Apple zaczęło wymagać od programistów przesłania nowych informacji o prywatności do App Store w celu zaktualizowania ich aplikacji 8 grudnia. Same etykiety stały się widoczne dla użytkowników 14 grudnia, co zbiegło się z wydaniem iOS 14.3. Oznacza to, że aby opublikować aktualizację swoich aplikacji, deweloperzy również muszą podać te dane. Jedynym sposobem, aby ominąć podawanie szczegółów jest nieaktualizowanie aplikacji. Jeszcze niedawno wydawało się, że taką właśnie strategię przyjęło Google. 

Zobacz także: Nie chcemy małych smartfonów – iPhone 12 mini nie wyznaczy trendów

Google narusza regulamin App Store, ale Apple się nie przejmuje

W raporcie Fast Company zauważono, że ostatnia aktualizacja przez Google którejkolwiek ze swoich aplikacji na iOS miała miejsce 7 grudnia. To dzień przed tym, jak Apple nakazało programistom podanie szczegółów dotyczących prywatności. Oznacza to, że kiedy odwiedzamy dowolną aplikację Google w App Store, po prostu widzimy komunikat „Nie podano szczegółów”. Jednocześnie firma od 7 grudnia wprowadzała update’y swoich programów na Androida, w tym w niektórych przypadkach wiele aktualizacji tych samych aplikacji.

Apple Google

Pobierając wszystkie aktualizacje 7 grudnia lub wcześniej, Google udało się do tej pory uniknąć wypełnienia etykiety prywatności dla którejkolwiek z ich aplikacji. Możemy to sprawdzić samodzielnie, uruchamiając aplikację App Store na swoim iPhone, a potem wybrać cokolwiek od Google, a następnie sprawdzić etykietę prywatności na liście aplikacji. Widniał tam tekst: „Nie podano szczegółów. Deweloper będzie musiał podać szczegóły dotyczące prywatności podczas przesyłania następnej aktualizacji aplikacji ”

Gigantów zasady nie dotyczą

Jednak Google ogłosiło wreszcie, że począwszy od tego tygodnia zaktualizuje swoje aplikacje na iOS o szczegóły dotyczące prywatności. Podczas gdy pierwotny raport sugerował, że firma unika tematu, Google potwierdziło teraz TechCrunch, że ich aplikacje na iOS zostaną zaktualizowane o takie dane. Według TechCrunch większość pracowników Google była nieobecna pod koniec grudnia z powodu świąt, więc to jest powód, dla którego aplikacje na iOS nie otrzymały wymaganych nowości.

Apple Google

Chociaż może się wydawać, że Google omija nowe zasady Apple, spowolnienie w grudniowych aktualizacjach aplikacji nie jest niczym niezwykłym. Rzecznik, do którego zwrócono się o komentarz, potwierdził, że firma planuje dodać etykiety prywatności do katalogu aplikacji.

Co ciekawe, raport wspomina również, że dwie aplikacje: Prezentacje i Socratic, zostały zaktualizowane po wprowadzeniu przez Apple etykiet prywatności App Store – chociaż aplikacje nadal nie mają raportu o prywatności. Sugeruje to, że gigant z Cupertino dał Google trochę więcej czasu na dostosowanie swoich aplikacji do nowych wytycznych dotyczących prywatności, a firma nie planowała łamać zasad App Store. Nie podano dokładnej daty wydania aktualizacji aplikacji, ale firma oświadczyła, że ​​zacznie dołączać żądany raport dotyczący prywatności od tego tygodnia lub następnego. Widać na tym, że przykładzie, że przyjaźń między firmami trwa w najlepsze, a giganci nie muszą stosować się do reguł, które są nakładane teoretycznie na wszystkich.

Źródło: 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)