Minęły prawie dwa lata, odkąd telefony takie jak Huawei P30 Pro wprowadziły możliwości superzoomu na rynek masowy. W połączeniu z przyzwoitymi szerokimi i ultraszerokimi obiektywami,  obiektywy superzoom mogą zmienić sposób robienia zdjęć smartfonem. Przed 2019 rokiem po prostu nie było możliwości zrobienia ładnego zdjęcia w przybliżeniu za pomocą telefonu. Nawet w przypadku teleobiektywu 2x, takiego jak w większości iPhone’ów, wszystko uchwycone powyżej 4 lub 5X było zdecydowanie zamazane.

Zobacz także: Dlaczego darzę Wear OS szczerą nienawiścią

Superzoom to super funkcja

huawei p30 pro superzoom

Telefony takie jak P30 Pro, a także Samsung Galaxy S20 Ultra, zmieniły jakoś fotografii wykonywanych z przybliżeniem, dzięki aparatom z 5-krotnym zoomem optycznym. Okazało się, że nagle pojawiła się alternatywa dla „przycinania” cyfrowego. Choć może to zabrzmieć przesadnie, 5-10-krotny zoom optyczny w aparacie telefonu ma niezliczone rzeczywiste przypadki użycia. Począwszy od fotografowania dzikiej przyrody lub zwierząt bez zbliżania się, aby ich nie wystraszyć, po uzyskanie wyjątkowej perspektywy w ujęciach krajobrazowych lub samolotów albo uchwyceniu odległych punktów.

Zobacz także: Bądź na bieżąco z AppGallery

Smartfony z obiektywem superzoom

Smartfony, choć dla fanów fotografii nigdy nie zastąpią prawdziwego sprzętu do robienia zdjęć, starają się zmienić oblicze fotografii mobilnej. Kilka z flagowców 2020 roku jest właśnie wyposażonych w obiektywy superzoom, w tym Huawei P40 Pro+ i Galaxy S20 Ultra.

superzoom Problemy z trybem ciemnym w Samsungach superzoom

W tym roku Huawei P40 Pro + pokazał, jak daleko można posunąć się wdrażając ten pomysł, dzięki podwójnemu peryskopowemu obiektywowi zapewniającemu 10-krotny zoom optyczny w urządzeniu bez ruchomych części, które nadal mieści się w kieszeni. To ekscytująca demonstracja innowacji, które wciąż pojawią się w fotografii smartfonem. Jest to kontynuacja trendu, który rozpoczął się w P20 Pro i Google Pixel 3, gdzie inteligentne tryby nocne były w stanie uchwycić więcej szczegółów niż nasze oczy mogły zobaczyć w ciemności. Teraz telefony z superzoomem potrafią rozróżnić więcej szczegółów z większej odległości niż nawet najostrzejszy ludzki wzrok.

W ostatnich miesiącach z uwagi na pandemię COVID-19, kiedy odwiedzamy mniej miejsc, widujemy mniej ludzi i robimy mniej zdjęć niż wcześniej, być może posiadanie świetnego obiektywu z superzoomem w telefonie wydaje się niepotrzebną ekstrawagancją. Jednak w 2021 roku świat zacznie się ponownie otwierać, a nasze życie towarzyskie i podróże powrócą do normy. Obiektywy Superzoom będą zatem świetnym punktem sprzedaży dla telefonów z wyższej półki, które w przeciwnym razie mogą mieć trudności z uzasadnieniem astronomicznych cen.

Samsung zdominuje 2021 rok?

Od kilku miesięcy używam Galaxy S20 Ultra i nie wyobrażam sobie nie mieć aparatu peryskopowego w smartfonie. Zdjęcia na zoomie 4x, 5x i 10x wychodzą naprawdę znacznie lepsze, aniżeli np. w iPhonie 11 Pro Max. Zobaczcie na zdjęcie, które zrobiłem kilka miesięcy temu.

Już niedługo premiera Samsung Galaxy S21 Ultra, który ma zaoferować aparaty z zoomem optycznym 3X i 10X oraz lepszą optyką niż ostatni flagowiec Huawei. Oznacza to nie tylko ten sam poziom powiększenia, ale lepszą jakość, zwłaszcza w słabym świetle. Jeśli plotki okażą się prawdziwe, byłby to zdecydowanie najbardziej wydajny aparat z zoomem w smartfonie i najprawdopodobniej zostałby uznany za jeden z najlepszych aparatów telefonicznych w 2021 r.

Chociaż zwykłe teleobiektywy wciąż mają pewną wartość w telefonach takich jak iPhone 12 Pro, Galaxy S20 i OnePlus 8 Pro, są one mniej przydatne. Jeśli planujesz więc wydać ponad 4000 zł na urządzenie mobilne, które nie będzie miało składanego ekranu, to musi mieć superzoom.

Źródło: androidcentral

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.