Apple dopiero pod koniec 2017 roku wdrożyło do swoich iPhone’ów bezprzewodowe ładowanie. Firma z Cupertino, wbrew obawom niektórych użytkowników, nie zastosowała własnego rozwiązania, ale znany już standard Qi. Podczas konferencji zapowiadającej, między innymi iPhone’a X zaprezentowano zdjęcia, na których widać było białą ładowarkę. AirPower, bo tak nazwano akcesorium miał umożliwić ładowanie smartfona, Apple Watch oraz słuchawek AirPods. Produkt ten nie pojawił się nigdy na rynku, a rok temu świat obiegła wieść, że firma Tima Cooka z niego zrezygnowała. Według informacji, ogromnym problemem było stworzenie urządzenia, na którym możemy ładować trzy sprzęty jednocześnie, przy czym nikt nie wie jak miałby to robić smartwatch z Cupertino. Apple Watch nie wspiera bezprzewodowego ładowania w standardzie Qi. Przy okazji, AirPower podobno nadmiernie się grzał i tego problemu do końca także nie rozwiązano.

Zobacz także: Czas na WWDC 2020, czyli Apple szykuje ekscytujące nowości

Apple znowu pracuje nad AirPower – układ z iPhone rozwiązaniem problemu

Takie informacje podaje Jon Prosser, a ostatnio celnie on przewiduje poczynania Apple. Nie powinno nas to dziwić. Firma Tima Cooka produkuje dziesiątki akcesoriów, do swoich produktów, a w ofercie nie ma jednego z najbardziej podstawowych. Fani firmy z Cupertino na pewno są chętni do wydania pieniędzy na akcesorium, które może świetnie się prezentować i ułatwić życie. Cena w tym wypadku nie jest tak istotna, z resztą na rynku cały czas nie ma identycznego rozwiązania. Wszystkie opcje konkurencji to jakieś kompromisy. 

AirPower

AirPower znika i powraca…

To ciekawy produkt – jeden z niewielu, które firma kiedykolwiek publicznie ogłosiła, a następnie nigdy nie wydała na rynek. Po ogłoszeniu go na scenie, podczas wrześniowego wydarzenia specjalnego w 2017 roku, a następnie pokazaniu na swojej stronie internetowej, Apple nigdy nie było w stanie rozwiązać problemów technicznych związanych produkcją. Ostatecznie projekt zawieszono na początku 2019 roku. Teraz tweety Jona Prossera, pokazują nowe prototypy AirPower (nazwa kodowa „C68”), które wciąż są w fazie rozwoju.

Apple rozwiązuje problem z ładowaniem Apple Watch

Według nowych przecieków, najwyraźniej naprawiono poważny problem związany z nieprawidłowym ładowaniem zegarka Apple Watch. Ponadto wydaje się, że złącze zasilania ewoluowało z Lightning na USB-C. W kwietniu Prosser zauważył, że C68 przechodzi przez etap przeglądu. Chodziło o zastosowanie mniejszej liczby cewek ładujących oraz ich mniejsze nakładanie się. W dodatku akcesorium wyposażono w procesor A11 do zarządzania ładowaniem i termiką, przezwyciężając w ten sposób problem z przegrzaniem.

AirPower

Apple wydaje się być zdeterminowane, aby AirPower działał za wszelką cenę. Oczekujemy, że będzie to rozwiązanie stosunkowo drogie, a przy zastosowaniu chipu A11 do zarządzania ciepłem, oczekiwana cena wyniesie ponad $200.

Czy ktokolwiek potrzebuje w 2020 roku ładowarki AirPower?

W 2017 roku rynek najlepszych bezprzewodowych ładowarek wymagał poprawy. Obecnie istnieje wiele ładowarek bezprzewodowych, od tanich podkładek po eleganckie akcesoria do wielu urządzeń. Co dokładnie da nam AirPower? Będziemy mogli umieścić telefon, AirPods lub Apple Watch w dowolnym obszarze, aby je naładować, zamiast kłaść je w określonych miejscach.

Takiego rozwiązania na rynku cały czas nie ma…

To duża innowacja, jednak zapłacimy za to więcej, w stosunku do istniejących rozwiązań konkurencji. Pokazywana wcześniej AirPower pozbawiona była jakikolwiek wyświetlacza, czy statusu pokazującego naładowanie iPhone’a, zegarka czy słuchawek. Wszystkie te informacje miały się pokazywać na ekranie smartfona. Analitycy mają wątpliwości co do sukcesu drogiej ładowarki, ale magia Apple zawsze działała bardzo mocno, co widać na przykładzie sukcesu AirPods. Wydaje się, że wydanie na rynek podkładki do ładowania to też sprawa honoru. Największa firma technologiczna na świecie nie może przecież przegrać z ładowarką…

źródło: Macworld

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)