Z każdą coroczną dużą aktualizacją systemu iOS Apple coraz bardziej powstrzymuje aplikacje i usługi, które próbują naruszać naszą prywatność, aby zarabiać pieniądze. W tym roku nie jest inaczej, a kilka bardzo widocznych nowych funkcji pomoże lepiej zrozumieć i kontrolować sposób uzyskiwania dostępu do danych. Wraz z iOS 13 firma wprowadziła między innymi poważne zmiany w śledzeniu lokalizacji, zabezpieczeniach śledzenia Safari i opcji Zaloguj się przez Apple. iPhone i iPad wykonują już świetną robotę w zakresie ochrony danych osobowych, ale najwyraźniej Apple może zrobić o wiele więcej, ponieważ funkcje prywatności systemu iOS 14 są liczne i znaczące.

Zobacz także: Apple ma plan, jak zastąpić Tima Cooka

Trochę ich jest… Ale zacznijmy od nawet tak prostej. Za każdym razem, gdy aplikacja uzyskuje dostęp do mikrofonu, mała żółta kropka pojawi się na pasku stanu, obok symboli połączenia Wi-Fi i komórkowego. Gdy uzyska dostęp do aparatu, pojawi się zielona kropka. Są one powszechnie rozumiane jako światła „nagrywania” i jasno wskazują, kiedy aplikacja, której używamy, uzyskuje dostęp do kamery lub mikrofonu, a kiedy nie.

iOS 14 i pokazywanie przybliżonej lokalizacji

Gdy aplikacja chce użyć naszej lokalizacji, musi poprosić o zgodę. W iOS 13 możemy przyznać jej uprawnienia do korzystania tylko wtedy, gdy jej używamy lub tylko raz. Aplikacja może następnie prosić o użycie lokalizacji w tle, a my będziesz otrzymywać okresowe przypomnienia, że ​​tak jest.

W iOS 14 Apple idzie dalej. Gdy aplikacja prosi o pozwolenie na lokalizację, zostanie oznaczona jako Dokładna: włączona lub Dokładna: wyłączona. Otwieramy wtedy Ustawienia> Prywatność> Usługi lokalizacji i możemy włączyć lub wyłączyć dokładną lokalizację dla każdej aplikacji z osobna.

iOS 14

Dokładna lokalizacja jest tym, czego używamy do tej pory i doskonale nadaje się do aplikacji, które muszą wiedzieć gdzie jesteśmy i z dokładnym adresem – na przykład w przypadku programu do dostawy lub powiadamiania o przejazdach. Jednak wiele z nich korzysta z lokalizacji, aby na przykład wyświetlać lokalne wiadomości lub pogodę. Jeśli potrzebują one tylko przybliżonych informacji (miasto, a nie adres), można wyłączyć dokładną lokalizację i w pewnym stopniu zachować prywatność. Jest ona również wtedy aktualizowana znacznie rzadziej.

iOS 14 i ograniczony dostęp do zdjęć

Gdy aplikacja chce uzyskać dostęp do zdjęć przechowywanych na iPhonie, musi poprosić o pozwolenie. Ma to sens, ale podejście typu „wszystko albo nic” nie pozostawia użytkownikom, którym zależy na prywatności wiele. Gdy program prosi o pozwolenie na dostęp do zdjęć w iOS 14, system umożliwia wybór zezwolenia na dostęp do wszystkich zdjęć, brak zdjęć lub nową opcję „wybierz zdjęcia”. Można wybrać określone zdjęcia lub foldery, aby również udostępnić aplikację.

W menu Ustawienia> Prywatność> Zdjęcia umożliwiona jest zmiana tego ustawienia dla poszczególnych aplikacji lub zmiana wybranych zdjęć, do których aplikacja ma dostęp. W przeszłości niektóre popularne aplikacje do obróbki zdjęć zostały przyłapane na przesyłaniu większej liczby zdjęć na swoje serwery, a nie te wbrane. To kładzie temu kres na poziomie systemu.

Uprawnienia do śledzenia reklam w iOS 14

Aplikacje używają różnego rodzaju funkcji śledzenia, aby wyświetlać dopasowane reklamy. Sprawdzają takie rzeczy, jak dokładna lokalizacja, inne programy zainstalowane na naszym iPhonie lub wskaźniki użytkowania.

iOS 14

Jeśli aplikacja chce śledzić nas na stronach internetowych lub w aplikacjach należących do innych firm w iOS 14, musi wyświetlić prośbę o uprawnienia. Można otworzyć Ustawienia> Prywatność> Śledzenie i wyłączyć opcję „Zezwalaj aplikacjom na wysyłanie żądań śledzenia”, jeśli nie chcemy już więcej o to pytać.

Oddzielna opcja w Ustawienia> Prywatność> Reklamy Apple umożliwia wyłączenie spersonalizowanych aplikacji w usługach Apple, takich jak App Store, Apple News czy Giełda. Nie zmniejszy to liczby reklam, a jedynie uniemożliwi firmie z Cupertino wykorzystanie danych do wyświetlania reklam dostosowanych do nas.

Raport prywatności Safari w iOS 14

Ochrona prywatności na iPhonie lub iPadzie to jedno, ale nasze dane są również gromadzone w całej sieci. Oprócz nowych funkcji bezpieczeństwa, takich jak monitorowanie haseł, Apple opiera się na funkcjach wbudowanych w Safari, aby zapobiegać śledzeniu między witrynami i plikom cookie.

Opierając się na motywie pokazania użytkownikom, jak powszechne stało się śledzenie użytkowników, Safari w iOS, iPadOS i macOS Big Sur zawiera nowy raport dotyczący prywatności. W macOS jest wyświetlany na nowych kartach, w iOS stukamy ikonę tekstu po lewej stronie paska adresu i wybieramy Raport prywatności. Ten ekran pokazuje, ile modułów śledzących zablokowało Safari, które witryny mają ich najwięcej i które są najbardziej widoczne.

Źródło: Macworld

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)