To w zasadzie już projekt legenda. Informacje na temat Apple Car, czyli elektrycznego samochodu prosto z Cupertino pojawiają się od kilku lat. W ostatnich miesiącach zdecydowanie jednak przybrały na sile. Wydaje się, że nie szukamy odpowiedzi na to, czy pojawi się on na rynku, ale kiedy. W pełni autonomiczny Apple Car, który prawdopodobnie nie będzie miał kierownicy może być głównym konkurentem Tesli, stwierdzili analitycy motoryzacyjni Morgan Stanley. Nie możemy jednak zapomnieć o innych producentach, którzy również chcą się przebić. Choć uwzględniając „siłę rażenia” marki, czy wywoływane emocje to raczej amerykańskie firmy przyciągają uwagę, a nie na przykład taki Volkswagen czy Mercedes. 

Zobacz także: Nowe funkcje aparatu w iPhone 12S – Apple chce przyćmić konkurencję

Nie oczekuj, że Apple Car będzie miał kierownicę

W notatce dla inwestorów przedstawionej przez AppleInsider, analityk Morgan Stanley Auto & Shared Mobility Adam Jones podzielił się kilkoma przemyśleniami na temat wejścia firmy z Cupertino na rynek samochodowy. Po pierwsze, Jones zauważa, jak wysokie są inwestycje Apple. To podobno $3,6 miliarda. To zbyt dużo pieniędzy, jak na zainwestowanie w jedną fabrykę samochodów, a Jones dodaje, że może to być tylko częścią większego planu spółki. Ale ich na razie nie znamy

Apple Car

Użytkownicy, którzy oczekują tradycyjnego doświadczenia motoryzacyjnego, będą zmuszeni przemyśleć to jeszcze raz. „Nie oczekujcie kierownicy w tym produkcie” – powiedział Jones. To oznacza, że wprowadzenie samochodu na rynek Unii Europejskiej może nie być możliwe w najbliższych latach.

Trudno jest wyobrazić sobie wejście Tima Cooka i jego ekipy na rynek motoryzacyjny z projektem pojazdu wymagającym interwencji człowieka w proces jazdy. Z punktu widzenia analityka, samochód Apple z kierownicą jest jak iPhone z fizycznymi przyciskami i zwiniętym gumowym przewodem podłączonym do ściany. Jeśli przewidywania okażą się słuszne, to inwestorzy mogą być mocno zaskoczeni

Apple Car

Samochód z Cupertino będzie walczył z Teslą

Jak dodał analityk, Apple Car rzeczywiście stanie się głównym rywalem Tesli. Chociaż uznany producent samochodów elektrycznych może zaprezentować dziesiątki nowych pojazdów, zanim Apple wejdzie na rynek, Jones mówi, że w pewnym momencie obaj gracze na rynku elektrycznych pojazdów będą walczyli o podobnych klientów. Dodaje, że na szczycie może nie być miejsca dla każdego producenta pojazdów elektrycznych. Jones spodziewa się, że ostatnie wiadomości Apple przyspieszą przejęcia spółek, które są wydzielane wśród nowych i uznanych graczy na rynku.

Jones podtrzymuje prognozę, że pojazdów elektrycznych do 2030 roku będą stanowiły jedną trzecią rynku, ale przypomina również, że ta prognoza nie dotyczy własnego samochodu Apple. W poprzedniej notatce badawczej Katy Huberty z Morgan Stanley napisała, że ​​zastosowanie aktualnych danych dotyczących udziału w rynku do prognoz rynku pojazdów elektrycznych prawdopodobnie znacznie niedoszacuje wielkość biznesu samochodowego Apple w przyszłości”. Jest to bardzo możliwa opcja, przecież podobną sytuację mieliśmy w przypadku innych kategorii, w których debiutowała firma. Apple Car to najtrudniejszy projekt w historii firmy, także najbardziej ambitny. Ale długie przygotowania muszą się opłacić.

Źródło: Appleinsider

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)