Wiele wskazuje na to, że ostatnia usterka kosmicznego teleskopu Hubble’a została zażegnana, a sam teleskop właśnie wraca do normalnej pracy. Poznaliśmy też przyczynę usterki, która spędzała sen z powiek inżynierom NASA.

Awaria zasilania?

Zasilanie teleskopu Hubble’a pochodzi z paneli słonecznych. Jako ciekawostkę można dodać, że panele te były już wymieniane podczas misji serwisowych. Wracając do tematu – za panelami słonecznymi znajduje się stabilizator, który odpowiada za przetwarzanie energii na prąd stały o napięciu 5 V. Jest on oficjalnie określany jako jednostka PCU (Power Control Unit). Za nią z kolei znajduje się obwód zabezpieczający, którego zadaniem jest zawieszenie pracy komputera w przypadku, gdy napięcie nie będzie się mieściło w określonych z góry normach. Podczas testów i prób rekonfiguracji komputera pokładowego ustalono, że gdzieś w tej części pojawia się problem. Prawdopodobnie nie poznamy już dokładnej przyczyny awarii – uszkodzona jest albo jednostka PCU, albo doszło do degradacji obwodu zabezpieczającego, przez co generował on fałszywe alarmy.

Jak naprawiono teleskop Hubble’a?

Tymczasowy szef NASA

Technicy NASA próbowali zrestartować jednostkę PCU, jednak nie reagowała ona na żadne polecenia z ziemi. Problem ten dało się obejść, ponieważ teleskop jest wyposażony w zapasowy komputer z własną jednostką PCU. Została ona zainstalowana na jego pokładzie w 2009 roku, podczas ostatniej misji serwisowej. Procedura uruchomienia zapasowego komputera została rozpoczęta 15 lipca, przeprowadzano ją etapami. Najpierw uruchomioną zapasową jednostkę PCU, następnie za zapasowy komputer. Nie zauważono problemów z funkcjonowaniem tych modułów, także do zapasowego komputera załadowano docelowe oprogramowanie i przełączono go do trybu operacyjnego.

Teleskop Hubble’a wraca do żywych

Po przełączeniu zapasowego komputera do trybu operacyjnego rozpoczęły się kolejne testy, które mogłyby ujawnić ewentualne problemy ze stabilnością. Następnie rozpoczęto przełączanie instrumentów naukowych na zapasowe interfejsy i ich rekonfigurację do pracy z nowym komputerem. 17 lipca poinformowano o przywróceniu instrumentów naukowych do trybu operacyjnego. Oznacza to, że ponownie możliwe jest gromadzenie danych naukowych. Pierwsza obserwacja miała odbyć się wieczorem, tego samego dnia. Krótko mówiąc wznowił on pracę po najdłuższej w jego historii przerwie, która trwała od 13 lipca. NASA poinformowała, że obserwacje które nie odbyły się z powodu awarii zostaną przesunięte na kolejne dni.

Teleskop Hubble’a – seria sukcesów i porażek

„First Light” – pierwsze zdjęcie z teleskopu Hubble’a

Teleskop Hubble’a pierwszą obserwację przeprowadził 20 maja 1990 roku. Zarejestrował on wtedy tzw. „pierwsze światło” – było to zdjęcie gromady otwartej NGC 3532, oddalonej o około 1600 lat świetlnych. Dla jednych był to sukces, ponieważ teleskop działał i przesyłał obrazy. Niestety, był to też koszmar dla inżynierów, ponieważ zdali oni sobie sprawę z tego, że coś poszło nie tak. W późniejszym czasie okazało się, że winne było nieprawidłowo uformowane zwierciadło. W 1993 roku do teleskopu wyruszyła misja serwisowa STS-61. Zamontowano wtedy system COSTAR, którego głównym zadaniem było skorygowanie wady zwierciadła. Wymieniono też główną kamerę WF/PC na WFPC2. Kolejna misja STS-82 wyruszyła w 1997 roku, jej celem była modernizacja teleskop poprzez zamontowanie nowych instrumentów. Trzecia misja STS-103 wyruszyła w 1999 roku, zadaniem astronautów było wykonanie koniecznych napraw. Czwarta misja STS-109 wyruszyła w 2002 roku, podczas niej na pokładzie teleskopu zamontowano moduł Advanced Camera for Surveys. Piąta misja planowana była na 2004 roku. Została jednak odwołana z powodu katastrofy promu Columbia, który został wcześniej użyty do czwartej misji serwisowej. Z powodu stale pogarszającego się stanu technicznego teleskopu Hubble’a (konieczne było wyłączenie wielu instrumentów naukowych), NASA była zmuszona wysłać kolejną misję serwisową. Ostatecznie misja STS-125 dotarła do teleskopu w maju 2009 roku. Od tego czasu nadal dochodzi do poważnych usterek, jednak z powodu zakończenia programu wahadłowców, wysłanie kolejnej misji jest już niemożliwe. Teleskop ma działać nawet do 2040 roku, jednak biorąc pod uwagę jego awaryjność, może się to okazać niemożliwe do wykonania.

Zobacz też: Niezwykłe zdjęcie galaktyki w obiektywie teleskopu Hubble`a

Teleskop Hubble nie ma jeszcze następcy

Często uważa się, że następcą teleskopu Hubble’a będzie budowany teleskop Jamesa Webba. To nie do końca prawda, ponieważ będzie on rejestrował obrazy wyłącznie w podczerwieni. Prawdziwym następcą Hubble’a może być planowany teleskop ATLAST. Według założeń będzie od wyposażony w zwierciadło o szerokości od 8 do 16,8 metra (Hubble ma tylko 2,4 m) i umożliwi dokonywanie obserwacji widma planet pozasłonecznych, w tym także egzoplanet w niespotykanej dotąd rozdzielczości. Na chwilę obecną nie wiadomo jednak, czy projekt zostanie zrealizowany.

Źródło: Hubble Site

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adrian Celej

Fan nowych technologii, Androida i Linuksa. W wolnych chwilach także elektronik-amator.