Amazon Halo łączy w sobie możliwości opaski sportowej, ale stawia mimo wszystko na coś więcej, niż samo podsumowywanie naszych osiągnięć. To zresztą widać już po samym wyglądzie urządzenia, które zostało w ogóle pozbawione wyświetlacza. Celem sprzętu nie jest bowiem pokazywanie użytkownikom powiadomień czy tego, ile kroków właśnie zrobili, a coś zupełnie innego. I Amazon Halo, choć może wydawać się dziwnym sprzętem, to ma bardzo dużo do zaoferowania.

Amazon Halo

Amazon Halo
Amazon Halo

Zacznijmy może od samego wyglądu Amazon Halo, bo ten może budzić największe kontrowersje. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że opaski sportowe wyposażone są w ekrany, gdzie mamy do wyboru znacznie więcej możliwości, niż tylko podgląd spalonych kalorii czy liczby kroków. Można zaryzykować stwierdzenie, że to taki młodszy brat smartwatcha, a jego cena sprawia, że jest w zasięgu większej ilości użytkowników, niż on. Widać to na przykładzie ogromnego sukcesu Xiaomi Mi Band 4 oraz jego nowszej wersji, czyli Mi Band 5. Ta ostatnia dostała właśnie aktualizację do języka polskiego, więc prawdopodobnie sięgnie po nią teraz jeszcze więcej osób.

I teraz nagle pojawia się Halo, które w ogóle nie ma wyświetlacza. Z zewnątrz to po prostu pasek, a cała elektronika ukryta jest pod nim w formie niewielkiej „pastylki”. Tym samym sprzęt wygląda po prostu jak dodatek do garderoby, a to sprawia, że można z niego korzystać razem ze smartwatchem, który uzupełni brakujące funkcje. Bowiem Halo nie jest sprzętem, który ma dawać to, co opaska sportowa. Ma oferować o wiele więcej, choć żeby poznać w pełni jego możliwości, trzeba będzie wykupić dostęp do platformy Amazonu. Można więc powiedzieć, że Amazon nie sprzedaje nam urządzenia, ale jego funkcjonalność w formie usługi.

Amazon Halo
Amazon Halo

Zobacz też: Xiaomi ma aparat pod ekranem i wygląda to świetnie.

Co potrafi Amazon Halo?

Razem z opaską Amazon Halo, została także uruchomiona platforma o tej samej nazwie i to ona będzie odpowiadała w większości za możliwości sprzętu. Sama opaska wyposażona jest w mikrofon, ale za jego pomocą nie będzie można wykonywać czy odbierać połączeń telefonicznych. Ten ma służyć do analizy naszego głosu i „wyczuwania”, czy jesteśmy zdenerwowani lub szczęśliwi. Kiedy okaże się, że jesteśmy zdenerwowani, możemy dostać powiadomienie w aplikacji, by spróbować się uspokoić. Sam mikrofon ma być wyłączony i trzeba go będzie samodzielnie aktywować, jeżeli chciałoby się z funkcjonalności korzystać. To akurat dobra decyzja, bo nie każdy z użytkowników ma ochotę na to, by go podsłuchiwać.

Amazon Halo
Amazon Halo

Same próbki głosu użytkownika, jak i wszelkie zebrane tak materiały, przechowywane będą lokalnie. To ma także wzbudzić większe zaufanie do funkcjonalności urządzenia, czyli nie powinno się obawiać kradzieży danych. Podobnie, jak w sytuacji, kiedy… zrobi się skan ciała. Można z wykorzystaniem aparatu w telefonie, przesłać skan ciała, który posłuży do stworzenia wirtualnego odpowiednika sylwetki. Ta będzie przypisana do naszego konta na platformie, ale Amazon ma tam nie przechowywać przesłanych mu skanów. Większość danych ma być przechowywana w aplikacji, czyli na urządzeniu, a nie w chmurze. Sama opaska wyposażona jest jeszcze w akcelerometr, czujnik tętna oraz temperatury czy diodę LED. Dane z czujników przekazywane będą do aplikacji i to tam można je będzie odczytywać.

Bateria w urządzeniu ma wytrzymać do 7 dni ciągłej pracy, a jej naładowanie ma zająć nie więcej, niż 90 minut. Oczywiście sama opaska jest także wodoodporna.

Amazon Halo
Amazon Halo

Usługa, nie opaska

Wszelkie udogodnienia związane z opaską, będą dostępne jedynie na platformie Halo. Jeżeli użytkownik nie zdecyduje się z niej korzystać, to w aplikacji będzie miał podgląd przebytego dystansu czy tętna. Same podstawy, bo wszystko, co najlepsze, znajdzie się na platformie. Do tego będą tam pojawiały się jeszcze specjalne wyzwania, które mają być tworzone przez profesjonalistów, by zachęcić do większej aktywności. Amazon zauważył bowiem, że wzrost popularności opasek sportowych, wcale nie przełożył się na poprawę kondycji. Przynajmniej wśród mieszkańców Stanów Zjednoczonych.  

Cena Amazon Halo

Sama opaska została wyceniona na 99,99 dolarów (około 370 złotych), ale będzie ją można kupić w przedsprzedaży w cenie 64,99 dolarów (mniej więcej 260 złotych). Przedsprzedaż daje jeszcze dostęp do platformy Halo na pół roku za darmo. Później za każdy miesiąc zapłaci się 3,99 dolarów (około 15 złotych).

Źródło: Amazon

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.