Od Cupcake po Milkshake – historia Androida w pigułce

Łukasz Pająk Android 2015-06-01

android kampus googleplex figury statuy historia

Przed pojawieniem się Androida, Google tak naprawdę kojarzone było tylko i wyłącznie z najlepszą wyszukiwarką stron internetowych. Jednak nastał lipiec 2005 roku i amerykański gigant ogłasza, że zakupił niewielką firmę o nazwie Android Inc. Wtedy się zaczęło…

Sama inwestycja z początku niewiele oznaczała, gdyż – jak dobrze wiemy – pierwszy krok na rynku mobilnych technologii Google wraz z Androidem postawiło dopiero 3 lata po zakupie, pod koniec października 2008 roku, a w Polsce cztery miesiące później. Właśnie wtedy na rynku pojawił się HTC Dream znany szerzej jako Era/T-Mobile G1. Z racji, że niedawno poznaliśmy kolejną już odsłonę Androida, przypomnijmy sobie historię poszczególnych wersji.

Cupcake 1.5 – babeczka

YouTube Preview Image

Pierwsza wersja systemu, którą tak naprawdę możemy nazwać pełnym wydaniem, a została ona zaprezentowana pod koniec kwietnia 2009 roku. Poprzedzona przez Apple Pie i Banana Bread. Największymi zmianami były rzeczy, które dzisiaj są standardem: widżety, możliwość zmiany klawiatury wirtualnej czy też opcja wgrywania zdjęć i filmów bezpośrednio z pamięci telefonu na serwery YouTube czy też Picassa.

Donut 1.6 – pączek

YouTube Preview Image

Kolejne wydanie Androida i zarazem ostatnie oficjalne na HTC Dream ujrzało świat w ostatni w połowie września 2009 roku, a więc pół roku po Cupcake. Razem z premierą tego oprogramowania zaczęto poważniej traktować Google na rynku mobilnym. Android Market (jeszcze nie Google Play) stał się łatwiejszy w obsłudze, pojawiły się wyższe rozdzielczości wyświetlaczy (oszałamiające dzisiaj WVGA oraz QVGA), darmowe mapy, a także zdecydowanie poprawiono aplikację aparatu – zarówno jej szybkość jak i funkcjonalność.

Eclair 2.0/2.1 – eklerka

YouTube Preview Image

Nieco ponad miesiąc – tyle czasu Google potrzebowało na wydanie kolejnej wersji systemu Android. Dnia 29 października 2009 roku pojawiła się „eklerka”, a to dzisiaj wiele osób narzeka, że co roku jest nowa wersja systemu? Niemniej jednak następca Donuta w miesiąc przyniósł kilka ciekawych zmian. Między innymi pojawiły się żywe tapety, można było dodawać wiele kont E-Mail, a także po raz kolejny usprawniono aparat. Dodano obsługę lampy błyskowej, zmianę balansu bieli, tryb makro, a także wprowadzono cyfrowy zoom. Także przeglądarka została usprawniona – od tego wydania obsługuje HTML5. Oczywiście odświeżono też wiele pomniejszych elementów i mimo że tak krótki czas dzieli poszczególne wydania to widać sporą różnicę. Niemniej jednak 12 stycznia 2010 roku Google wydało sporą poprawkę dla „eklerki” zmieniając numer systemu na 2.1. Tym razem pojawiły się dodatkowe pulpity i zdecydowanie odmieniono interfejs – to tak naprawdę jedyna i najważniejsza zmiana.

Froyo 2.2 – mrożony jogurt

YouTube Preview Image

Mijają kolejne 4 miesiące i 20 maja pojawia się nowy Android. Od teraz pozwala on automatycznie aktualizować aplikacje, robić z ich poziomu kopię zapasową danych, ale także – co najważniejsze – przenosić je na kartę pamięci. Do dzisiaj niektórzy producenci nie pozwalają na to. We Froyo pojawił się także tethering WiFi/USB, wsparcie dla Flasha 10.1, o którym już zapewne większość z Was zapomniała. Co ciekawe,”mrożony jogurt” doczekał się drobnej aktualizacji, gdy na świecie mówiono już tylko o kolejnej dużej zmianie.

