OnePlus to firma, która była mi bardzo bliska. Od OnePlus 2 do OnePlus 6 posiadałem niemalże każdy model. Wyjątkiem był OnePlus X, którego jednak miałem okazję testować. Nie zdecydowałem się też na zakup OnePlus 5T ze względu na brak potrzeby zmian, ale to nie jest tekst o tym, jakie smartfony lądowały w mojej kieszeni. Spokojnie, dzisiaj to nie jest już OnePlus i pewnie nikt nie zgadnie, czym zastąpiłem matematyczną firmę. To zdecydowanie temat na osobny felieton. Tymczasem wróćmy do OnePlus X, którego duchowy następca lada moment ujrzy światło dzienne. OnePlus Nord możemy dzisiaj określać jako nowy początek, powrót do korzeni, wynik miłości, pasji oraz nieprzespanych nocy. Tak, tak, to właśnie określenia, które dosyć często są przyklejane do nadchodzącego smartfona.

OnePlus Nord – znane nam założenia, ale w nowym świecie

Sam OnePlus Nord to jeden z tych smartfonów, który odrywa się od znanej nam rzeczywistości. Zazwyczaj urządzenia mobilne w dużej części poznajemy przedpremierowo w plotkach i tak też było tym razem. Jednak pojawiła się pandemia i… plany OnePlusa się zmieniły. Początkowo mówiliśmy o OnePlus 8 Lite, z czasem pojawił się OnePlus Z i dzisiaj sam producent poniekąd drwi z tego, jednocześnie wykorzystując do swojego, bądź co bądź, świetnego marketingu. Naprawdę, osoby odpowiedzialne za PR OnePlusa znają się na swojej pracy. Niemniej dzisiaj czekamy na model Nord, który ma wypełnić lukę po poprzednich OnePlusach. Tym samym ma to być ten stary, dobry, nostalgicznych i przede wszystkim tani OnePlus. Spokojnie, nie będzie to pogromca flagowców. O tym, gdzie szukać tanich flagowców, już rozmawialiśmy.

Topowa specyfikacja OnePlus Nord w niskiej cenie, czyli Oppo w przebraniu

Qualcomm współpraca chiny

Od ujawnienia wyglądu OnePlus 8 Lite i jego początkowej specyfikacji trochę czasu minęło. Firma postanowiła nie przesuwać tylko premiery tego modelu, ale jednocześnie zmodyfikowała projekt. Dlatego oprócz nazwy zmodyfikowano delikatnie samą konstrukcję, ale przede wszystkim podzespoły. W końcu początkowo OnePlus Nord miał być napędzany MediaTekiem, co… mogło nie spodobać się Qualcommowi, z którym matematyczna firma chwali się, że żyje bardzo dobrze. Wczoraj Bartek zebrał dla Was zrzuty, które pokazują skrawek designu Norda.

Oppo Reno4 Pro

Jednak w rodzinie nic nie ginie, a pamiętajmy, że OnePlus to jedna z firm-córek BBK Electronics. Dodatkowo nie trzeba daleko szukać powiązań z Oppo – początkowo OenPlus był jej tańszą marką. Dlatego jeśli wierzyć dotychczasowym przeciekom, to OnePlus Nord będzie najzwyczajniej w świecie Oppo Reno 4 w przebraniu. Specyfikacja tego smartfona wygląda następująco:

  • 6,43-calowy wyświetlacz AMOLED FullHD+
    • rozdzielczość: 2400×1080 (20:9, 409 ppi)
    • 84,7% wypełnienia frontu
  • układ Snapdragon 765G
    • litografia: 7 nm
    • CPU:
      • 1x Kryo 475 Prime (2,4 GHz)
      • 1x Kryo 475 Gold (2,2 GHz)
      • 6x Kryo 475 Silver (1,8 GHz)
    • GPU: Adreno 620
  • 8 GB RAM
  • 128 lub 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • UFS 2.1
    • brak obsługi kart pamięci
  • aparaty:
    • przód: 32 MPx (f/2.4), 2 MPx (F/2.4, czujnik głębi)
    • tył: 48 MPx (f/1.7, PDAF), 8 MPx (f/2.2, szerokokątny), 2 MPx (f/2.4, czujnik głębi)
  • akumulator o pojemności 4000 mAh (szybkie ładowanie 65 W)
  • NFC, USB-C (3.1), Bluetooth 5.1, czytnik linii papilarnych w ekranie, DualSIM
  • Android 10
  • wymiary: 159,3 x 74 x 7,8 mm
  • waga: 183 g

