Od lat wiele mediów wieszczy koniec tabletów. Widzieliśmy to od zarania pierwszych urządzeń typu „phablet”, takich jak oryginalny Galaxy Note. Mając wystarczająco duży telefon, kto chce wydać jeszcze więcej pieniędzy na większe, mniej przenośne urządzenie z ekranem dotykowym z mniej więcej tymi samymi funkcjami? Już wiele artykułów na ten temat powstało – czy tablet ma sens?

Czy tablet jest przydatny?

tablet Samsung Galaxy Tab s6

Te argumenty faktycznie mają jakąś wartość. Mam tabletów w postaci Galaxy Tab S6, którego używam tylko do oglądania notowań spółek z GPW. Wszystkie moje potrzeby są zaspokajane jedynie dwoma urządzeniami – laptopem Razer i smartfonem Samsung Galaxy S20 Ultra. Gdybym miał podjąć decyzję, czy kupić tablet raz jeszcze – poważnie bym się zastanowił. W końcu urządzenie z najwyższej półki kosztuje prawie 3000 zł.

Zalety tabletów

Jednak tablety mają swoje zalety, których nie mogą w pełni wypełnić telefony ani laptopy. Możemy przede wszystkim do nich zaliczyć:

  • ich lekkość i smukłość, przez co są znacznie bardziej mobilne,
  • znacznie lepsza żywotność baterii niż w przypadku laptopów i smartfonów (niekiedy tablety potrafią wytrzymać nawet 2 dni bez ładowania!)
  • nadają się do gier i oglądania filmów, szczególnie podczas podróży,
  • można na nich nawet edytować pliki z pakietu Office przy użyciu dodatkowej fizycznej klawiatury,
  • dodatkowe wsparcie dla rysików sprawia, że nadają się także dla artystów i są świetnymi narzędziami do szkicowania.
Galaxy Note seria

Wiele osób twierdzi, że duże telefony mogły by zastąpić tablety. Przykładem może być tu cała seria Galaxy Note, której wszystkie odsłony widać na załączonym obrazku. Jednak dla powierzchnia tego ekranów telefonów jest zbyt mała w porównaniu do znacznie większych tabletów. Tablety sprawdzają się szczególnie w przypadku wykonywania takich czynności jak wielozadaniowość i rysowanie.

Co, jeśli chcesz mieć kieszonkowe rozmiary i duży wyświetlacz? Tutaj z pomocą może przyjść urządzenie ze składanym ekranem. Najlepszym sprzętem jest tu Galaxy Fold i Z Fold 2 od Samsunga. Najnowsze urządzenie koreańskiej firmy ma wewnętrzy 7,6-calowy ekran o współczynniku proporcji 5:4. Można stwierdzić, że jest to namiastka tabletu i wielu użytkownikom może go zastąpić. Ma prawie taki sam rozmiar jak wyświetlacz w serii iPadów mini firmy Apple.

Zobacz także: Microsoft Edge bije rekordy. Nic dziwnego – program ma multum funkcji

Galaxy Z Fold 2 lub Fold 3 kompromisowym rozwiązaniem?

Jednak wyświetlacz Fold 2 jest znacznie bardziej delikatny niż w przypadku tradycyjnego tabletu i nie obsługuje rysika S Pen – to problem zarówno dla grafików, jak i użytkowników, którzy po prostu potrzebują precyzyjnego wprowadzania danych. Z drugiej strony potwierdzono już, że nadchodząca linia Galaxy S21 Samsunga będzie obsługiwać S Pen, a plotki sugerują, że Fold 3 również będzie go miał. To świetna wiadomość, która w końcu może umożliwić niektórym użytkownikom tabletów przejście do (nieco) mniejszego ekranu, to pewien kompromis warty ryzyka.

Składane Samsungi będą tańsze

Z drugiej strony, problemem Fold 3 może być cena. Spodziewamy się, że w 2021 roku zobaczymy aż cztery nowe składane urządzenia Samsunga. Niestety S Pen prawdopodobnie będzie zarezerwowany tylko dla modelu z najwyższej półki. Bazując na poprzednich wydaniach, może on kosztować w granicach 2000 USD – około dwa razy więcej niż koszt nawet najdroższych tabletów z Androidem. W Polsce trzeba liczyć się z ceną około 7000 zł.

Dopóki ta cena nie spadnie, wielu użytkowników z pewnością kupi dwa urządzenia – tańszy tablet i smartfon. Liczę jednak, że za kilkanaście miesięcy, koszt produkcji składanych ekranów znacznie spadnie, a dzięki temu urządzenia będą bardziej przystępne cenowo.

Źródło: androidcentral

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.