Mikołajki za nami, święta przed nami. Jeśli w grudniowym rozgardiaszu zabrakło Wam czasu na lekturę naszego portalu, macie szansę to nadrobić. Zapraszam na lekturę SPT – subiektywnego podsumowania tygodnia. Z pewnością duże wrażenie zrobiły na mnie w tym tygodniu 2 nowe gry: Cyberpunk 2077 oraz League of Legends: Wild Rift.

Pochwała – 2 nowe gry

Grałem w League of Legends: Wild Rift. Od kilku miesięcy wiadomo, że Riot Games pracuje nad League of Legends na urządzenia mobilne. Gra dostępna jest w wersji beta na kilku rynkach. Jakiś czas temu dostałem możliwość jej przetestowania i przyznam, że jestem pozytywnie zaskoczony. Nigdy nie byłem fanem mobilnych odsłon tytułów, które dostępne są na PC. Tutaj jednak mamy do czynienia prawie z pełnoprawną grą, która zawiera większość funkcji i możliwości pierwowzoru. Gracz musi jedynie przyzwyczaić się do dotykowego sterowania, ale to tylko kwestia wprawy. Liczba 40 bohaterów na start też jest zadowalająca i nie powinna zniechęcać do grania. Jak tylko Wild Rift pojawi się w Google Play, zachęcam Was do rozgrywki.

Cyberpunk 2077 w końcu zadebiutował. Kibicowałem spółce CD Projekt Red od samego początku, kiedy usłyszałem o tym projekcie. Nie spodziewałem się jednak aż tak gigantycznego sukcesu. „Redzi” stworzyli produkt niesamowity, który jest popularny na całym globie, jak żaden inny polski produkt. Gra pobiła wiele rekordów w tym ten na Steam. Chodzi o liczbę graczy, którzy jednocześnie grali w grę, a ich liczba to ponad milion. Na plus zaskakuje też bardzo duża liczba złożonych preorderów, która wynosi aż 8 milionów. Jestem skłonny uwierzyć, że do końca 2021 roku firma sprzeda co najmniej 50 mln sztuk gry. Co ciekawe, w Cyberpunk 2077 można zagrać na ekranie smartfona dzięki Google Stadia – usłudze strumieniowania gier.

Donald Trump bliski ujawnienia prawdy. Trochę szokujące informacje przytoczył Mateusz. Otóż jeden z emerytowanych generałów twierdzi, że kosmici naprawdę istnieją i kontaktują się z ludzkością. O sytuacji wiedział także Donald Trump, który chciał się podzielić tą informacją z mieszkańcami Ziemi. Jednak argument o wybuchu globalnej histerii przekonał go o tym, żeby tego nie uczynić. Co więcej, według jego teorii rząd USA podpisał z kosmitami umowę na przeprowadzanie eksperymentów, a na Marsie istnieje tajna, podziemna baza, gdzie prowadzone są badania kosmosu. W bazie mają przebywać zarówno Amerykanie, jak i kosmici. Brzmi to zaiste bardzo surrealistycznie, może kiedyś dowiemy się, jak jest naprawdę.

AirPods Max zaprezentowane. Muszę przyznać, że słuchawki wyglądają fenomenalnie. Ich główny konkurent czyli Sony WH-1000XM4 wyglądają jak tania zabawka. Apple naprawdę stanęło na wysokości zadania jeśli chodzi o jakość wykonania. Główne pytanie jednak brzmi, jak one grają. Według pierwszych „hands-on” bardzo dobrze. Przyznam, że kupiłbym taki sprzęt i nie odstrasza mnie nawet cena w wysokości 2799 zł. Jest jednak problem. Słuchawki współpracują jedynie z urządzeniami Apple. No cóż, szkoda…

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.