W ramach środków ochrony prywatności, Apple będzie więcej wymagać od programistów tworzących aplikacje na iOS oraz iPadOS. Od początku przyszłego roku muszą oni prosić użytkowników o pozwolenie na śledzenie aktywności w innych aplikacjach i witrynach internetowych w celu oferowania spersonalizowanych reklam. Najbardziej zdenerwowany decyzją Apple jest Facebook.

Zobacz także: Świetna decyzja Apple – iPhone 12 5G bije smartfony Samsunga

Apple nie zmienia planów szanowania prywatności użytkowników w iOS 14

W pierwszej wersji beta systemu iOS 14.4, wypuszczonej w zeszłym tygodniu, zaczął pojawiać się monit użytkowników o zezwolenie lub odmowę śledzenia. Zrzut ekranu udostępniony na forum MacRumors przedstawia aplikację NBA żądającą śledzenia aktywności użytkownika, z dostosowanym komunikatem z drobnym drukiem wskazującym, że dane zostaną użyte do zapewnienia „lepszych i spersonalizowanych reklam”.

Apple Facebook

Wiemy, że programy były w stanie prosić użytkowników o pozwolenie na śledzenie, od czasu wydania iOS 14 we wrześniu, a niektóre aplikacje już wprowadziły ten monit przed wersją beta iOS 14.4. Apple nadal planuje wymagać od wszystkich użycia takiego monitu „na początku przyszłego roku”.

Apple i Facebook różnie rozumieją prywatność użytkowników

Oto, co firma z Cupertino mówi na ten temat na swojej stronie internetowej:

App Store ma być bezpiecznym i zaufanym miejscem, w którym użytkownicy mogą odkrywać aplikacje stworzone przez utalentowanych programistów z całego świata. Aplikacje w App Store spełniają wysokie standardy prywatności, bezpieczeństwa i treści, ponieważ nie ma nic ważniejszego niż utrzymanie zaufania użytkowników. Później w tym roku będziesz musiał podać na stronie produktu informacje o niektórych praktykach gromadzenia danych w Twojej aplikacji. W przypadku systemów iOS 14, iPadOS 14 i tvOS 14 należy poprosić użytkowników o pozwolenie na śledzenie ich w aplikacjach i witrynach internetowych należących do innych firm.

Apple Facebook

Apple kontra Facebook, czyli ciąg dalszy kontrowersji

W zeszłym tygodniu Facebook stwierdził, że nowy wymóg spółki Tima Cooka zaszkodzi małym firmom, dodając, że ruch dotyczy „bardziej zysku niż prywatności”. W całostronicowej reklamie w w prasie Facebook poinformował, że posunięcie zmusi małe firmy do korzystania z subskrypcji i innych płatności w aplikacji w celu uzyskania przychodów, co z kolei przyniesie korzyści Timowi Cookowi i jego kolegom.

Szkodzą małym firmom i wydawcom, którzy już zmagają się z pandemią. Zmiany te bezpośrednio wpłyną na ich zdolność do efektywnego i efektywnego wykorzystywania budżetów reklamowych.

Według Apple użytkownicy zasługują na przejrzystość. 

Zdanie Tima Cooka, CEO Apple na temat prywatności jest jasne, a Facebook tego nie zmieni.

Uważamy, że jest to prosta kwestia ochrony naszych użytkowników. Powinni oni wiedzieć, kiedy ich dane są gromadzone i udostępniane w innych aplikacjach i witrynach internetowych – i powinni mieć możliwość zezwolenia na to lub nie.

Na początku tego tygodnia organizacja non-profit Electronic Frontier Foundation (EFF) nazwała kampanię Facebooka przeciwko Apple śmieszną i pochwaliła firmę z nadgryzionym jabłkiem w logo. Będziemy ostro krytykować Facebooka, który postępuje niewłaściwie – tak twierdzi – EFF.

Źródło: MacRumors

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)