Omega x Swatch MoonSwatch

Zegarki Omega x Swatch za chwilę zaleją OLX – lepiej uważać, ale to nie będą podróbki

Bartosz Szczygielski Bartosz Szczygielski Artykuły

Zegarki Omega x Swatch będą miały swoją oficjalną premierę w najbliższą sobotę, czyli 26.03. I te ciekawe produkty będzie można kupić w Polsce tylko w jednym sklepie, a mianowicie w Warszawie w Złotych Tarasach. Jeżeli więc ktoś w sobotę będzie tamtędy przechodził, to może się spodziewać sporej kolejki, a to oznacza, że handel na OLX wystartuje pełną gębą już niedługo. O co właściwie chodzi?

Zegarki Omega x Swatch – cena, która zachęca do… odsprzedaży

Omega x Swatch

Zegarek Omega Speedmaster nie należy to tanich, a jego cena oscyluje wokół 30 tysięcy złotych. Wiele zależy tutaj od referencji samego zegarka oraz tego, gdzie go kupimy. Omega należy do tych marek, które może nie są szeroko rozpoznawalne, ale z całą pewnością są na tyle znane, że wiele osób chciałoby nosić ich zegarki na nadgarstku. Problem jest jednak taki, że to zakup wyjątkowo uderzający po kieszeni, ale po części można go traktować jako inwestycję. Niektóre modele zegarków tylko zyskują na wartości. Wpisując na OLX hasło Omega Speedmaster Moonwatch można znaleźć szereg ogłoszeń, gdzie ceny wahają się od 24 do nawet 50 tysięcy złotych. Jest też jedno ogłoszenie, które trochę się wyróżnia, bo zegarek można kupić za 11 799 złotych. I takich aukcji może być więcej, więc już zanim się zaczną, woleliśmy Was przed tym przestrzec.

Omega OLX

Otóż w najbliższą sobotę swoją premierę będzie miała nowa seria zegarków Omega x Swatch, czyli wynik dość niecodziennej współpracy. Mówimy bowiem o połączeniu marki premium z produktem kojarzonym głównie z tańszymi zegarkami. Cena też będzie zachęcająca, ponieważ za MoonSwatch (swoją drogą sprytna nazwa) zapłacimy w Polsce… 1125 złotych. To cena za zegarek, który swoim wyglądem bardzo mocno przypomina oryginalnego Moonwatch, a kosztuje ułamek jego ceny. Dodajmy do tego jeszcze to, że zegarki z serii Omega x Swatch dostępne będą tylko stacjonarnie w jednym sklepie w Polsce sprawia, że na pewno pojawią się na różnych grupach sprzedażowych. Oczywiście w cenie, która będzie wielokrotnie wyższa.

Zobacz też: Premiery gier w 2022 roku, na które warto czekać.

Swatch bardzo często wypuszcza limitowane wersje swoich zegarków i tym razem najprawdopodobniej będzie tak samo. Nie ma jeszcze potwierdzenia, czy zegarki trafią do sprzedaży on-line, ale są na to spore szanse, więc okienko, kiedy te zaleją OLX może nie należeć do długich.

To w końcu Omega czy Swatch – co oferuje seria zegarków?

Omega x Swatch MoonSwatch

Miłośnicy zegarków nie są specjalnie zadowoleni z ruchu, który zrobiły Omega i Swatch. Warto tutaj dodać, że Omega należy do grupy Swatch, więc ta kolaboracja nie jest niczym dziwny z biznesowego punktu widzenia. Sprawia jednak, że wartość samych zegarków Omega staje się teraz wątpliwa. W końcu tego typu projekty pokazują, że produkt premium może być na ręce u każdego, co dyskwalifikuje go z wyższego segmentu. Oczywiście nie ma co liczyć na to, że nagle zegarki Omegi będą kosztowały grosze, ale chwilowe zachwianie rynku może być widoczne. Podobnie jak to, że pojawią się ogłoszenia o odsprzedaży Omegi w „wyjątkowej cenie”, które dla nieświadomego odbiorcy mogą być prawdziwą okazją.

