[TP #02] – Czy branża technologiczna się „zandroidyzuje”?

Jędrzej Markiewicz Android 2015-09-29

Android-TP02-androidyzacja

 

Gdybym średnio rozgarniętemu człowiekowi powiedział po premierze gry GTA San Andreas, że za 10 lat będzie mógł sobie w nią pograć na ekranie swojego smartfona lub tableta – prawdopodobnie by mnie wyśmiał. Ewentualnie w ogóle nie potraktował poważnie. O ile do wersji mobilnych niektórych tytułów już w tamtym czasie się przyzwyczailiśmy, były to odrębne produkcje opowiadające podobną do oryginału historię (do tego bardzo uproszczoną), a nie pełnoprawne, solidnie odwzorowane gry przeniesione na inną platformę. Oczywiście mam na myśli produkcje zaawansowane technologicznie (jak na tamtejsze czasy), a nie udane przeportowanie starych gier pegasusówych, SEGI, ATARI czy innych klimatycznych gier opartych na technologii ośmio-, a później16-bitowej. W głowie się nie mieści z jak zawrotną prędkością zwiększają się możliwości współczesnej elektroniki i jak potężne moce obliczeniowe procesorów możemy otrzymywać już dzisiaj. A wszystko jeszcze przed nami!

 

Atari2600a

 

Od czasu powstania pierwszej gry wideo minęło już blisko 70 lat. W 1947 roku zaprezentowano maszynę za pomocą której można było uruchomić „Symulator pocisku rakietowego” (a jakże, minęły wtedy dopiero dwa lata od wojny, a już ludzie chętnie sobie do czegoś postrzelają!). Pozycji nie można uznać za pierwszą grę komputerową, ponieważ rozgrywka odbywała się na sprzęcie mechanicznym, nie natomiast komputerowym. Takie miano z powodzeniem można jednak przypisać stworzonej przez studenta grze „Spacewar!”, chociaż za najpopularniejszą grę tamtych czasów (lata 60-te XX wieku) uważa się „Pong” – który masowo stosowano w automatach do gier. Wkrótce można było pograć także w Space Invaders i Pac-Mana, które myślę większość z Was kojarzy. Nie o historię gier komputerowych dziś jednak chodzi, a o zadanie w związku z tym pewnego pytania – jak od tak prymitywnych z dzisiejszej perspektywy gier, zamykanych w wielokilogramowych pudłach elektronicznych, przeszliśmy do trójwymiarowych rozgrywek online na ekranach tabletów? I co być może ważniejsze – patrząc na aktualny postęp technologiczny i zawrotną prędkość z jaką ewoluuje technologia – czego możemy się spodziewać w przyszłości po bardzo obiecującej branży technologicznej?

 

 

geralt-z-rivii-135366453

 

 

Na pewno rosnących wymagań sprzętowych. Po premierze ostatniej produkcji CD Projekt RED zdajemy sobie powoli sprawę z tego, że 4 GB pamięci RAM i dwurdzeniowy procesor 2,6 GHz może powoli nie być wystarczający, nie wspominając o konieczności wymiany karty graficznej na bardziej solidną. Obecnie jak dobrze wiecie występuje tendencja do mikronizacji technologicznej, ponieważ moc procesorów produkowanych w latach poprzednich można dziś zamknąć w telefonie komórkowym. Co więcej, zgodnie z prawem Moore’a (założyciela firmy Intel) przyjmuje się, że na rynku produkcyjnym liczba tranzystorów w układzie scalonym podwaja się co 24 miesiące. Te dwa współgrające ze sobą czynniki sprawiły, że porównując rok 1990 (w procesie fabrycznym stosowano wtedy elementy o wielkości 500 nanometrów) i 2015 (22 nanometry!) w przyszłości możemy spodziewać się naprawdę wydajnych urządzeń przy zachowaniu minimalnych rozmiarów. Wspomniane prawo można z powodzeniem zastosować zresztą także do:

 

  • rozmiarów pamięci RAM
  • pojemności dysków twardych
  • przepustowości sieci komputerowych

 

Prawo Moore’a ma jednak swoje oczywiste ograniczenia, którym są dostępne wielkości fizyczne – przewiduje się, że najbardziej zaawansowane technologicznie układy scalone będą produkowane z elementów o wielkości siedmiu nanometrów. Niebawem także z tych względów przestanie to prawo obowiązywać. Za parę lat więc albo zakończymy pogoń za coraz lepszymi specyfikacjami, albo wymyślimy inny materiał pozwalający na jeszcze większe udoskonalenie procesorów i innych komputerowych podzespołów. Jednym z kandydatów do przejęcia pałeczki po krzemie jest oczywiście grafen, co udowodnili pracownicy Intela tworząc prototypowy model mikroprocesora o mocy obliczeniowej 100 GHz.

 

 

moore

 

 

Do czego zmierzam? W jednym i w drugim przypadku przestaniemy czuć potrzebę posiadania klasycznego komputera osobistego, którego sprzedaż i tak jest już dziś na coraz niższym poziomie. Nikogo nie zdziwi na pewno fakt, że dokładnie rok temu zakupiono tylko 100 milionów komputerów PC, w porównaniu do 400 milionów urządzeń mobilnych opartych na systemach Android oraz iOS. Taki stan rzeczy stawia sprawę jasno – jako konsumenci pożądamy coraz bardziej minimalistycznej elektroniki.

 

wykres-android-ios-vs-pc-1241412

 

Pamiętacie tendencje do tego, by aplikować sprawdzone rozwiązania z komputerów osobistych na telefony komórkowe? Tworzenie folderów, mobilne wersje przeglądarek sieci web, możliwość zainstalowania gier i wiele, wiele innych usprawnień początkowo wprowadzano właśnie z tamtego środowiska. Czy zauważyliście, że obecnie te dwa ekosystemy się przenikają i jedne czerpią z drugich pełnymi garściami? Idealnymi przykładami takiego stanu rzeczy są występujące powiadomienia i sklep z aplikacjami, które pojawiły się w jakiś czas temu w OS X i Windowsie 8. Przechodzimy zatem do sedna sprawy i spróbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jest szansa na to, że wkrótce o przenikaniu nie będzie mowy, a wręcz nastąpi tendencja zupełnie odwrotna do pierwotnej.

 

android-tv

 

Korzystaliście już kiedyś z Android Tv? Ten obecnie jeszcze niezbyt popularny produkt z założenia ma w przyszłości pozwolić na pełną integracją smartfona z ekranem telewizora. Zakładając, że powyżej opisywane wydarzenia muszą mieć niebawem miejsce, wkrótce być może większość gier będzie także dostępnych na mikro-urządzeniach. Już dziś widzimy, że Sony i Microsoft dąży do sprzężenia swoich konsol z ich pozostałymi produktami, możemy się zatem spodziewać, że i Android nie ustąpi w tym wyścigu o dominację na rynku technologicznym. Skoro już dziś większość aplikacji dostępnych na Androida może zostać włączonych na ekranie TV, w przyszłości spodziewać się możemy, że Android TV stanie się także czymś na zasadzie konsoli do gier. Myślicie, że Google zatrzyma się tylko na telewizorze?

 

samsungt9000-lodówka

 

Były już zamysły wprowadzenia systemu operacyjnego do paneli w lodówkach, pralkach i wszelkiego innego rodzaju urządzeniach codziennego użytku. To naprawdę nic absurdalnego zakładać, że Google pokusi się o wprowadzenie zdalnego sterowania w większości domowych sprzętów. Telewizor z tym systemem to dopiero początek. Zdecydowanie.

 

android_evolution_wallpaper_by_tiomiz-d61849k



x