Plecki smartfona to część urządzenia, która może się jeszcze w jakimś stopniu wyróżniać. Inna wyspa aparatów, kolor obudowy czy w końcu jej wykończenie. Producenci zaczynają traktować tę przestrzeń jako pole do popisu. Znajdziemy już urządzenia, które to właśnie wyglądem plecków wyróżniają się najbardziej. I czy to ma znaczenie w momencie, kiedy szuka się dla siebie smartfona?

Plecki smartfona – ważna decyzja przy zakupie czy niekoniecznie?

Patrząc na nowoczesne smartfony od frontu, czasem trudno je od siebie rozróżnić. Niewielkie ramki, kilka rodzajów wcięć ekranowych i to w zasadzie tyle. Z pleckami smartfonów to już zupełnie inna kwestia. Tutaj producenci nie mają już takich ograniczeń. Pojawiają się więc odważne kolory, czy nawet sporej wielkości napisy. I nie zawsze jest to sama nazwa marki. Tak samo będzie w nowym Oppo K9, które ma pojawić się niedługo na rynku. Tam zobaczymy dodatkowy i całkiem spory napis („09-K Super Performance”), który nie każdemu musi się podobać.

Istotną kwestią jest tutaj to, że przecież smartfony zazwyczaj nosi się w ochronnym etui. Rzadko kiedy takim, które jest prześwitujące. A już na pewno nie w takim stopniu, by oddać zamysł producenta odnośnie wykończenia urządzenia. Przez etui nie zobaczymy gry świateł na obudowie, więc równie dobrze całe plecki mogłyby pozostać w jednolitym kolorze.

Zobacz też: Wzornictwo smartfonów ze średniej półki mocno się zmieniło.

I tak zaczęliśmy się zastanawiać, czy plecki smartfona mają jakikolwiek wpływ na to, czy kupimy dany telefon? Z jednej strony miło popatrzeć na ładne urządzenie, ale z drugiej to zaraz wyląduje w etui. Wtedy widzi się głównie wyspę aparatów, która i tak ograniczona jest do samych obiektywów. Dlatego też przychodzi do Was z pytaniem. Czy zwracacie uwagę na to, jak wyglądają plecki smartfona, którego chcecie kupić?

Czy wygląd plecków smartfona ma znaczenie przy jego zakupie?
Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.