Apple przywraca uwielbianą technologię MagSafe, ale w innym wydaniu

Apple MagSafe

MagSafe – to rozwiązanie było uwielbiane przez użytkowników MacBooków. Wtyczka służąca do ładowania komputera nie była do niego przytwierdzona mechanicznie, ale za pomocą magnesu. Została tak zaprojektowana, aby nie odpadała łatwo, a tylko gdy zostanie pociągnięta w linii prostej. Na przykład przez niespodziewane szarpnięcie czy wyłamanie. Dzięki temu zaczepienie lub zaplątanie się kabla nie powodowało ściągnięcia komputera Mac na przykład z biurka na podłogę. Prawdopodobnie uratowała tysiące urządzeń, sam wspominam ją świetnie. Niestety, prezentacja w 2015 roku pierwszego MacBooka z portem USB-C oznaczała koniec tego genialnego rozwiązania. Wszystkie, kolejne modele otrzymały już standardowe ładowanie, za pomocą kabla USB-C. 

Zobacz także: iPhone 12 mini – pięć funkcji, o których możesz zapomnieć

Apple przywraca uwielbianą technologię MagSafe

To będzie jednak coś innego. Zobaczymy kolejne rozwiązania oznaczone marką MagSafe. Niektórzy mogą przeżyć rozczarowanie, ale nie otrzymają tego, co było kiedyś. Jednak technologia zostanie wykorzystana, w urządzeniach peryferyjnych zaprojektowanych do ładowania nowych smartfonów. 

Istnieje pewien precedens Apple dla przywracania terminu i stosowania go do innego produktu. W latach 1999–2006 firma używała nazwy iBook w odniesieniu do swoich laptopów. Później, od około 2010 do 2018 roku, iBooks był aplikacja, którą przemianowano jakiś czas temu na Książki

Dzisiejsze, nowe informacje pochodzą z dwóch wiarygodnych źródeł o Apple w mediach społecznościowych: Kanga, który pisze na Weibo z doskonałymi osiągnięciami, oraz L0vetodream na Twitterze, który również podaje sprawdzone informacje. Niektóre szczegóły zostały również wcześniej zgłoszone przez EverythingApplePro.

Magsafe będzie całą rodziną produktów Apple

W sierpniu widzieliśmy zdjęcia udostępnione w serwisie Weibo, które podobno pochodziły z iPhone’a 12. Przedstawiały one okrągły układ magnesów w korpusie urządzenia. Wyciek spotkał się ze spekulacjami, że komponenty mogą być potrzebne bezprzewodowej ładowarce, którą Apple zamierza wypuścić. 

Według doniesień, gigant z Cupertino planuje wypuścić dwie ładowarki bezprzewodowe: MagSafe Charger i MagSafe Duo Charger. Zobaczymy mniejsze akcesorium, która może ładować tylko jedno urządzenie oraz drugie, nieco większe z możliwością ładowania dwóch urządzeń. Interesujące jest, czy wreszcie zostanie rozwiązany problem z Apple Watch i smartwatchowi będzie można dostarczyć energii tym samym sposobem, co do iPhone.

MagSafe ma zaoferować do 15W mocy. To nie wszystko – firma pokaże także magnetyczne etui do nowych telefonów, również sygnowane marką MagSafe. EverythingApplePro, który udostępnił materiał na Twitterze, opublikował również zdjęcie rzekomego etui na iPhone 12 z podobnym zestawem wbudowanych magnesów, które są idealnie dopasowane do nowych, bezprzewodowych ładowarek.

MagSafe zastąpi niedoszły AirPower

Odrodzenie marki MagSafe dla linii ładowania bezprzewodowego nastąpi po tym, jak firma anulowała projekt AirPower w 2019 roku z powodu obaw związanych z niezawodnością i przegrzaniem. Wydaje się, że spółka tym razem zmieniła pomysł, powracając do podejścia opartego na magnesach, które stosowano w ładowarkach do MacBooków przez wiele lat.

Kilka miesięcy przed odsłonięciem, spekulowano że zeszłoroczna seria iPhone 11 miała podobno być wyposażona w funkcję ładowania zwrotnego, opartą o standard Qi. Miało to umożliwić ładowanie Apple Watch, AirPods i innych akcesoriów z tyłu iPhone’ów. Oczekiwano, że opcja będzie zbliżona do Wireless PowerShare od Samsunga. Jednak według Ming-Chi Kuo, zrezygnowano z niej, ponieważ wydajność ładowania nie spełniała wymagań Apple.

Źródło: 9to5mac, Appleinsider, MacRumors

Mariusz Nowak: Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)
Disqus Comments Loading...