Końcówka grudnia to dobry moment, by podsumować najważniejsze premiery smartfonów w 2020 roku – na pierwszy ogień idą budżetowce. Wśród wielu modeli, których premiery miały miejsce na przestrzeni ostatnich miesięcy, jest kilka takich, które warto sobie przypomnieć. Chodzi o telefony, które czymś wyróżniły się z tłumu, były szczególnie udane lub zwyczajnie wywołały ponadprzeciętne zainteresowanie w branży.

Najważniejsze premiery smartfonów w 2020 roku – budżetowce

Mijający rok był dla osób rozglądających się za budżetowymi telefonami całkiem udany. Wciąż jest to sprzęt przede wszystkim do podstawowych zadań, ale możemy w tej półce cenowej spotkać urządzenia, które w wybranych kwestiach aspirują do nieco droższych smartfonów. Oto budżetowce z tego roku, które szczególnie zapadną nam w pamięć.

realme 7i – telefon, który łamie stereotypy

Jeśli ktoś sądził, że firma Xiaomi i powiązane z nią marki mają monopol na tworzenie smartfonów o rewelacyjnej relacji ceny do jakości, to ten rok pokazał mu, że nie miał racji. Realme pokazało, że również potrafi wypuścić na rynek interesujące, a niedrogie modele. Przykładem mogą być modele 5i oraz C11, jednak do naszego zestawienia najważniejszych budżetowych premier tego roku trafił inny reprezentant chińskiej marki, oznaczony jako 7i. Układ Helio G85, 4 GB RAM, świetna bateria 6000 mAh, przyzwoity aparat, a to wszystko za mniej niż 700 zł. Choć można się przyczepić do rozdzielczości ekranu czy pamięci eMMC 5.1, marka realme m.in. za sprawą tego modelu udowodniła, że warto zwracać uwagę na jej poczynania.

Xiaomi Redmi 9 – zaskoczenia nie było, ale rozczarowania tym bardziej

Osoby, które w tym roku jeszcze nie przekonały się do realme, mogły zainteresować się modelem Redmi 9. Jego premiera nie była zbyt głośna – po pierwsze, uwaga większości ludzi z branży była skupiona wokół serii Redmi Note 9, po drugie Redmi 9 nie miał zbyt łatwego startu. W tym roku wciąż dość łatwo dostępny (i w podobnej cenie) był bardzo udany model Redmi Note 8T. W każdym razie Redmi 9 posiada ekran FullHD+, co w tej cenie nie jest oczywistością, a także procesor MediaTek Helio G80 i 3 lub 4 GB RAM-u. Na pokładzie jest też NFC, którego zabrakło w opisywanym wcześniej realme 7i. Redmi 9 nadal można kupić w polskich sklepach za 600-700 zł.

POCO M3 – budżetowiec roku?

POCO M3 ukazał się dopiero miesiąc temu. To model, który według wielu osób stał się liderem wśród tanich smartfonów. Wszystko przez kilka zalet, których w podobnej cenie nie oferuje konkurencja. POCO M3 ma m.in. ekran FullHD+, głośniki stereo i baterię o pojemności aż 6000 mAh. Obok tego telefonu nie przechodzą obojętnie nawet osoby, które rynkiem telefonów się nie interesują. Powód? Nietypowy design POCO M3, którego charakterystycznym elementem jest wyjątkowo duża wyspa z aparatami. To już jednak kwestia, która budzi kontrowersje – nie każdemu wygląd POCO M3 się podoba. Tak czy inaczej, to jeden z najlepszych budżetowców, które ukazały się na rynku w tym roku. Pozytywnego odbioru u użytkowników nie popsuły nawet drobne problemy z optymalizacją systemu. Premiera POCO M3 była ważna również z tego powodu, że przy jej okazji marka ogłosiła swoją niezależność.

Samsung Galaxy M11 – wreszcie doczekaliśmy się przyzwoitego budżetowca od Koreańczyków

Samsung to jeden z najpopularniejszych producentów smartfonów na świecie, który co roku prezentuje sporo modeli. Niektóre z nich to naprawdę udane konstrukcje, ale w segmencie budżetowym Koreańczycy dotychczas nie radzili sobie zbyt dobrze. Zdecydowana większość smartfonów z serii A lub wcześniej J pod względem płynności działania pozostawała w tyle za konkurencją. W tym roku ukazał się jednak model Galaxy M11 i zebrał naprawdę pozytywne opinie. Snapdragon 450 w połączeniu z 3 GB RAM-u nie robi specjalne wrażenia, ale w podstawowych czynnościach w tym telefonie daje radę. M11 może się też pochwalić dobrą baterią (5000 mAh) i niezłą jakością wykonania.

Najważniejsze premiery smartfonów w 2020 roku – inne udane budżetowce

Patrząc na premiery budżetowych smartfonów w mijającym roku, warto też krótko wspomnieć o Motoroli. Dokładnie chodzi o modele Moto E7 Plus oraz Moto G8. Nie wyróżniają się tak, jak choćby POCO M3, ale działają bardzo przyzwoicie jak na swoją cenę.

2020 rok można uznać za udany dla segmentu budżetowców. Jaki będzie kolejny? To się dopiero okaże, my natomiast chętnie to przeanalizujemy już za 12 miesięcy.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.