Samochód elektryczny od Sony? Tak, to brzmiało jak fake news albo informacja wyssana z palca. Jednak Sony faktycznie pokazało rok temu nietypowe auto. Co ciekawe, projekt nie jest jedynie marną wizją, ponieważ firma wciąż pracuje nad Vision-S. Właśnie rozpoczęły się testy auta.

Samochód elektryczny Sony nadal testowany

Kiedy Sony po raz pierwszy zaprezentowało Vision-S na targach CES 2020, poinformowało, że auto zostało stworzone, aby zaprezentować swoją technologię firmom z branży motoryzacyjnej. Prototyp z zeszłorocznych targów CES miał:

  • dwa silniki o mocy 200 kW,
  • zdolność przyspieszenia do 62 mil na godzinę w 4,8 sekundy,
  • możliwości autonomicznej jazdy na poziomie 2.
samochód elektryczny Sony Vision-S

Niestety w żadnym z najnowszych filmów promocyjnych nie było wzmianki o dalszych szczegółach dotyczących parametrów auta, a firma wyraźnie skupiła się na estetyce wewnętrznej i zewnętrznej pojazdu.

W lipcu 2020 roku Sony ogłosiło, że planuje rozpocząć testy pojazdu na drogach publicznych do końca 2020 roku. Co ciekawe, plany urzeczywistniły się. Gigant podczas targów CES potwierdził, że testy auta rozpoczęły się jeszcze w grudniu na austriackich drogach.

Sony stawia na doświadczenia użytkownika

Film wydany przez firmę rzuca więcej światła na niektóre technologie wewnątrz samochodu i pod maską, a także na proces projektowania i rozwoju prototypu. Nie powinno nikogo zdziwić, że Vision-S skupia się na doświadczeniach użytkowników.

Możemy do tego zaliczyć wiele funkcji np. pomoc głosową, sterowanie gestami, łączność 5G, czujniki 360 stopni, możliwość bezprzewodowej aktualizacji oprogramowania czy nawet rozrywkę w postaci gier. Na filmie widać programistę grającego w LittleBigPlanet.

Być może najbardziej godną uwagi cechą jest system monitorowania kierowcy, który wykorzystuje kamerę do identyfikacji i rozpoznawania stanu pasażera. Jeśli, na przykład, kamera wykryje śpiącego pasażera na tylnym siedzeniu, to samochód automatycznie skontroluje klimat wokół tego siedzenia, aby zwiększyć poziom komfortu śpiącego. Brzmi to co najmniej futurystycznie.

Zobacz także: Oto aplikacje, które pobrałem w 2020 roku i mogę je polecić każdemu

elektryczny samochód Sony Vision-S

Sony twierdzi, że system ten:

  • będzie ewoluował,
  • jest w stanie uczyć się preferowanej przez kierowcę temperatury, muzyki i tras jazdy,
  • wykorzysta rzeczywiste dane dotyczące jazdy, aby zapewnić jak największą wygodę wnętrza.

Film pokazuje również ekran o długości deski rozdzielczej, na którym widać pięć prostokątnych kafelków. Dotyczą one kamery, ustawień, nawigacji, muzyki i wideo. Warto zauważyć też, że sąsiadują one z większym kafelkiem przypominającym ekran główny.

Co ciekawe, Sony pracuje nad Vision-S współpracując z innymi spółkami w tym:

  • Bosch,
  • Continental,
  • węgierskim startupem automatycznego prowadzenia pojazdów AIMotive,
  • firmą produkującą oprogramowanie Elektrobit Automotive,
  • francuskim dostawcą motoryzacyjnym Valeo,
  • gigantem telekomunikacyjnym Vodafone,
  • niemieckim producentem części samochodowych ZF Group.

Ten ostatni partner sugeruje, że Vision-S to poważny projekt, który jest w trakcie naprawdę szybkiego rozwoju.

Starszy wiceprezes Sony, Izumi Kawanishi, kończy klip mówiąc:

„Zbliżanie się do ludzi to kierunek naszej firmy, myślę, że mobilność jest narzędziem do osiągnięcia tego celu”.

– powiedział wiceprezes Sony.

Źródło: engadget, techradar, sony

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.