Omega x Swatch to dziwny projekt, choć może się podobać. Szczególnie w wersji kolorystycznej nawiązującej do Księżyca. Tej jest najbliżej do oryginalnej Omegi Speedmaster i dopiero po przeczytaniu dokładnej specyfikacji zegarka wychodzi to, skąd wzięła się taka różnica w cenie. Otóż koperta Omega x Swatch będzie wykonana z bioceramiki, czyli połączenia ceramiki oraz biotworzywa powstałego z oleju rycynowego. Na zdjęciach wygląda to ciekawie, choć trudno pozbyć się wrażenia, że patrzy się na produkt z drukarki 3D. W sprzedaży pojawi się aż 11 wersji zegarków, które różniły się będą wersją kolorystyczną oraz wykorzystanym paskiem. Nazwy nawiązują do podboju kosmosu i mamy tutaj np. Mission to Mars, Mission to Moon czy Mission to Uranus. Będą więc zegarki w kolorze ciemnoszarym, ale także i w… różowym.  Dodatkowo na zaślepce od baterii zostanie nadrukowana naklejka z odpowiednią planetą czy satelitą, jak to jest w przypadku Księżyca. Wewnątrz znajdzie się mechanizm kwarcowy, a średnica ma wynosić 42 milimetry. Do tego dochodzi jeszcze wodoszczelność (3 ATM) oraz oczywiście… prestiż. Na cyferblacie nie zabraknie logo Omegi, które znajdzie się także na paskach. Do tego dojdzie także logo Swatch.

Takie współprace zachęcają do… oszustw

Omega x Swatch MoonSwatch tarcza

OLX czy innego rodzaju strony z ogłoszeniami są doskonałym miejsce dla osób, które chcą kogoś oszukać. Bez problemu znajdziemy tam „repliki” popularnych zegarków, które kosztują ułamek tego, co oryginały. Oczywiście nie działają w ten sam sposób, a wprawne oko od razu zobaczy, że to nie „replika”, a marna podróbka. W przypadku Omega x Swatch mamy trochę inną sytuację, ale zdaje się, że stworzenie podróbki tej serii, będzie po prostu o wiele łatwiejsze ze względu na nietypową kopertę. Łatwo wyobrazić sobie, że gdzieś na dalekim wchodzie już rozpracowują to, jak masowo produkować te właśnie zegarki.

Omega x Swatch może przysłużyć się marce Swatch, ale dla Omegi to coś, co działa na jej niekorzyść. Swatch jest kolorowy, „trendy” i łatwo dostępny. Omega to niejako synonim luksusu, a ich zegarki nosił przecież sam James Bond. Teraz każdy będzie mógł się poczuć jak agent 007, choć oczywiście mowa tutaj o zupełnie innych wersjach zegarka. Dalej jednak z logo Omega na froncie. Pasek zawsze można przecież zmienić, a uczucie luksusu zostaje.

Zapowiada się, że w najbliższą sobotę sklep Swatch w Warszawie będzie przeżywał prawdziwe oblężenie. Jeżeli Omega x Swatch będzie faktycznie limitowana i dostępna tylko w sklepach stacjonarnych, to z czasem wartość zegarków może pójść w górę. Trudno jednak mówić o tym, by była to inwestycja, a raczej coś, co może nie przynieść strat w przyszłości. Niemniej, jeżeli szukacie lub będziecie szukać zegarka Omega w najbliższym czasie, to bardzo uważajcie i czytajcie uważnie treść ogłoszenia. Łatwo dać się złapać na produkt, za który przepłacimy. Szczególnie, że ten może za jakiś czas trafić na stronę internetową Swatch w kilkukrotnie niższej cenie.

[Aktualizacja] Swatch potwierdził, że zegarki trafią do regularnej sprzedaży i nie jest to limitowana edycja. TUTAJ przeczytacie, jak wyglądał dzień premiery zegarków w Warszawie.

Źródło: Swatch / Omega / CH24

Sprawdź najlepsze prezenty na Komunię

Partner poradnika:

Kup prezent na Komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
Impression Tag
Sprawdź najnowsze wpisy