Naturalnie to nie pierwszy raz, kiedy smartfony OnePlusa to przebrane Oppo. To po prostu kolejna iteracja i… powrót do korzeni. Też tak jak w zeszłych latach, Nord dorzuci coś od siebie – ma to być wyświetlacz, który prezentuje obraz w częstotliwości 90 Hz. W zamian może zabraknąć tak szybkiego ładowania. Oczywiście budowa też delikatnie się różni, więc w przyrodzie nic nie ginie. Przykład z poprzednich lat? Chociażby Oppo R11 i OnePlus 5.

oppo r11 oneplus 5

Kup w ciemno, a może zapisz się, aby dostać zaproszenie?

oneplus nord zaproszenie

Znamy dane techniczne, więc wiemy, żeby nie spodziewać się żadnej rewolucji. Nie będzie to pogromca flagowców, choć mocy obliczeniowej na pewno nie zabraknie. Ot, OnePlus Nord będzie ciekawym odpowiednikiem dla LG Velvet i Motoroli Edge. Świadczy o tym też cena, która ma nie przekroczyć 500 dolarów (około 2000 złotych). W tym miejscu chciałbym przypomnieć o… zaproszeniach. Kiedyś, aby kupić smartfon OnePlus, a trzeba było zostać wylosowanym lub w jakiś sposób zdobyć wirtualne zaproszenie.

oneplus nord preorder zamowienie cena opinia

Dzisiaj firma nie ma już ograniczeń produkcyjnych, więc nie musi stosować specjalnych zagrywek marketingowych. Jednak możliwość kupna smartfona w ciemno trochę do tego nawiązuje. Wystarczy zapłacić 20 euro, aby móc otrzymać możliwość kupna OnePlus Nord w pierwszej fali. Oczywiście ta już się wyprzedała, a kolejna będzie 8 lipca. Tak się sztucznie podbija wartość marki i sprawia, że coś teoretycznie będzie wyjątkowe. Jednak skoro coś działa, to na pewno nie można nazwać tego głupim. Po raz kolejny wielkie brawa dla całego marketingu OnePlusa.

OnePlus to Apple, a OnePlus Nord to iPhone SE z Androidem

ceny iphone'ów po premierze se

To, co mnie jeszcze zastanawia, to fakt, że OnePlus jeszcze nie zaczął atakować innych firm. To ewidentnie była domena starego, poczciwego i taniego OnePlusa, choć niewykluczone, że ta część marketingu straciła pracę razem z mianem zabójcy flagowców. Jednak jakby nie patrzeć, to OnePlus Nord na pewno będzie bardzo często porównywany z takim iPhonem SE. Nie patrzmy na samą specyfikację, bo wiadomo, że model Apple jest teoretycznie mocniejszy. Patrzmy na samo przeznaczone i porównania OnePlus Nord, iPhone SE oraz Pixela 4a, o ile w końcu zostanie zaprezentowany, są nieuniknione.

Zobacz też: Recenzja Microsoft Surface Go 2 – tablet i laptop w wysokiej cenie, ale dla kogo?

Uf, dobrnęliśmy do końca. Jestem ciekawy, jak Wy patrzycie na OnePlus Nord? Czy zgadzacie się z moją opinią na temat tego smartfona? Czy też po prostu kupicie go ze względu na dobre parametry i cenę, niezależnie od tego, jak jest reklamowany? Chociaż przyznajcie, że marketing OnePlusa jest wyjątkowy. Sama premiera smartfona przewidziana jest na 15 lipca.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.