Zima za oknem daje się we znaki, a pierwszy tydzień lutego właśnie się kończy. Czas podsumować to, co działo się w świecie technologii. Zapraszam do lektury SPT – subiektywnego podsumowania tygodnia.

Pochwała

Aplikacja WP Pilot na telewizorach LG. Przyznam, że zdarzyło mi się skorzystać z WP Pilot niejednokrotnie, gdy chciałem obejrzeć coś w telewizji. Program ten, mimo że zawiera reklamy, daje możliwość włączenia najpopularniejszych kanałów dostępnych w Polsce. Sprawdza się to szczególnie w podróży czy miejscach bez telewizora. Cieszy też fakt, że LG zdecydowało się na umieszczenie aplikacji w telewizorze. Żyjemy bowiem w czasach, w których telewizja nie jest tak popularna, jak kiedyś i nie każdy chce ją mieć w domu. Takie rozwiązania sprawi, że osoby nie oglądające na co dzień popularnych programów, będą mogły „z doskoku” w razie potrzeby coś obejrzeć.

Xiaomi Waterfall Display. Każda krawędź w tej koncepcji jest zaokrąglona i stanowi ekran. Ta futurystyczna koncepcja bardzo mi się podoba. Szkoda, że niewielu producentów zdecydowało się na zaokrąglone boki urządzeń mobilnych. Pochwalę tu Huaweia, którego seria Mate wygląda naprawdę świetnie. Cieszy mnie zatem fakt, że Xiaomi chce pójść o krok dalej. Z pewnością takie urządzenie będzie się wyróżniało na rynku i cieszyło oko użytkowników. Pomysł Xiaomi wiąże się też z wyeliminowaniem portów, co przy dzisiejszej technologii nie powinno stanowić żadnego problemu.

Exynos 2100 świetnie zarządza energią. Okazało się, że jednak można zrobić procesor, który będzie lepszy od flagowego Qualcomma. Samsung przez ostatnie lata miał duży problem z Exynosami, które pod względem wydajności i energooszczędności mocno odstawały od Snapdragonów. Teraz w końcu się to zmieniło i różnice są minimalne. Jest to duży sukces biorąc pod uwagę fakt, że flagowy Snapdragon montowany w zeszłorocznym Galaxy S20 Ultra był nawet o 30% bardziej energooszczędny od Exynosa 990. Takie dysproporcje powodowały duży niesmak wśród użytkowników smartfonów Samsunga.

Krytyka

iPhone 12S z niewielkimi zmianami. Już pojawiają się pierwsze plotki na temat urządzenia i wygląda na to, że zmiany w smartfonie będą niewielkie. Wszystko wskazuje na to, że Apple nadal nie umieści w urządzeniu sensora peryskopowego – takie rozwiązanie mają flagowce Samsunga i Huaweia. Jedyne nowości mogą pojawić się w zaktualizowanych obiektywach obecnych aparatów, ale zmiany te będą marginalne. Być może pojawi się też mniejsze wycięcie na Face ID. Nic dziwnego, że nadchodzący iPhone ma się nazywać 12S, a nie 13. Już nazwa wskazuje na niewielkie zmiany względem obecnego flagowca.

Neuralink już niedługo. Ten przerażający pomysł niedługo stanie się faktem. Nie sądziłem, że koncepcja Cyberpunka 2077 polegająca na modyfikowaniu ciała, stanie się już niedługo faktem w rzeczywistości. Próby na ludziach zaczną się jeszcze w tym roku. Cel technologii jest szczytny, bo ma pomóc osobom ze schorzeniami takimi jak choroba Alzheimera czy niepełnosprawnym. Jednak z drugiej strony chip, który ma być instalowany w okolicach mózgu to bardzo przerażająca koncepcja. Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał z niej skorzystać.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.