Ten rok, jak na razie, należy do smartfona ze średniej półki. W miarę jak gospodarka kurczy się pod wpływem pandemii COVID-19, producenci telefonów kładą większy nacisk na rynek urządzeń średniej klasy w poszukiwaniu lepszych wyników. Chociaż Android jest obecny w tej przestrzeni od lat, to niespodziewana premiera iPhone SE 2020 wiosną wyznaczyła punkt odniesienia.

Zobacz także: Niewiedza kosztuje, czyli nie płać 20 tysięcy, jak chcesz zainstalować Fortnite na iPhone

iPhone SE bardziej wydajny od flagowców z Androidem

To nie jest żadna tajemnica – Apple z wielką radością informuje konsumentów, że chip A13 Bionic wewnątrz iPhone’a SE jest tym samym, który znajdziemy w modelach iPhone 11, 11 Pro i 11 Pro Max. Chociaż niektóre wyniki w testach są odrobinę niższe (mniej RAM), to procesor A13 ma olbrzymi potencjał i wpływ nie tylko na żywotność telefonu. Możemy oczekiwać choćby znacznie więcej aktualizacji od modeli konkurencji.

iPhone SE 2020 korzysta również ze ścisłej integracji sprzętu z oprogramowaniem. Tam, gdzie Android musi obsługiwać różne układy, czy to GPU, procesor, pamięć, pamięć masowa i inne, iOS ma do czynienia z bardzo ograniczonym zakresem opcji, z których wszystkie są kontrolowane przez Apple.

iPhone SE 2020

iPhone 12 pokaże co Apple potrafi, ale SE przyciągnie więcej nowych użytkowników

Z uwagi na to, że większość urządzeń z Androidem korzysta z architektury Snapdragon firmy Qualcomm, żaden z telefonów średniej klasy nie ma najlepszych procesorów 8xx. Podczas gdy modele takie jak 765G oferują wystarczającą moc, iPhone SE z A13 ma nieco więcej rezerwy.

Apple wyda na rynek nowy procesor w przyszłym miesiącu, wraz ze spodziewaną premierą rodziny iPhone’a 12 i związanego z nim układu A14 Bionic (zwłaszcza jeśli zaoferuje on 30-40 % wzrost wydajności), ale teraz iPhone SE maszeruje obok „jedenastki”

Oczywiście, iPhone 12 będzie jeszcze mocniejszy, ale mając za sobą masę wolniejszych urządzeń z Androidem, iPhone SE będzie jednym z najważniejszych telefonów 2020 roku. Nowy flagowiec może być urządzeniem, który pokazuje, co Apple jest w stanie zrobić, ale SE przyciągnie więcej nowych użytkowników i zwiększy udział rynkowy firmy z Cupertino w 2020 roku i pewnie dalej.

iPhone SE 2020

Konkurencja jednak nie śpi – Google i OnePlus idą w ślady Apple

Wraz z premierą Pixela 4a, SE stał się bezpośrednim konkurentem dla produktu Google. Oczywiście, teraz wysypały się bezpośrednie porównania. Lynn La dla CNet podkreśla różnice między tymi dwoma telefonami: „(Pixel 4a) To więcej kompromisów niż iPhone SE i ma mniej funkcji niż jego większy brat Pixel 4. Na przykład nie ma bezprzewodowego ładowania ani wodoodporności, a ponadto ma mniej wydajny procesor Snapdragon 730G”.

730G w Pixel 4a jest krokiem w dół w stosunku do 735G, z którego korzysta wiele telefonów średniej klasy. Ten procesor może nie mieć obecnie dużego wpływu na wydajność Pixela, ale czy poradzi sobie z aktualizacjami oprogramowania za dwa lub trzy lata? Biorąc pod uwagę dłuższe wsparcie spółki Tima Cooka dla swoich telefonów, używanie obecnego A13 dobrze wróży na przyszłość

Większość producentów mocno promuje swoje smartfony pokazując, jak atrakcyjne są wycenione. Przykładem jest OnePlus Nord. To w pewien sposób powrót do korzeni tej firmy. Pixel 4a od Google reprezentuje podobne podejście. Porzuca szereg sztandarowych oczekiwań (takich jak 5G), aby dostarczyć telefon spełniający potrzeby szerokiego grona konsumentów. I tu właśnie wpasowuje się iPhone SE 2020, któremu dzięki kwietniowej premierze udało się zdobyć przewagę od pierwszego dnia. 

Źródło: Forbes

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)