas do aparatu. W nim ponownie docenimy prostotę interfejsu, który jest zarówno czytelny, jak i przemyślany. Na dzień dobry dostajemy wiele przydatnych informacji, jak poruszać się po aplikacji. To jeden z punktów, o którym inni producenci często zapominają, czyli pokazanie użytkownikowi, jak należy korzystać z poszczególnych trybów i co tak naprawdę one oferują.

Jak już zapoznamy się z poszczególnymi rozwiązaniami, to na pewno docenimy zaimplementowane gesty, które szybko pozwalają przestawić nam najważniejsze ustawienia bez utraty obrazu z aparatu. Dobór trybów to także czysta przyjemność, bo możemy ustawić je dowolnie pod swoje potrzeby, więc wszelkie rzadziej używane rozwiązania nie muszą być za każdym razem omijane. Skoro o trybach mowa, to ponownie Motorola pokazuje, że nie idzie w ilość, ale jakość, więc próżno szukać pozycji, które wydają się kompletnie nieużyteczne. Dlatego otrzymujemy:

  • zdjęcia:
    • podstawowy tryb
    • portret — efekt bokeh, czyli rozmazywanie tła
    • pro — możliwość zapisywania zdjęć w RAW, dodatkowe przełączniki do ustawiania ostrości, balansu bieli, czasu naświetlania, ISO i ekspozycji
    • ultra-res — szczegółowe ujęcia w 50 MPx
    • ruchome zdjęcie — możliwość tworzenia krótkich animacji
    • wycinek zdjęcia — zmiana tła
    • skaner — przetwarzanie dokumentów
    • panorama
    • kolor spotowy — czarno-białe ujęcia z jednym, wybranym przez nas kolorem
    • podwójny zapis — jednoczesne działanie przedniej i tylnej kamery
    • grupowe selfie — panorama dla przedniego aparatu
    • nocne zdjęcie
  • filmy:
    • podstawowy tryb
    • zwolnione tempo — w 120, 240 lub 960 klatkach na sekundę
    • film poklatkowy
    • kolor spotowy
    • podwójny zapis

Jak w praktyce motorola edge 30 radzi sobie ze zdjęciami

Ok, wiemy już, że motorola edge 30 oferuje równe sobie matryce i dobrze skrojone oprogramowanie, ale jak to teraz wygląda w praktyce? Postanowiłem wziąć na warsztat kilka z wcześniej wymienionych pozycji i poniżej oraz powyżej możecie obserwować efekty. Szczególną uwagę zwróciłem na tryb portretowy, który na pewno nie jest wielką nowością, ale jednak wciąż jest dopracowywany i to widać. Także kolor spotowy pozwala uzyskać ciekawe efekty bez konieczności dalszego przetwarzania zdjęcia.

Z rzeczy pobocznych warto jeszcze docenić fakt, że do ujęć makro Motorola wykorzystuje obiektyw szerokokątny. Dlatego zdjęcia robione z bliska z wykorzystaniem Edge 30 także oferują wysoką jakość. Detale, które również pozytywnie wpływają na ostateczną ocenę smartfona, to wspomniana pomoc oprogramowania. Podpowiedzi dotyczące kompozycji, ogólna optymalizacja ujęć, a nawet takie rzeczy jak siatka pomocnicza i regulator poziomu pozwalają wycisnąć jeszcze więcej z otaczającej nas scenerii.

Motorola edge 30 to smartfon, na który warto zwrócić uwagę

Motorola Edge 30 aparat

Sami przyznacie, że jak na smartfon za 2199 złotych, to możliwości są nie tylko spore, ale przede wszystkim dobrze dopracowane. Nie mówimy tutaj o sprzęcie zrobionym na siłę, będącym zlepkiem kilku innych elementów odłożonych wcześniej na półki. Motorola edge 30 od samego początku była tworzona z konkretnym pomysłem na siebie, więc efekt jest więcej niż zadowalający. I to nie tylko w zakresie foto-wideo. Jak dokładnie z innych perspektyw prezentuje się smartfon? Tego dowiecie się z naszej recenzji motorola edge 30, do której serdecznie Was zapraszam.

Wpis powstał we współpracy z Motorola

Sprawdź najnowsze wpisy