ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii

Rządy ostrzegają przed blackoutami w zimę – czy mamy się czego obawiać?

Autor: Adrian Celej Kategoria: Artykuły

W dzisiejszych czasach nie wyobrażamy sobie życia bez zdobyczy cywilizacji. Nic one nam jednak nie dadzą, gdy zabraknie zasilania. W ostatnim czasie mamy do czynienia z ogromnym kryzysem na rynku energii. Rządy niektórych państw wydały ostrzeżenia przed możliwymi blackoutami.

Blackout — powszechna, a nawet ogólnoeuropejska awaria zasilania

Najpoważniej do tematu bez wątpienia podeszła Austria. Na kanale sił zbrojnych tego kraju opublikowany został film o powyższym tytule. Rząd chciał w ten sposób ostrzec o możliwości wystąpienia długotrwałych przerw w dostawie prądu. Oceniono, że są one wysoce prawdopodobne. Zalecono także, aby mieć w domu świece, zapałki, baterie, radio, apteczkę wodę pitną i zapas żywności. Mogą pojawić się także problemy z transportem – nie będą działały sygnalizacje świetlne, a drogi mogą być zablokowane przez samochody, którym zabrakło paliwa.

Ostrzeżenia także w Niemczech, Szwajcarii i Hiszpanii

Ryzyko wystąpienia blackoutu biorą pod uwagę także Niemcy. Eksperci zalecają, aby każdy miał przygotowany plecak z odzieżą na 5 dni, artykułami higienicznymi i żywnością.
Zaniepokojone są także władze Szwajcarii. Wskazują one na problemy z aktualizacją umów energetycznych z Unią Europejską oraz na zależność od europejskiego rynku energii. Ujawniony został tam niedawno rządowy dokument ostrzegający o możliwości wystąpienia przerw w dostawie prądu.
Najspokojniej do tematu podchodzi Hiszpania. Co prawda kraj ten jest narażony na problemy z dostawami gazu, jednak jego sieć energetyczna nie jest zależna od sieci w pozostałej części europy.

Skąd wziął się ten problem?

Podstawowym problemem są nagłe skoki w zapotrzebowaniu na prąd. W dzisiejszych czasach zużycie energii elektrycznej stale rośnie, choćby ze względu na rosnącą popularność samochodów elektrycznych i postęp cywilizacyjny. W tej chwili nie jest to duży problem, zawsze można uruchomić elektrownie gazowe i obniżyć częstotliwość. Ta druga metoda została wykorzystana w 2018 roku, jej konsekwencją były opóźnione zegarki w urządzeniach AGD. Wracając do tematu – w zimę zużycie energii wzrośnie, choćby ze względu na fakt, że niektórzy wykorzystują energię elektryczną do ogrzewania. Z uruchomieniem elektrowni gazowych może pojawić się problem, ponieważ jak wiadomo w ostatnich czasach gazu zaczyna brakować. Pojawiają się także informacje, według których elektrowniom brakuje też węgla, co także może doprowadzić do blackoutu.

Blackout w Polsce – czy to możliwe?

Na chwilę obecną polski rząd nie wydał żadnych ostrzeżeń przed ewentualnym blackoutem, nie straszą nim także media. W przeszłości pojawiały się pewne ostrzeżenia, jednak dotyczyły one problemów, które mógł spowodować upał, niski poziom rzek i awarie elektrowni. Polska co prawda jest niemal samowystarczalna, jednak jesteśmy też połączeni z europejską siecią (co widać na powyższej grafice) i blackout w sąsiednim kraju mógłby spowodować problemy także u nas. Owszem, ewentualny blackout mógłby mieć katastrofalne skutki, szczególnie że w dzisiejszych czasach niemal wszystko jest sterowane elektronicznie. Wymienić tu można chociażby współczesne piece centralnego ogrzewania i infrastrukturę telekomunikacyjną. Ewentualny blackout spowodowałby brak możliwości wezwania służb ratunkowych, co może mieć naprawdę opłakane konsekwencję. Osobiście jednak uważam, że taki czarny scenariusz jest mało prawdopodobny. Jeśli faktycznie doszłoby do braków energii, to w pierwszej kolejności wyłączone zostałyby zakłady zużywające jej najwięcej, wyłączenie energii u prywatnych odbiorców jest niemal niemożliwe. Oczywiście może też dojść do awarii elektrowni, jednak takie ryzyko istnieje cały czas i raczej nie bierze się go pod uwagę.

Źródło: Interia Biznes, PSE

Sprawdź najnowsze wpisy