Jak co tydzień zbieram dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmę się newsami od 14 do 20 września 2010 roku.

Premiera HTC Desire HD

Trochę ponad 10 lat temu HTC stworzyło model Evo 4G, który był sprzedawany jedynie w USA. Szybko okazał się on jednym z większych sukcesów tajwańskiej korporacji, także nieco odświeżony Evo 4G zawitał w europie pod nazwą Desire HD. Zacznijmy od przypomnienia specyfikacji:

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]
  • Wyświetlacz: 4,3″, 480×800 px, SuperLCD, Gorilla Glass
  • CPU: Qualcomm Snapdragon S2 MSM8255, 1 GHz
  • GPU: Adreno 205
  • RAM: 768 MB
  • Flash: 2 GB + microSD max. 32 GB
  • Aparat: 8 Mpx, 2x LED, AF, wideo 720p
  • Łączność: HSDPA max. 14,4 Mbps, WiFi b/g/n, Bluetooth 2.1, GPS, A-GPS
  • Bateria: 1230 mAh
  • Android 2.2 Froyo + HTC Sense

Cóż, HTC Desire HD był urządzeniem z dość wysokiej półki. Poza dużą jak na tamte czasy ilością pamięci operacyjnej i szybkim procesorem, telefon wyróżniał się także wyświetlaczem. Przekątna 4,3″ w 2010 roku sprawiała, że telefon wydawał się ogromny. Wcześniej tak duży wyświetlacz HTC wykorzystało w np. modelu HD2, który wizualnie jest nawet trochę podobny do Desire HD. Pewną nowością była także obudowa wykonana z jednego kawałka aluminium oraz HTC Fast Boot przyśpieszający start systemu. Użytkownicy bardzo chwali Desire HD za jego wytrzymałość. Największą bolączką tego modelu była oczywiście bateria, która często nie wytrzymywała nawet jednego dnia. Cóż, tę wadę chyba żywcem przeniesiono z HD2…

Premiera HTC Desire Z

Razem z Desire HD zaprezentowano także model Desire Z. Telefon ten przedstawiałem tydzień wcześniej, ale jako HTC Vision i T-mobile G2. Była to dość dziwna zagrywka HTC – jeden model był znany pod trzema nazwami. T-mobile G2 był b-brandem dla różowego operatora, HTC Vision istniał głównie tylko na papierze, a Desire Z razem z nakładką HTC Sense trafił do mas. Nie będę powtarzał specyfikacji, ponieważ przedstawiałem ją już tydzień temu. HTC w materiałach promocyjnych podkreślało, że ze względu na klawiaturę QWERTY telefon świetnie sprawdzi się podczas korzystania z mediów społecznościowych. Podobnie jak w Desire HD, także tutaj wykorzystano technologię HTC Fast Boot.

Premiera Nokii E7

Dekadę temu Nokia zaprezentowała swój flagowy smartfon kierowany do użytkowników biznesowych – model E7. Przypominam, że w tamtym czasie użytkownicy biznesowi mieli własną, dedykowaną kategorie urządzeń, dla pozostałych użytkowników flagowym modelem była Nokia N8. Wróćmy jednak do tematu i przypomnijmy specyfikację E7:

  • Wyświetlacz: 4″, 360×640 px, AMOLED, ClearBlack
  • CPU: Texas Instruments OMAP 2420, 680 MHz
  • GPU: Broadcom BCM2727, 200 MHz
  • RAM: 256 MB
  • ROM: 1 GB
  • Flash: 16 GB + microSD max. 32 GB
  • Aparat główny: 8 Mpx, 2x LED, f/2.8, wideo 720p
  • Aparat przedni: VGA
  • Łączność: HSDPA max. 10.2 Mbps, WiFi b/g/n, Bluetooth 3.0, GPS, A-GPS
  • Bateria: 1200 mAh
  • Symbian Anna

Telefon zbierał bardzo pozytywne opinie. Użytkownicy docenili technologię ClearBlack, wielu uważało E7 za telefon idealny. Nawet dziś można spotkać mniej wymagających użytkowników, którzy nadal korzystają z tego urządzenia. Niestety, wielu użytkowników w tym czasie odwróciło się od Nokii. Model E7 pokazywał możliwości Nokii w zakresie hardware, jednak wielu klientów chciałoby na nim… Androida. Sytuacji nie poprawił także jeden z odchodzących dyrektorów Nokii, który w ostatnich dniach pracy poinformował, że pod koniec roku zadebiutują smartfony z systemem MeeGo. To po pierwsze nie wydarzyło się we wspomnianym terminie, a po drugie podkopało sens zakupu E7. Choć faktycznie był to udany telefon, to raczej nie trafił do grupy docelowej.

Zobacz też:

Adrian Celej

Fan nowych technologii, Androida i Linuksa. W wolnych chwilach także elektronik-amator.