Premiera smartfonów iPhone 13, 13 mini, 13 Pro i 13 Pro Max już za nami — zamiast nich można jednak zdecydować się na któryś ze starszych modeli. Taka decyzja może być szczególnie dobra w przypadku osób, które planowały zakup telefonu z nadgryzionym jabłkiem, ale ceny nowych modeli są dla nich nie do przyjęcia. Sprawdźmy więc dostępne alternatywy.

Alternatywy dla iPhone’a 13, czyli co zamiast niego

Od pewnego czasu flagowe smartfony z Androidem mają takie ceny, że kwoty, które trzeba zapłacić za telefony z nadgryzionym jabłkiem, nie robią już tak wielkiego wrażenia, jak kiedyś. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż jest drogo. Najtańszy z nowych iPhone’ów (13 mini w wersji 128 GB) kosztuje 3599 zł. Podstawowa wersja smartfona od Apple (13) to koszt od 4199 zł do 5699 zł w zależności od wybranej wersji pamięciowej. Za topowego iPhone’a 13 Pro Max z 1 TB pamięci wbudowanej trzeba zapłacić aż 8199 zł.

Dobra informacja dla osób rozczarowanych cenami iPhone’a 13, 13 mini, 13 Pro i 13 Pro Max jest taka, że nowe smartfony od Apple nie przyniosły wielkiej rewolucji. Więcej na ten temat możecie przeczytać w tekście Kacpra o tym, czy warto wymienić iPhone’a 12 na iPhone’a 13. Spokojnie można więc zainteresować się starszymi modelami z nadgryzionym jabłkiem, tym bardziej że Apple zapewnia bardzo długie wsparcie aktualizacjami.

iPhone 12, 12 mini, 12 Pro i 12 Pro Max

co zamiast iPhone 13

Najbardziej oczywisty wybór dla osoby zawiedzionej cenami nowych smartfonów od Apple to jeden z modeli z poprzedniej generacji. Już na start były one dostępne taniej, niż iPhone 13, 13 mini, 13 Pro i 13 Pro Max, a w dodatku od momentu premiery ich ceny zdążyły już zostać nieco obniżone. Wybierając model z 12 zamiast 13 dostaniemy starszy, ale wciąż bardzo wydajny procesor (A14 Bionic) oraz prawdopodobnie nieco gorszą baterię i aparat. W przypadku modeli Pro dodatkowo tracimy odświeżanie 120 Hz. Zgadzając się na tę krótką listę kompromisów, możemy jednak zaoszczędzić kilkaset złotych.

iPhone 11

co zamiast iPhone 13

Jeśli chcemy kupić znacznie tańszego iPhone’a od zaprezentowanych w tym tygodniu smartfonów, możemy pójść jeszcze krok dalej i rozważyć model z 11. Brak 5G, ekran IPS a nie OLED, starszy procesor (A13 Bionic) – z tym trzeba się liczyć, kupując iPhone’a 11. Generalnie to jednak wciąż naprawdę dobry smartfon, którego aktualne ceny na stronie Apple są bardzo zachęcające. Nie będziemy wam natomiast polecać jedenastek z dopiskiem Pro i Pro Max. Sklepom zostały głównie ich ostatnie egzemplarze w najmocniejszych wariantach pamięciowych, które są zupełnie nieopłacalne — taniej od iPhone’a 11 Pro kupimy obecnie 12 Pro.

iPhone SE 2020

co zamiast iPhone 13

Jeśli mamy ograniczony budżet, a chcemy kupić w miarę nowego iPhone’a, to możemy rozważyć drugą odsłonę modelu SE, która miała premierę w 2020 roku. Specyfikacja tego smartfona zawiera m.in. procesor A13 Bionic, 3 GB RAM-u i wyświetlacz Retina HD. Do tego telefon ma dwa elementy bardzo rzadko spotykane w tej półce cenowej: ładowanie bezprzewodowe oraz wodoodporność (certyfikat IP67). Przekątna ekranu 4,7″ nie dla wszystkich będzie wystarczająca. Nad i pod wyświetlaczem znajdują się bardzo duże ramki, co nie wygląda zbyt dobrze. Jeśli jednak szukacie iPhone’a w niewygórowanym budżecie, a smartfon służy wam głównie do komunikacji, a nie np. do oglądania filmów czy grania, to model SE 2020 trzeba wziąć pod uwagę.

Czytaj także: Na nowego iPhone’a pracujemy prawie miesiąc – to lepiej, niż rok temu

iPhone 13 nie jest jedynym słusznym wyborem — zamiast niego można wybrać starszy model

Szukając nowego smartfona z nadgryzionym jabłkiem, nie trzeba ograniczać się do zaprezentowanych w tym tygodniu modeli. Oczywiście sprzęt od Apple dobrze trzyma swoją wartość. Ceny starszych telefonów nie poleciały więc na łeb i na szyję po premierze iPhone’a 13. Dysponując budżetem ok. 3000 zł, bez problemu kupimy jednak choćby iPhone’a 11 lub iPhone’a 12 mini. Niektórym wystarczy nawet iPhone SE 2020, którego obecnie można nabyć za ok. 2200 zł.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.