Kilka dni temu technologiczny świat obiegła wieść, że Apple pracuje nad składanym iPhone’m. Jednak firma kierowana przez Tima Cooka nadal koncentruje się na wprowadzeniu w nadchodzących miesiącach następcy iPhone 12 oraz iPada nowej generacji. Rodzina „dwunastek” oferowała szereg ważnych ulepszeń, w tym obsługę sieci 5G i mocno odświeżony wygląd. Jednak jest mało prawdopodobne, aby nowy iPhone dorównał temu poziomowi zmian, jak donosi Bloomberg.

Zobacz także: Apple chce zwalczyć rasizm – znamy ogromny plan firmy

Nazwa nowego iPhone może być zaskoczeniem

Bloomberg twierdzi, że inżynierowie Apple określają modele, które zadebiutują we wrześniu 2021 roku, jako „S”, co oznacza niewielkie zmiany w porównaniu do iPhone 12. Można to częściowo przypisać pandemii COVID-19, która skomplikowała cykl rozwoju produktu i zmusiła firmę z Cupertino do zmiany systemu pracy.

Apple nie planuje większych zmian w tegorocznej linii smartfonów, biorąc pod uwagę ulepszenia wprowadzone w 2020 roku, w tym obecność łączności 5G i nowy design, według osób zaznajomionych z sytuacją. W Cupertino inżynierowie uważają kolejną generację za wersję „S” obecnych modeli. Modele, które zadebiutują jesienią prawdopodobnie zostaną nazwane iPhone 12S

Wielki powrót Touch ID w nowym iPhone

Bloomberg dostarczył nam informacji na temat tegorocznej aktualizacji iPhone. Raport mówi, że Apple nie planuje większych zmian dla swojego najważniejszego produkt w 2021 roku, ale testowana jest jedna kluczowa nowość – czytnik linii papilarnych w ekranie

Nowy iPhone

Skaner linii, ale ukryty w przycisku Home został usunięty wraz z wprowadzeniem na rynek iPhone X w 2017 roku. Model ten został wyposażony w Face ID, czyli skaner twarzy 3D, zamiast Touch ID. W tym roku Apple planuje ponowne zastosowanie czytnika odcisku palca, ale w nowej wersji, czyli z pomocą technologii, która ukryje go w ekranie. Dostawcą może być Qualcomm, który niedawno zapowiedział nową wersję swojego rozwiązania.

Funkcja ta jest standardem we współczesnych telefonach z Androidem, ale klienci Apple mogą ją powitać z otwartymi ramionami. Chociaż wielu nadal preferuje Face ID, ten ostatni stał się mniej przydatny w pandemii COVID-19, z uwagi na noszenie masek. Touch ID nowej generacji nie wpłynie na obecność Face ID. Oba systemy odblokowania będą znajdować się obok siebie w telefonach z Cupertino z 2021 roku.

Nowy iPhone bez portu ładowania

Niezwykle ważną zmianą, która możemy zobaczyć się w nowej generacji, jest usunięcie portu Lightning. Niektórzy sugerowali zastąpienie go przez USB-C, ale firma preferuje całkowite przejście na ładowanie bezprzewodowe. Zaznaczmy, że ta decyzja nie jest ostateczna, ale kilka miesięcy temu analityk Ming-Chi Kuo stwierdził, że Apple planuje usunąć port ładowania z 6,7-calowego modelu iPhone Pro Max właśnie w 2021 roku.

iPhone bez portów

W tamtym roku wykonano już krok w tym kierunku wprowadzając system ładowania MagSafe, który łączy się magnetycznie z tylną częścią iPhone 12 i wykorzystuje technologię ładowania bezprzewodowego.

Źródło: 9to5mac, Phonearena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)