SpotData oraz Provident opublikowali raport Nowoczesność i samotność w cyfrowym świecie. Poruszono w nim m.in. takie zagadnienia, jak robienie zakupów online, korzystanie z usług finansowych przez internet oraz czy sieć będzie lekarstwem na samotność. Okazuje się, że nie wszystko chcemy robić online.

„Nowoczesność i samotność w cyfrowym świecie”: życie przeniosło się do sieci

Wiosną 2020 roku w celu walki z pandemią rząd rekomendował Polakom, by pozostali w domach. Znaczna część Polaków zwiększyła wtedy ilość czasu spędzanego w Internecie. Coraz większą część naszej życiowej aktywności przenosiliśmy do sieci i nie byliśmy pod tym względem wyjątkiem. Podobny trend można było zaobserwować na całym świecie.

Pandemia spowodowała, że aż 41% Polaków zaczęło spędzać w internecie więcej czasu, niż wcześniej, w tym prawie co czwarta osoba (24%) znacznie więcej czasu. Tak przynajmniej wynika z badania zrealizowanego przez SpotData i Provident Polska na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków korzystających z internetu. 48% badanych nie zadeklarowało różnic w czasie spędzanym w sieci przed pandemią i w jej trakcie. Co ciekawe, 11% ankietowanych twierdzi, że to przed pandemią częściej byli online.

33% badanych przyznało, że po wybuchu pandemii chętniej korzystali z mediów społecznościowych, 10% ankietowanych uważa, że korzystało z social mediów mniej, natomiast 47% twierdzi, że na Facebooku, Instagramie itp. spędzało tyle samo czasu co wcześniej.

Mamy więc dwa cyfrowe oblicza Polaków. Z jednej strony, widzimy wyraźny wzrost aktywności Polaków w sieci. To efekt m.in. trendu pracy zdalnej, nauki z domu oraz zwiększonego zapotrzebowania na internetową rozrywkę (stacjonarne wydarzenia często są odwoływane). Z drugiej strony, są też osoby, które twierdzą, że nie zwiększyły ilości czasu spędzonego w sieci. Możliwe jednak, że część z nich już wcześniej korzystała z internetu tak dużo, że tego czasu nie dało się zwiększyć.

Praca, zakupy i finanse w obliczu pandemii

Możliwość pracy zdalnej podczas pandemii zyskała na popularności. 41% ankietowanych pracowało zdalnie podczas pandemii, natomiast 59% badanych nie miało takiej szansy. Wiele zależy od zawodu, jaki ktoś wykonuje – nie w każdym praca zdalna jest możliwa. Co ciekawe, po skorzystaniu z możliwości wykonywania obowiązków służbowych w tzw. home office, wiele osób uznało, że woli jednak głównie pracować w siedzibie firmy. Praca zdalna ma swoich zwolenników, ale zazwyczaj jest wskazywana jako dodatkowa opcja, a nie podstawowy system wykonywania obowiązków.

Jeśli chodzi o zakupy online, tu nie ma żadnego zaskoczenia. W trakcie epidemii 28% Polaków potwierdziło, że częściej niż wcześniej kupowało przez internet różne produkty niespożywcze, np. odzież, sprzęt sportowy, książki czy kosmetyki – czytamy w raporcie SpotData i Providenta. Polacy częściej kupowali też w sieci produkty spożywcze, ale tutaj wzrost wyniósł mniej, bo 11%. Do kupowania żywności w sieci wiele osób jeszcze się nie przekonało – często jesteśmy przyzwyczajeni do wychodzenia z domu do sklepu spożywczego, niektórzy z nas obawiają się również świeżości produktów z e-sklepów. Ogólnie trend wzrostu zainteresowania zakupami przez internet jest jednoznaczny, ale autorzy raportu wskazują, że to ewolucja, a nie rewolucja.

19% badanych Polaków przyznało, że w czasie epidemii częściej korzystało z usług finansowych przez internet. Utrudniony osobisty kontakt z pracownikiem oddziału banku, czy instytucji finansowej mógł sprawić, że niektórzy klienci przełamali swój opór w korzystaniu z bankowości online – czytamy w raporcie.

Internet jako remedium na samotność?

Choć w internecie spędzamy więcej czasu, niż dawniej, nie w każdej dziedzinie jest on idealnym rozwiązaniem. Ankietowani odpowiadali na pytanie „Czego najbardziej brakuje Ci w związku z ograniczeniami wprowadzonymi w związku ze stanem epidemii w Polsce?”. Każdy badany mógł wskazać trzy odpowiedzi. Oto te, które pojawiały się najczęściej:

  • 39% – swobodny dostęp do lekarza, dentysty, rehabilitacji
  • 28% – poczucie wolności
  • 28% – spotkania ze znajomymi
  • 27% – spotkania z rodziną
  • 25% – brak możliwości podróżowania
  • 19% – brak możliwości wyjścia na koncert, do kina lub teatru
  • 19% – brak możliwości wyjścia do fryzjera lub kosmetyczki

Cyfryzacja nie zastąpi zatem wszystkiego. Autorzy raportu przypominają, że rośnie liczba Polaków tworzących jednoosobowe gospodarstwa domowe. Jest mało prawdopodobne, by takie osoby, samotnie spędzające czas pandemii, po jej zakończeniu dalej się izolowały od ludzi – czytamy w raporcie. Uczestniczenie w wydarzeniach kulturalnych online czy teleporady/wideoporady lekarskie nie są natomiast w stanie stanowić pełnoprawnego zamiennika swoich stacjonarnych odpowiedników.

Raport „Nowoczesność i samotność w cyfrowym świecie” – podsumowanie

Wielu z nas w obecnych czasach spędza jeszcze więcej czasu w internecie, niż kiedyś. Stopniowo nawet osoby, które w mniejszym stopniu są technologicznymi entuzjastami, przekonują się do zakupów online czy korzystania z usług finansowych w sieci. Pandemia pokazała jednak, że zdalna nauka czy konsultacje lekarskie przez internet mają istotne ograniczenia, a praca zdalna, choć potrafi być cennym rozwiązaniem, nie zawsze sprawdzi się jako podstawowy system pracy.

Czytaj także: Stacjonarny autobus Samsunga promuje 5G – dziwaczny projekt rodem z Anglii

Z pełną wersją raportu można zapoznać się na tej stronie. W dokumencie poruszono jeszcze m.in. kwestię bezpieczeństwa w sieci.

źródło: „Nowoczesność i samotność w cyfrowym świecie” – raport SpotData i Providenta

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.