Gingerbread 2.3 – piernik

YouTube Preview Image

W mikołajki 2010 roku, a więc 6 grudnia Google wydaje kolejną słodycz. Tym razem mamy do czynienia z systemem, który doczekał się największej ilości rozdrobnień, ale zmiany możemy ograniczyć głównie do nowego interfejsu. Oczywiście to nie jedyna nowość. Kolejne to możliwość prowadzenia wideorozmów przez przednią kamerkę, poprawiono kontrolę stanu naładowania akumulatora, a także zaprezentowano Google Wallet, którego to następcę poznaliśmy niedawno.

Honeycomb 3.0/3.1/3.2 – plaster miodu

YouTube Preview Image

Wydanie bardzo nietypowe dzisiaj, gdyż skierowane tylko i wyłącznie na tablety, ale tak naprawdę to ono pokazało jak będą wyglądać kolejne wersje Androida. Pokazany w ostatnim tygodniu stycznia 2011 roku system wprowadził tak znaczące dzisiaj zmiany jak na przykład przyciski funkcyjne na wyświetlaczu, który wtedy o ogromnych rozmiarach potrafił pokazywać znacznie więcej. Oczywiście dla tabletów przygotowano nowe widżety, a od maja, razem z Honeycomb 3.1 można było podłączać zewnętrzne akcesoria za pomocą złącza USB (OTG). Z kolei ostatnia wersja tego systemu oznaczona numerem 3.2 to tylko drobne poprawki, ale także zielone światło dla układów Qualcomma.

Ice Cream Sandwich 4.0 – lodowa kanapka

YouTube Preview Image

Użytkownicy smartfonów musieli na duże zmiany czekać tak naprawdę blisko rok, co też było szokujące patrząc na tempo przedstawiania poprzednich wydań. Dzisiaj jest to już norma. Niemniej jednak zaprezentowany w październiku 2011 roku Android to rewolucja właśnie na smartfonach pomimo że ten sam system trafił na tablety. Zupełnie odmieniony interfejs (Holo), dodana obsługa rozdzielczości wyświetlaczy HD (720p), a także dwurdzeniowych procesorów. To robiło wrażenie, razem z innymi aktualizacjami czy też Android Beam. Od ICS można prosto tworzyć foldery (przeciągając aplikacje na siebie), od tego systemu interfejs posiada akcelerację sprzętową, a urządzenie można odblokować swoją własną twarzą i wiele, wiele więcej.

Jelly Bean 4.1/4.2/4.3 – żelka

YouTube Preview Image

Początek, mogłoby się wydawać, niekończącej się historii nastał pod koniec czerwca 2012 roku. Jelly Bean na dzień dobry pokazał się poprzez Projekt Butter mający zdecydowanie zwiększyć optymalizację systemu. To było widać za sprawą zmniejszonych wymagań sprzętowych. Niemniej jednak także lepiej działały urządzenia współpracujące z układami Nvidii. Oczywiście zmian doczekał się też interfejs z paskiem powiadomień na czele, który teraz można było oglądać na wyświetlaczach prezentujących obraz w rozdzielczości FullHD. To sprawiło, że coraz popularniejsze stały się phablety, na które Jelly Bean także był przygotowany. Z kolei wydanie 4.2 to tak naprawdę same usprawnienia, które zaprezentowano 13 listopada 2012 roku. Tym razem poprawiono współpracę z układami Snapdragon S4 Pro. Na tabletach pojawiła się możliwość logowania wielu użytkowników oraz – także na smartfonach – dodano widżety na ekranie blokady. Także teraz Google postanowiło dodać klawiaturę typu Swype. Z kolei ostatnie wydanie Jelly Bean oznaczone numerem 4.3 i pokazane 24 lipca 2013 roku w głównej mierze opiera się na poprawie wcześniej wykrytych błędów oraz usprawnieniu zarządzania pamięcią (TRIM). Także dodano obsługę rozdzielczości 4K.

KitKat 4.4

YouTube Preview Image

Współpraca Google i Nestle została przedstawiona 31 października 2013 roku. Po raz kolejny mamy do czynienia z drobnymi zmianami w interfejsie (przezroczystość) i wyraźną optymalizacją systemu pod słabsze urządzenia. Pojawiła się także możliwość wybrania aplikacji, którą będziemy obsługiwać SMS’y czy też nagrywanie ekranu. Mimo wszystko najważniejszą chyba nowością KitKata jest wprowadzenie środowiska uruchomionowego ART. Pozostałe zmiany, wprowadzanie z kolejnymi aktualizacjami Androida 4.4 opierały się jedynie na łataniu błędów i utrudnianiu życia deweloperom chcącym modyfikować urządzenia mobilne.

