Media bez wyboru to nazwa akcji, która dziś została zainicjowana w wielu mediach w Polsce. To forma sprzeciwu przed próbą wprowadzenia nowego podatku od reklam, który może uderzyć w media. Dziś wiele stacji telewizyjnych, radiowych oraz gazet czy portali internetowych, nie będzie oferowało pełnego dostępu do swoich materiałów. To ma uświadomić odbiorcom, co może ich czekać, jeżeli nowy podatek zostanie wprowadzony w zakładanej formie.

Media bez wyboru

Media bez wyboru

„W tym miejscu powinna być nasza treść” – to komunikat, który przywitał dziś rano wielu użytkowników portalu informacyjnych w Polsce. Można go zobaczyć także w telewizji, a w radiu ma lecieć głównie muzyka. Dotyczy to głównie stacji prywatnych, ponieważ media państwowe do protestu się nie przyłączyły. Media protestują przeciwko nowemu podatkowi, który ma w założeniach Ministerstwa Finansów obciążyć „cyfrowych gigantów”. Mowa tutaj o Facebooku czy Google, które i tak podatków w Polsce nie płacą. Najmocniej odczują go więc właśnie media, które nie są finansowane przez państwo, a utrzymują się głównie z reklam. Jak miałby wyglądać stawki takiego podatku i czego on by dotyczył?

  • Wpływy z reklam w telewizji, radiu, kinach i na outdoorze – stawka 7,5 proc. od przychodów do 50 mln zł; 10 proc. powyżej 50 mln zł (próg minimalny 1 mln zł)
  • Wpływy z reklam w mediach internetowych – dla podmiotów, które w poprzednim roku zanotowały ponad 750 mln euro wpływów na świecie i w Polsce powyżej 5 mln euro – stawka 5 proc.
  • Przychody z reklam w prasie drukowanej – stawka 2 proc. do 30 mln zł; 6 proc. powyżej 30 mln zł (próg minimalny 15 mln zł)

Zobacz też: Messenger bez podglądu linków – co się stało?

Podatek miałby przynieść Skarbowi Państwa około 800 milionów złotych rocznie, jeżeli pojawiłby się w tej formie. Fundusze miałby trafić m.in. do NFZ i na walkę z COVID-19, a przynajmniej tak to jest tłumaczone. Czy taki protest sprawi, że nowy podatek zostanie przemyślany czy w ogóle się z niego zrezygnuje? Na to odpowiedzi jeszcze nie ma. Poniżej prezentujemy Wam treść Listu Otwartego, który wyjaśnia jeszcze kilka kwestii.

Treść Listu Otwartego


Zwracamy się w sprawie zapowiadanego nowego, dodatkowego obciążenia mediów działających na polskim rynku, myląco nazywanego „składką”, wprowadzaną pod pretekstem COVID-19.

Jest to po prostu haracz uderzający w polskiego widza, słuchacza, czytelnika i internautę, a także polskie produkcje, kulturę, rozrywkę, sport oraz media.

Wprowadzenie go będzie oznaczać:

1. osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, co znacznie ograniczy społeczeństwu możliwość wyboru interesujących go treści,
2. ograniczenie możliwości finansowania jakościowych i lokalnych treści. Ich produkcja daje obecnie utrzymanie setkom tysięcy pracowników i ich rodzinom oraz zapewnia większości Polaków dostęp do informacji, rozrywki oraz wydarzeń sportowych w znaczącej mierze bezpłatnie,
3. pogłębienie nierównego traktowania podmiotów działających na polskim rynku medialnym, w sytuacji, gdy media państwowe otrzymują co roku z kieszeni każdego Polaka 2 mld złotych, media prywatne obciąża się dodatkowym haraczem w wysokości 1 mld zł,
4. faktyczne faworyzowanie firm, które nie inwestują w tworzenie polskich, lokalnych treści kosztem podmiotów, które w Polsce inwestują najwięcej. Według szacunków firmy określane przez rząd jako „globalni cyfrowi giganci” zapłacą z tytułu wspomnianego haraczu zaledwie ok. 50 — 100 mln zł w porównaniu do 800 mln zł, jakie zapłacą pozostałe aktywne lokalnie media.


Skandaliczne jest również niesymetryczne i selektywne obciążenie poszczególnych firm. Dodatkowo niedopuszczalna w państwie prawa jest próba zmiany warunków koncesyjnych w okresie ich obowiązywania.

Jako media działające od wielu lat w Polsce nie uchylamy się od ciążących na nas obowiązków i społecznej odpowiedzialności. Co roku płacimy do budżetu Państwa rosnącą liczbę podatków, danin i opłat (CIT, VAT, opłaty emisyjne, organizacje zarządzające prawami autorskimi, koncesje, częstotliwości, decyzje rezerwacyjne, opłata VOD itd.). Własną działalnością charytatywną wspieramy też najsłabsze grupy naszego społeczeństwa. Wspieramy Polaków, jak i rząd w walce z epidemią, zarówno informacyjnie, jak i przeznaczając na ten cel zasoby warte setki milionów złotych.

Zdecydowanie sprzeciwiamy się więc używaniu epidemii, jako pretekstu do wprowadzenia kolejnego, nowego, wyjątkowo dotkliwego obciążenia mediów. Obciążenia trwałego, które przetrwa epidemię COVID-19.

Sygnatariusze listu:
Agencja Wydawnicza AGARD Ryszard Pajura
Agora S.A.
AMS S.A.
Bonnier Business
Burda Media Polska
Canal+
Dziennik Trybuna
Dziennik Wschodni
Edipresse Polska
Eleven Sports Network sp. z o.o.
Gazeta Radomszczańska
Green Content Sp. z o.o.
Gremi Media S.A.
Grupa Eurozet
Grupa Interia.pl sp. z. o.o.
Grupa Radiowa Agory Sp. z o.o.
Grupa RMF
Grupa ZPR
Helios S.A.
Infor Biznes
Kino Polska TV S.A.
Lemon Records sp. z o.o.
Marshal Academy
Music TV sp. z o.o.
Muzo.fm sp. z o.o.
naTemat.pl
Polityka
Polska Press Grupa
Ringier Axel Springer Polska
STAVKA Sp. z o.o.
Superstacja sp. z o.o.
Telewizja Polsat sp. z o.o.
Telewizja Puls Sp. z o.o.
TIME S.A.TV
Spektrum sp. z o.o.
TVN S.A.
Tygodnik Powiatu Wołowskiego Kurier Gmin
Tygodnik Powszechny
Wirtualna Polska
Wydawnictwo Bauer
Wydawnictwo Dominika Księskiego Wulkan
Wydawnictwo Magraf
Wydawnictwo Nowiny
Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze — Tygodnik Podhalański

Źródło: Wirtualne Media

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.