Xiaomi Mi 9T to bardzo ciekawy i udany telefon chińskiego producenta. Po premierze zbierał bardzo pozytywne recenzje, ale jak Mi 9T radzi sobie w 2020 roku, gdy na rynku jest już od kilkunastu miesięcy? W przeszłości było już wiele smartfonów, które świetnie działały po wyjęciu z pudełka, ale pewne ich elementy nie przetrwały próby czasu. Problematyczne były choćby aktualizacje, których albo brakowało, albo skutkowały znacznym spowolnieniem telefonu. Jak jest w przypadku Mi 9T?

Xiaomi Mi 9T w 2020 roku – na początek przypomnijmy sobie historię tego modelu

W II kwartale 2019 roku należąca do Xiaomi marka Redmi wypuściła na rynek smartfony K20 oraz K20 Pro. Wkrótce obydwa smartfony trafiły do Europy, a co za tym idzie do Polski, tyle że jako… Mi 9T oraz Mi 9T Pro. Xiaomi przygotowując ofertę dla naszego kontynentu postanowiło wcielić Redmi K20 i K20 Pro do swojego głównego portfolio i oferować je pod zmienionymi nazwami.

Mi 9T to smartfon, który starał się odróżniać od innych telefonów dostępnych na rynku. Całkiem nieźle mu się to udało. Po pierwsze, tylny panel urządzenia mieni się na różne odcienie niebieskiego lub czerwonego koloru, w zależności od wybranej wersji kolorystycznej. Pewnym wyjątkiem jest tu Mi 9T w kolorze czarnym, który jest bardziej stonowany. Kolejna ciekawostka to detale w kontrastowym kolorze. Przykładowo, niebieski Mi 9T ma czerwony przycisk włączania. Smartfon w czarnej wersji kolorystycznej ma podobnie, a w dodatku czerwone jest u niego także obramowanie jednego z obiektywów aparatu. Wreszcie trudno przejść obojętnie obok wysuwanej przedniej kamerki, której uruchomieniu towarzyszy charakterystyczny dźwięk i podświetlenie.

Co potrafi Mi 9T, czyli kilka słów o funkcjach i działaniu smartfona w praktyce

Na naszym portalu od dawna jest już dostępna recenzja Mi 9T. Znajdziecie w niej szczegółowe informacje na temat specyfikacji smartfona, jego funkcji, a także m.in. przykładowe zdjęcia i nagrania wideo wykonane urządzeniem. Dzisiaj skupimy się więc na działaniu telefonu po upływie ponad roku od jego premiery. Spojrzymy także na najważniejsze elementy specyfikacji w odniesieniu do dzisiejszych czasów.

Z Mi 9T korzystam od czerwca tego roku. Zacznijmy od kwestii aktualizacji. Fabrycznie smartfon dysponował Androidem 9.0 oraz MIUI 10. Z tego co pamiętam, już po wyjęciu urządzenia z pudełka była dostępna pierwsza większa aktualizacja (do Androida 10 i MIUI 11). Niedawno pojawiła się kolejna i dziś na Mi 9T działa już MIUI 12, a poprawki bezpieczeństwa są z lipca tego roku. Myślę więc, że nie ma na co narzekać.

Za wydajność w Mi 9T odpowiada procesor Snapdragon 730. Jest to już nie najnowszy, ale wciąż bardzo przyzwoity układ, który znajdziemy m.in. w najnowszym Samsungu Galaxy M51. Mój telefon posiada 6 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej. Z benchmarkami i innymi szczegółowymi danymi możecie zapoznać się w recenzji. Jak natomiast w praktyce działa Mi 9T jesienią 2020 roku? Zdecydowanie mogę powiedzieć, że nie mam żadnych zastrzeżeń. Oprócz fabrycznie zainstalowanych programów, na telefonie mam ok. 50 swoich aplikacji, często korzystam z kilku na raz. Odtwarzanie filmów w Full HD z wieloma apkami w tle czy gry pokroju Real Racing 3 nie robią na smartfonie żadnego wrażenia. Ostatnia aktualizacja oprogramowania nie tylko nie spowolniła telefonu, ale przyniosła wręcz odwrotny skutek. Wcześniej sporadycznie zdarzały się drobne przycięcia interfejsu, teraz smartfon działa jeszcze płynniej.

Po 3 miesiącach korzystania z telefonu trudno mi wskazać jego wady. Przyczepić mogę się ewentualnie do nagrzewania się urządzenia. Sporadycznie podczas ładowania i jednoczesnego używania telefonu zdarza się, że nagrzewa się on nieco zbyt mocno. Szkoda też, że w smartfonie za te pieniądze nie mamy żadnej wodoodporności. To jednak cena za wysuwany obiektyw aparatu – element, który ciekawie wygląda, a także pozwolił uniknąć jakichkolwiek wcięć w ekranie. Warto jeszcze dodać, że niestety etui (nawet przeźroczyste) w dużej mierze niweluje świetny wygląd tyłu Mi 9T.

Xiaomi Mi 9T w 2020 roku – czy wciąż warto interesować się tym modelem?

Mówi się, że smartfony z Androidem zazwyczaj szybko tracą na wartości, w przeciwieństwie do urządzeń od Apple. Mi 9T to pewnego rodzaju wyjątek, bo gdy go kupowałem, to w oficjalnej dystrybucji w Polsce kosztował min. 1500-1600 zł, w zależności od wersji pamięciowej. Podobne ceny obowiązywały w dniu premiery. Dzisiaj w prawie wszystkich sklepach Mi 9T figuruje już jako niedostępny, a jeśli już gdzieś się pojawi, to nie można wybrzydzać w kwestii koloru czy wersji pamięciowej. Duży wybór będą miały natomiast osoby szukające Mi 9T w ofertach telefonów używanych.

Czytaj także: Premiera POCO X3 NFC – oto pełna specyfikacja, zdjęcia i cena smartfona w Polsce

Mi 9T był świetnym smartfonem w momencie rynkowego debiutu. Obecnie nadal działa bardzo dobrze, jednak trudno znaleźć nowy egzemplarz w sklepach. Poza tym nie ma co się oszukiwać – większość najważniejszych aktualizacji ten telefon już raczej ma za sobą. Są na rynku urządzenia, które prawdopodobnie będą się cieszyć dłuższym wsparciem. Dlatego jeśli wygląd oraz specyfikacja Mi 9T wam odpowiada i natraficie na używany egzemplarz smartfona w dobrym stanie, będzie to dobry wybór. Jeśli szukacie natomiast w sklepach telefonu o podobnych możliwościach co te, które oferuje Mi 9T, zainteresujcie się np. Samsungiem Galaxy M51 lub Xiaomi Mi 10 Lite.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.