Seria Galaxy Z zadebiutowała 11 sierpnia. Już wtedy rozpoczęła się przedsprzedaż urządzeń i wygląda na to, że cała seria rozchodzi się jak świeże bułeczki. Kupujących nie zniechęciła nawet potencjalne zbicie wyświetlacza i wysokie koszty wymiany ekranu. W związku z sukcesem najnowszej serii urządzeń, można chyba definitywnie zapomnieć o serii Galaxy Note i bardzo dobrze!

Galaxy Z sprzedają się świetnie

Według informacji, jakie podaje serwis yna.co.kr, cała seria smartfonów Galaxy Z sprzedaje się naprawę świetnie. Zamówienia przedsprzedażowe na nowe składane smartfony Samsunga przekroczyły 800 000 sztuk w Korei Południowej.

Zobacz także: Dlaczego użytkownicy sprzętu Apple nie korzystają z Chrome?

Galaxy z fold 3

Szacuje się, że około 600 000 sztuk Galaxy Z Fold3 i Galaxy Z Flip3 zostało zamówionych w przedsprzedaży u lokalnych operatorów komórkowych, a około 200 000 sztuk z oficjalnych źródeł Samsunga podczas tygodniowego okresu przedsprzedaży, który zakończył się w poniedziałek.

Według serwisu, Galaxy Z Flip 3 stanowił 60% zamówień w przedsprzedaży. Jeżeli przedstawimy to w konkretnych liczbach, to wychodzi na to, że około 480 000 sztuk Galaxy Z Flip 3 i 320 000 Galaxy Z Fold 3 zostało zamówionych w Korei. Taki podział nie powinien dziwić, z uwagi na niższą cenę modelu Z Flip 3.

Co ciekawe, zamówienia przedpremierowe na najnowszą serię Galaxy Z są 10 razy większe niż zamówienia na Galaxy Z Fold2. Z uwagi na to, że te dane reprezentują tylko jeden rynek i krótki okres, to już można mówić o naprawdę sporym sukcesie sprzedażowym.

Zapomnij o Galaxy Note

Widać wyraźnie, że gigant chce wdrożyć urządzenia ze składanymi ekranami do standardowego klienta i kusi go niższymi cenami, jak w przypadku modelu Galaxy Z Flip 3, którego ceny zaczynają się od 4799 zł. Patrząc po liczbach w przedsprzedaży, widać, że pomysł był trafiony.

Galaxy Z Fold3 ma wszystko, czego użytkownik potrzebuje. Urządzenie obsługuje rysik S Pen, którego trzeba nabyć osobno. Jednak wartość dodana tego produktu jest znacznie wyższa, niż w przypadku urządzenia Note. Klient ma tu bowiem do czynienia ze znacznie większą powierzchnią wyświetlacza, na której może korzystać z rysika. Brak slotu na S Pen można zrekompensować odpowiednim etui, do którego zmieści się „ołówek”.

Jaki jest więc sens przywrócenia serii Note? Jak dla mnie to żaden. Mam nadzieję, że żadne petycje użytkowników nie pomogą zmartwychwstać serii, która z generacji na generację sprzedawała się coraz gorzej. Przykładowo w październiku 2020 roku, Samsung musiał zmniejszyć siły produkcyjne urządzeń z 900 000 do jedynie 600 000. Ten model Note’a pokazał, że klienci już nie chcą urządzenia, które (poza obsługą rysika) niczym się nie różni od serii Galaxy S.

Galaxy Note Galaxy Z Fold 3 S Pen

Czy Galaxy Note powróci? Plotkowało się o tym kilka miesięcy temu, ale wygląda na to, że takie urządzenie nie pojawi się w tym roku. Jedyne, na co można liczyć to seria Galaxy S ze wsparciem S Pena – i bardzo dobrze. Czas uzmysłowić sobie, że seria Galaxy Z Fold ma wszystko, a nawet wiele więcej, niż miał Galaxy Note.

Źródło: yna.co.kr, androidauthority

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.