Miesiąc bez premiery od realme to zmarnowany miesiąc. Firma regularnie stara się urozmaicać swoje portfolio w naszym kraju i wrzesień nie jest w tym wypadku wyjątkiem. Do Polski trafił model, który ma wyżej postawione cele, ale wciąż ma liczyć się dobry stosunek możliwości do ceny. Tym sposobem premiera realme GT Master w Polsce oznacza zaślepienie istotnej luki. Poznajmy bliżej smartfon i poznajmy jego cenę.

Premiera realme GT Master w Polsce

Tą istotną luką jest naturalnie przedział cenowy pomiędzy mocnym średniakiem, czyli realme 8 Pro, a zabójcą flagowców, czyli realme GT 5G. Jak się zaraz przekonacie, realme GT Master został idealnie wpasowany w ten rejon. Niemniej, zanim przejdziemy do części technicznej i budżetowej, to warto wiedzieć, że nowa seria GT na świecie składa się z dwóch modeli: tytułowego GT Master oraz nieco mocniejszego GT Explorer, którego miałem przyjemność dla Was niedawno testować. Oba smartfony wyróżnia wyjątkowe, skórzane wykończenie, które zostało przygotowane przez japońskiego projektanta Naoto Fukusawę. Styl ma nawiązywać do walizki podróżnej i jakby nie patrzeć, jest to coś nietypowego na dzisiejszym rynku.

Specyfikacja techniczna

realme GT Master może pochwalić się następującymi parametrami na papierze:

  • 6,43-calowy wyświetlacz Super AMOLED FullHD+
    • rozdzielczość: 2400×1080 (20:9, 409 ppi)
    • 85,3% wypełnienia frontu
    • jasność do 1000 nitów
    • częstotliwość odświeżania obrazu: 120 Hz
    • częstotliwość odświeżania panelu dotykowego: 360 Hz
  • układ Snapdragon 778G 5G
    • litografia: 6 nm
    • CPU:
      • 1x Kryo 670 Prime (2,4 GHz)
      • 3x Kryo 670 Gold (2,2 GHz)
      • 4x Kryo 670 Silver (1,9 GHz)
    • GPU: Adreno 642L
  • 6 lub 8 GB LPDDR4X RAM
  • 128 lub 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • UFS 2.2
    • brak obsługi kart MicroSD
  • aparaty:
    • przód: 32 MPx (f/2.2, Sony IMX615)
    • tył:
      • 64 MPx (f/1.8, OmniVision OV64B40)
      • 8 MPx (f/2.3, Hynix Hi846, szerokokątny)
      • 2 MPx (f/2.4, OmniVision OV02B10, makro)
  • akumulator o pojemności 4300 mAh
    • szybkie ładowanie 65 W
  • USB-C (2.0), gniazdo słuchawkowe Jack 3,5 mm, NFC, Bluetooth 5.2, Wi-Fi 6 (802.11ax), 5G, Dual SIM, czytnik linii papilarnych w ekranie,
  • Android 11 (realme UI 2.0)
  • wymiary: 159,2 x 73,5 x 8 lub 8,7 mm (skóra)
  • waga: 174 lub 180 g (skóra)
  • wykonanie:
    • front: szkło AGC DTstar
    • korpus: tworzywo sztuczne
    • tył: wegańska skóra lub tworzywo sztuczne
  • wersje kolorystyczne: Luna White, Cosmos Black, Voyager Grey (skóra)

Premiera tytułowego smartfona to także europejska premiera Snapdragona 778G. Już dzisiaj możecie przeczytać naszą recenzję realme GT Master, aby przekonać się, jak smartfon sprawdza się w codziennym użytkowaniu.

Cena i dostępność realme GT Master

Do Polski trafiły dwie wersje sprzętowe i trzy kolorystyczne realme GT Master. Co ważne, za specjalny wygląd ze skórzanym wykończeniem nie trzeba dopłacać i jest on dostępny niezależnie od wybranego wariantu pamięci. W ten sposób cena realme GT Master zależy wyłącznie od możliwości technicznych i kształtuje się następująco:

  • 6/128 GB – 1499 złotych
  • 8/256 GB – 1799 złotych

Sprzedaż rusza już dzisiaj i zainteresowani mogą liczyć na specjalną ofertę. Do jutra mocniejsza wersja będzie dostępna za 1599 złotych.

Zobacz też: Nie cena jest najważniejsza, czyli Madhav Sheth z realme w ogniu pytań.

Na koniec tradycyjne pytanie do Was, czyli co sądzicie o dzisiejszej nowości? Czy premiera realme GT Master może namieszać na rynku? Jakby nie patrzeć, jest to ciekawa propozycja, która faktycznie idealnie wpisuje się pomiędzy realme 8 Pro i realme GT 5G. Master oferuje ciekawą specyfikację, dobrą cenę i unikalny wygląd — czy to wystarczy, aby podbić serca polskich klientów?

Wpis jest w trakcie tworzenia

Źródło: informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.