To właśnie GPD na nowo rozpaliło rynek UMPC dzięki swojemu miniaturowemu komputerowi do gier, czyli GPD Win. I mimo że dzięki temu firma stała się najpopularniejszym producentem tego typu sprzętu, to wciąż większość osób, w tym nawet sprzętowych pasjonatów nie było świadomych istnienia tej kategorii sprzętów. Sytuację tą odmienił dopiero Steam Deck, który dzięki sile swojej rodzimej marki wbił się w świadomość graczy niczym rozgrzany nóż w masło. I, mimo że nie ma go jeszcze na rynku, to dotychczasowi producenci UMPC muszą z nim konkurować, w tym GPD. I najprawdopodobniej właśnie po to powstał odświeżony GPD Win Max 2021.

GPD Win Max 2021 konkurentem Steam Deck

GPD Win Max 2021 konkurentem Steam Deck

Oczywiście walka z Valve to tylko jeden powód, dla którego sprzęt ten zadebiutował. Kolejnym jest zarówno sprzętowa, jak i wizerunkowa porażka, jaką odniósł GPD Win 3. I to na życzenie producenta, ponieważ deklarowana specyfikacja potrafiła się różnić od tej w produkcie, który trafił do niektórych klientów. Po drodze zaliczono także poważny wyciek danych. Wróćmy jednak do najnowszego UMPC producenta. Nadchodzący handheld wygląda podobnie do zeszłorocznego modelu, zachowując ten sam design, mini podświetlaną klawiaturę i zintegrowany kontroler. Jest jednak kilka ulepszeń, z których najważniejszym jest możliwość wyboru procesorów AMD Ryzen 4000 lub 11. generacji Intel Core.

GPD Win Max 2021 konkurentem Steam Deck
Wersja z Intelem dosłownie miażdży konkurenta w grach.

Zobacz też: Elon Musk prezesem Apple?! Dziwne plotki i tłumaczenia miliardera

Osoby wybierające czerwoną drużynę otrzymają 8-rdzeniowy/16-wątkowy Ryzen 7 4800U APU o niskim poborze mocy z grafiką Radeon Vega. Jest to pierwszy układ AMD w urządzeniu tego producenta, mimo że plotki o sięgnięciu po Ryzeny sięgają już drugiej generacji komputerów firmy. Natomiast fani Niebieskich mają do dyspozycji 4-rdzeniowy/8-wątkowy Intel Core i7-1195G7, który może przyspieszyć do 5 GHz. GPD twierdzi, że lepsza jednowątkowa wydajność Rocket Lake oznacza, że kupujący powinni wybrać opcję Intela do gier. Może się on pochwalić wynikiem 89 klatek na sekundę w Metro Exodus i 66 klatek na sekundę w Microsoft Flight Simulator (ustawienia niskie i średnie). APU Ryzen nie jest w stanie im dorównać, ale otrzymujesz układ lepiej przystosowany do zadań związanych z innymi zadaniami, niż gry i działający dłużej.

Cechy wspólne

Oczywiście poza procesorem pozostałe cechy obydwu urządzeń są takie same. Łączy je więc 8-calowy ekran H-IPS, który oferuje rozdzielczość 1280 × 800 pikseli, co przekłada się na 188 PPI. Ma również maksymalną jasność 500 nitów, 90% pokrycie kolorów DCI-P3 i szkło Gorilla. Wewnątrz znajduje się 1 TB NVMe SSD — więcej niż maksymalne 512 GB w Steam Deck – 16 GB dwukanałowej pamięci LPDDR4 oraz definiowane przez użytkownika TDP 20 W, 25 W lub 28 W. Pamiętajmy jednak, że to oznacza maksymalne generowane ciepło, a nie zużycie energii. 

Zobacz też: Magnetyczne ładowanie od OPPO w drodze — tym razem będzie spokojniej

No dobrze, tutaj pojawia się jednak pewna różnica. Wersja Intela jest wyposażona w dwa porty Thunderbolt 4, a wariant AMD w dwa porty USB 3.2 typu C. Są też dwa porty USB 3.2 typu A, jeden HDMI 2.0, jeden Gigabit Ethernet i gniazdo audio 3,5 mm. Cena urządzenia w przedsprzedaży zaczyna się od 999 dolarów i obejmuje ona obie opcje procesora, ale po zakończeniu kampanii promocyjnej wzrośnie do 1250 dolarów. Tym samym jest znacznie droższe, niż wynosi cena startowa Steam Deck wynosząca 399 dolarów. I właśnie ten element może okazać się kluczowy.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.