Koronawirus nie odpuszcza, a 4 fala poszerza kręgi nawet w naszym kraju. Być może już niedługo pandemia stanie się przeszłością. Lek na COVID z pewnością przyczyni się do jej stłumienia. Co wiemy o opracowywanych specyfikach?

Zobacz także: Ostatni duży update Windows 10 już gotowy – zobacz zmiany

Lek na COVID

lek na covid

Szczepionki COVID chronią przed infekcją. Jednak w przypadku osób już zarażonych leki przeciwwirusowe mogą złagodzić poważne skutki choroby, zmniejszając ryzyko hospitalizacji i śmierci. Nie oznacza to, że zastąpią one szczepienia. Ważne jest, aby zabezpieczyć się przed wystąpieniem choroby. Szczepionki bowiem zapobiegają infekcjom i zmniejszają nasilenie choroby w przypadku zarażenia. Jest to pierwsza linia obrony przed COVIDem. Środek przeciwwirusowy może z kolei łagodzić skutki choroby, niezależnie od stanu szczepienia.

Kilka firm pracuje nad lekiem na COVID w tym także Merck i Ridgeback Biotherapeutics. Tabletka tej spółki, zwana molnupirawirem, czeka na aprobatę rządu USA. Gigant farmaceutyczny twierdzi, że może zmniejszyć ryzyko hospitalizacji i śmierci z powodu COVID-19 o 50%.

Ponadto w przeciwieństwie do innego leku zatwierdzonego już przez Food and Drug Administration, tabletka nie wymaga igły i można ją oczywiście przyjąć doustnie w domowych warunkach. Ponadto, dane z badań leku nie wykazały poważnych skutków ubocznych, a częstość występowania działań niepożądanych związanych z medykamentem była porównywalna u osób przyjmujących molnpirawir i przyjmujących placebo.

Kiedy tabletka firmy Merck trafi na rynek?

Tabletka firmy Merck jest na dalszym etapie procesu niż w przypadku konkurentów i może stać się pierwszym lekiem przeciw COVID zatwierdzonym do stosowania doustnie i zażywania w domu na receptę.

Lek może być dostępny w USA do końca 2021 r., jeśli federalne organy regulacyjne nie wykryją żadnych problemów. 11 października Merck złożył wniosek do FDA o zezwolenie na awaryjne stosowanie swojego leku. 30 listopada FDA ma się spotkać w tej sprawie. W oczekiwaniu na aprobatę firma poinformowała, że do końca 2021 r. wyprodukuje 10 milionów pakietów. Niestety, nie jest to duża liczba.

merc lek na covid

W ślad za Stanami Zjednoczonymi, lek może także zatwierdzić Europejska Agencja Leków. Nie wiadomo jednak, jak będzie w przypadku dostępności pigułki i mocy produkcyjnych firmy w kolejnych miesiącach.  

Wiemy jednak, że leczenie wymagałoby przyjmowania molnupirawiru dwa razy dziennie przez pięć dni. Rząd USA zamówił już 1,7 miliona pakietów, które będą podawane pacjentom za darmo tak jak miało to miejsce w przypadku szczepionek.

Do tej pory, jedynym medykamentem, który został zatwierdzony do leczenia COVID-19 jest Remdesivir z Gilead Sciences. Specyfik został zatwierdzony w październiku 2020 r. Warto jednak pamiętać, że lek ten podawany jest dożylnie.

Remdesivir wymaga, aby lekarz podał lek dożylnie przez igłę. Podawanie jednej dawki może zająć od 30 do 120 minut, a lek podaje się raz dziennie przez 5 do 10 dni, w zależności od wymaganej liczby dawek. Nie jest więc to zatem rozwiązanie, którego wszyscy oczekują. Tabletka firmy Merck może więc naprawdę zrewolucjonizować walkę z pandemią.

Źródło: cnet, newyorktimes

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.