Lollipop 5.0/5.1 – lizak

YouTube Preview Image

Mogłoby się wydawać, że najnwoszy znany nam Android. Pokazany w pełni 3 listopada 2014 roku system wprowadza zupełnie przebudowany interfejs w postaci Material Design. Zniesiono również Dalvika na rzecz ART. Lizak także otworzył się na 64-bitowe architektury procesorów. Pojawił się Android Auto oraz tak naprawdę usprawniono każdą najdrobniejszą rzecz. Oczywiście nie mogło zabraknąć błędów, które w głównej mierze dotyczą zasobożerności, szczególnie RAM’u, który to problem teoretycznie naprawiono razem z Lollipopem w wersji 5.1.1, który również pozwala na obsługę wielu kart SIM.

androidevolutionupdatedwithlollipop

Co dalej? Oczywiście Android M, który „przed chwilą” został zapowiedziany. Wszelkie nowości jakie wnosi on do mobilne świata już poznaliście, ale nie wiemy nic o nazwie jak i numeracji. Obecnie najbardziej prawdopodobna wersja wygląda następująco: bedzie to Android 6.0 Milkshake. Do jesieni, kiedy to Google zapewne przedstawi pełną wersję systemu razem z nowymi Nexusami, zostanie wydanych jeszcze kilka poprawek dla Lollipopa. Jednak który system Wy najmilej wspominacie? Który był Waszym pierwszym Androidem?



  • Marcin Wojciechowski

    Moim pierwszym Androidem był 1.5 Cupcace:). Korzystałem z niego na Samsungu Galaxy i7500. Dobrze go wspominam ale najbardziej cieszyło mnie wprowadzenie w 2.2 wsparcia dla Flash Playera z czego korzystam do dzisiaj. To była wielka zmiana pozwalająca na swobodne „desktopowe” serfowanie po sieci:).

  • DexQ

    Ice Cream Sandwich najlepszy moim zdaniem 🙂

  • Cymoniasty

    Moim zdaniem GB było najlepsze. Teraz to same tylko problemy z tym androidem

  • Pabliell

    Z Androidem jestem od 1.5, moim pierwszym smartfonem był HTC Hero, jako pierwszy również z Sense. Najlepszy swego czasu był Gingerbread, później dopiero KitKat. Mam nadzieję, że M naprawi błędy Lollipopa.

  • Pietr

    Od Galaxy 5 (GT-I5500) i android’a 2.2 😉
    Potem tylko CyanogenMod’y. 😀

  • Tomasz

    Zaczynałem ze Samsungiem Spica i był to chyba android 2.1 😀

  • darex13

    Dokładnie 4.4 jest najlepszy, brakuje jedynie możliwości przenoszenia aplikacji na kartę pamięci. Do teraz na nim jestem mimo, że mógłbym być już na Lollipopie.

    • Łukasz Pająk

      To jest, ale widocznie producent Twojego smartfonu to zablokował. Przeczytaj wpis 🙂

      • darex13

        A to nie przypadkiem kwestia producenta aplikacji?

        • Łukasz Pająk

          Tez.

  • Sebastian Jena

    Będzie to 5.2…
    1. Małe zmiany wyglądu (zawsze duży update przynosił duże zmiany w interfejsie)
    2. Milkshake to praktycznie ogromny patch do Lollipopa

    • Łukasz Pająk

      Milkshake wbrew pozorom też dużo zmian wprowadza, ale głównie sprzętowych.

      • TheBlur

        Bez przesady, jeśli ktoś sądzi, że to wystarczy na 6.0 to chyba jest idiotą. Poprzednio za każdym razem kiedy była mowa o nowym systemie to zawsze było 5.0! 5.0! po czym okazywało się, że nie. I tym razem będzie podobnie.

    • kamilek2424

      W sumie tak jak KitKat dla Jelly Bean

      • stark2991

        Raczej 4.2 i 4.3 to łatki do 4.1

  • Uri0550

    Od 2.2
    Kiktat – najlepsza

  • kamilek2424

    Ja zaczynałem od 2.1, KitKat był według mnie najbardziej udaną wersją Androida.