W dobie rosnących cen i początku braku surowców energetycznych, czysta energia to klucz do przetrwania. Panele fotowoltaiczne w kosmosie to jeden z pomysłów na pozyskanie energii w sposób, który nie będzie miał negatywnego wpływu na środowisko naturalne. W końcu w kosmosie słońce świeci zawsze.

Panele słoneczne przyszłością energetyki

Panele fotowoltaiczne w kosmosie

Energia słoneczna jest obok tej pozyskiwanej z wiatru i wody, kluczem do przetrwania ludzkości. Panele fotowoltaiczne stały się modne nawet w Polsce i wiele rodzin montuje je na dachach swoich domów. Jednak takie rozwiązanie ma swoje minusy. Panele nie gromadzą energii w nocy, a jesienią i zimą, szczególnie w zachmurzone dni, ich działanie jest bardzo nieefektywne.

Naukowcy zatem wpadli na pomysł, żeby panele fotowoltaiczne umieścić w kosmosie. Tam przecież słońce nigdy nie zachodzi, nawet podczas „ziemskiej nocy”.

Zobacz także: Squid Game sezon 2 – sporo wiemy na temat kontynuacji hitowego serialu Netflixa

Panele fotowoltaiczne w kosmosie

Kosmiczna energia słoneczna to obszar zainteresowania naukowców od wielu lat. Niestety, ze względu na wagę i rozmiar materiałów, a także nieodpowiedni rozwój technologii, XX wiek nie był odpowiedni na rozwój futurystycznych pomysłów. Byłoby wyjątkowo trudno wysłać klasyczne panele słoneczne w kosmos za pomocą rakiety.

Panele fotowoltaiczne w kosmosie

Zamiast używać rakiety do transportu tradycyjnych paneli słonecznych w kosmos, zespół Caltech opowiada się za nowym typem panelu, który jest lżejszy, bardziej kompaktowy i składany. Te mini panele słoneczne przypominają kafelki i mają wszystko, co jest potrzebne do pozyskiwania energii słonecznej. Po połączeniu w przestrzeni kosmicznej, stanowiłyby gigantyczną kopalnię energii odnawialnej unoszącą się wokół Ziemi.

„Wzrost efektywności naprawdę wynika z faktu, że umieszczenie paneli w kosmosie, daje im mnóstwo intensywnego światła słonecznego, ponieważ światło to nie musi przechodzić przez atmosferę. Otrzymują również światło słoneczne, w zasadzie 24 godziny na dobę”.

– powiedział Harry Atwater – naczelny badacz projektu.

Jak sprowadzić energię na Ziemię?

Gdyby słońce świeciło na te panele, pochłaniałyby one wiązki prądu stałego. W mechanizmie projektu, ta energia zostałaby zamieniona na częstotliwości radiowe. Następnym krokiem byłoby sprowadzenie ich na Ziemię.

Panele fotowoltaiczne w kosmosie

Według zespołu miałoby to nastąpić dzięki promieniowaniu mikrofalowemu. Energia o częstotliwości radiowej byłaby przesyłana w kierunku naszej planety na obszary przypominające pola słoneczne na pustyni. Jednak zamiast typowych paneli słonecznych pola te zawierałyby odbiorniki z antenami, które zbierałyby przesyłaną energię. Taka technologia to właściwie bezprzewodowy transfer energii. Może działać w praktycznie każdych warunkach atmosferycznych. Po tym, jak umieszczone na Ziemi odbiorniki odzyskały energię w postaci częstotliwości radiowych, współpracowały ze stacją naziemną, aby przekształcić ją z powrotem w energię prądu stałego, która następnie zostałaby przekształcona w prąd przemienny doprowadzony do sieci. Dodatkowym środkiem ostrożności byłoby ogrodzenie całych stref, ponieważ nie wiadomo, jaki wpływ na ludzi, roślinność i zwierzęta miałoby pobieranie fal z kosmosu.

Panele fotowoltaiczne w kosmosie – kiedy plan może się ziścić?

Pierwsza próba zademonstrowania technologii w kosmosie jest planowana na koniec 2022 roku. Będzie to forma eksperymentu, która sprawdzi, czy technologia działa w mniejszej skali. Będzie to prowizoryczna, prostsza forma wynalazku. Jeśli jednak misja okaże się sukcesem, pewnego dnia energia słoneczna z kosmosu na stałe zacznie być transferowana do Ziemi.

Źródło: cnet

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.