Wrzesień w kalendarzu, a za oknem wciąż ciepło. Jeśli w czasie wyjątkowo ciepłych dni przegapiliście coś na naszym portalu, to jest szansa to nadrobić. Zapraszam do SPT – subiektywnego podsumowania tygodnia.

Pochwała

Playstation 5 oficjalnie. Sony odsłoniło wszystkie karty i w końcu pokazało, czym będzie charakteryzowała się nowa konsola. Na nowe urządzenie trafią takie hity jak Resident Evil Village, Call of Duty: Black Ops Cold War, czy Harry Potter: Hogwart’s Legacy. Gier jest znacznie więcej, o czym dowiecie się z wpisu Kacpra. Jeżeli chodzi o cenę konsoli, ta prezentuje się całkiem zacnie. 399 euro za wersję Digital Edition to dobry start dla każdego gracza.

Microsoft instaluje Edge w nowej aktualizacji. Czy to kogoś dziwi? To chyba naturalne, że Apple ma preinstalowane Safari na komputerach, Google Chrome na Chromebookach, a Microsoft Edge na Windows 10. Nowa aktualizacja w szybki sposób pozwoli użytkownikom zmienić starą wersję Edge Legacy na nową, opartą na silniku Chromium. Takie działanie może spowoduje większe zainteresowanie przeglądarką, nawet wśród użytkowników, którzy nie lubią zmian. Edge jest jak najbardziej warty, aby go poznać bliżej.

Death Rally za darmo. Cieszy mnie, że stare gry wracają, jak bumerang i nie trzeba się dwoić i troić, żeby włączyć je na Windows 10. Takie zabiegi bywają czasami karkołomne i polegają na włączeniu starych płyt (czy ktokolwiek ma jeszcze napęd?) lub ewentualnie pobraniu plików z Internetu. Niestety nowy system nie jest dostosowany do gier, które działały na MS-DOS lub Windows 95. Cieszy mnie zatem, że taki klasyk jak Death Rally, którego ogrywałem 20 lat temu godzinami, wraca i to za darmo na Steam. Polecam spróbować, jeśli nie wiecie, co to za gra.

Apple One to świetna usługa. Kilka pakietów usług Apple, które kosztują mniej, aniżeli każda usługa z osobna dodana do innej – to świetne rozwiązanie dla wielu użytkowników smartfonów i komputerów firmy z Cupertino. Przyznam, że zazdroszczę i oczekuję podobnych ruchów ze strony Google i Microsoftu. Niestety problem polega na tym, że użytkuję wiele usług różnych deweloperów np. Spotify (od Spotify), Google Drive (od Google), Office 365 (od Microsoftu).

Krytyka

iPhone 12 bez rewolucji. Wnioskując po tym, co Apple pokazało na ostatniej konferencji, możemy założyć, że iPhone 12 będzie nudny. Prawdopodobnie w najtańszym modelu powróci Touch ID, które znajdzie się we włączniku – na boku obudowy. Istnieje szansa, że ekran ProMotion pojawi się tylko w najdroższym modelu, o ile w ogóle. Taki wyświetlacz charakteryzuje się częstotliwością odświeżania wyższą niż 60 Hz. W końcu iPhone 12 trafi do sklepów bez ładowarki w opakowaniu, co może nie spodobać się wielu fanom. Interesujących nowych funkcji czy rewolucji na próżno szukać. 

Konferencja Apple bez rewelacji. Wielu fanów spodziewało się premiery iPhone’a 12, a Apple pokazało jedynie nowe smartwatche i tablety. Na plus można zaliczyć wprowadzenie Apple Watch SE, który powinien być hitem także na polskim rynku ze względu na przystępną cenę. Pochwalić można też odświeżenie portfolio tabletów średniaków – iPada i iPada Air. Tablety Apple to najbardziej niezawodne urządzenia tej klasy na rynku. Cena 1599 zł za najtańszy model to świetna oferta.

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.