WhatsApp to najpopularniejszy komunikator internetowy na świecie. Korzysta z niego naprawdę wiele osób, ale po ostatniej aferze związanej z prywatnością niektórzy rozglądają się już za alternatywą. Osobiście uważam, że Signal bije na głowę WhatsAppa pod niemal każdym względem. To właśnie do tej aplikacji spróbuję was przekonać w niniejszym tekście.

WhatsApp kontra Signal – trzy powody, dla których drugi komunikator jest lepszy

WhatsApp kontra Signal

Z WhatsAppa korzystałem od bardzo dawna, ale dziś usunąłem swoje konto. Signal znajduje się na moim smartfonie od nieco ponad roku i muszę przyznać, że przez ten czas aplikacja bardzo dojrzała. Ale dlaczego tak naprawdę warto porzucić WhatsAppa i zacząć używać Signala? Oto trzy dobre powody do zmiany.

1. Prywatność

Jeszcze do niedawna WhatsApp był uznawany za godny zaufania, bezpieczny komunikator. Czara goryczy przelała się w momencie, kiedy ogłoszono, że już niedługo aplikacja zacznie zbierać i przekazywać dane swoich użytkowników Facebookowi. Udostępniane będą m.in. takie informacje jak lokalizacja, adresy IP, opisy czy obrazki. Nowe zasady wejdą w życie 8 lutego 2021 roku, więc na dobrą sprawę od tego dnia WhatsApp przestanie być komunikatorem szanującym prywatność swoich użytkowników. Firma Marka Zuckerberga dowie się naprawdę wiele.

W przypadku Signala jest zupełnie inaczej. Aplikacja jest utrzymywana wyłącznie z dobrowolnych datków internautów, a ponadto nie zbiera żadnych wrażliwych danych o swoich użytkownikach ani nie przekazuje ich dalej, bo po prostu nie ma czego. Model biznesowy tego komunikatora jest jawny i prosty do zrozumienia. Jego twórcy nie dążą do maksymalizacji zysków – stawiają prywatność ponad pieniędzmi.

2. Signal jest aplikacją open-source

W przeciwieństwie do WhatsAppa Signal jest aplikacją open-source. To z kolei oznacza, że jej kod źródłowy jest otwarty – każdy może go w dowolnej chwili podejrzeć na GitHubie. To istotna przewaga nad konkurencją, bo jawne „wnętrze” komunikatora jest swojego rodzaju gwarancją, że twórcy nie umieścili w nim żadnych niepożądanych linijek, np. mogących naruszać naszą prywatność. Jednym zdaniem – otwartoźródłowy kod zauważalnie zwiększa wiarygodność i sprawia, że nie musimy wierzyć deweloperom na słowo.

W przypadku WhatsAppa możemy jedynie polegać na zapewnieniach Facebooka, a jak wiadomo, firma ma swoje za uszami (np. sprawę Cambridge Analytica) i ślepe wierzenie w to co mówi, nie wydaje się być zbyt rozsądne.

3. Nowe funkcje i bezpieczeństwo – Signal rozwija się szybciej niż WhatsApp

WhatsApp to obecny lider na rynku komunikatorów internetowych, więc nie musi się aż tak starać, by przyciągać do siebie nowych użytkowników. Signal również jest bardzo popularny, o czym świadczy m.in. ponad 10 milionów pobrań w Google Play, ale oczywiście nie aż tak, jak WhatsApp. Mając to na uwadze, twórcy aplikacji aktualizują ją niezwykle często, zazwyczaj dodając nowe i ciekawe funkcje, licząc, że przyciągną one nowe osoby. Co więcej, Signal najczęściej wyprzedza WhatsAppa, jeśli chodzi o implementację nowych rozwiązań. Dla przykładu znikające wiadomości są dostępne w Signalu od 2016 roku, natomiast we WhatsAppie dopiero od listopada ubiegłego roku.

Nie da się też ukryć, że Signal ma po prostu więcej funkcji związanych z bezpieczeństwem. Przykłady? Automatycznie włącznie trybu incognito w klawiaturze Gboard, by uniknąć wysyłania historii wpisywania do Google, szyfrowane profile oraz kopie zapasowe, których nie trzeba przesyłać na Dysk Google czy do iCloud. Mówiąc prościej – Signal ma bardziej zaawansowane funkcje niż WhatsApp, przez co jest po prostu bezpieczniejszy.

WhatsApp kontra Signal – podsumowanie

Signal to kapitalny komunikator, który niemal pod każdym względem jest lepszy od WhatsAppa. Mimo że nie jest tak popularny jak własność Facebooka, to zdobywa nowych użytkowników w naprawdę imponującym tempie. Ludzie w końcu zaczynają dostrzegać, że WhatsApp powoli staje się cieniem samego siebie sprzed lat. Z całego serca polecam z niego zrezygnować i postawić na Signala. To będzie krok w dobrą stronę.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.