Premiera Redmi 9 w Europie odbyła się bez fajerwerków, bo oddział Xiaomi w Hiszpanii po prostu umieścił smartfona na swojej stronie. Poznaliśmy więc oficjalną specyfikację oraz cenę tego budżetowca i trzeba przyznać, że robi wrażenie. Za niewielkie pieniądze dostaniemy bowiem naprawdę interesujący sprzęt, który do wykonywania podstawowych zadań będzie nadawał się w sam raz.

Premiera Redmi 9 w Europie

Premiera Redmi 9
Redmi 9

Premiera Redmi 9 w Europie nie jest tak dużym wydarzeniem, jak zaprezentowanie nowych flagowców. Nie dziwne więc, że Xiaomi nie specjalnie chwali się swoim nowym urządzeniem, choć to może zyskać całkiem spore grono użytkowników. Szczególnie kiedy pozna się jego cenę. Ta wprawdzie wyrażona jest jeszcze w euro, ale sprzęt najprawdopodobniej niedługo trafi także do Polski. Zanim jednak przejdziemy do samej ceny smartfona, warto zobaczyć, co takiego kryje się pod maską. Specyfikacja sprzętowa była już znana, bo przed premierą do sieci wyciekały informacje na temat budżetowca. Część z nich się potwierdziła, choć różnica jest w ilości RAM. Sprzęt pojawił się bowiem w wersji z 3 oraz 4 GB, a nie z 2 GB, jak wcześniej zakładano.

Specyfikacja Redmi 9

  • Wyświetlacz: IPS LCD, przekątna 6,53, rozdzielczość FullHD+ (1080×2340 pikseli), proporcje 19.5:9, 394 ppi, 400 nitów, Corning Gorilla Glass 3
  • Procesor: MediaTek Helio G80 z grafiką Mali-G52 MC2
  • Pamięć RAM: 3/4 GB (LPDDR4X)
  • Pamięć Flash: 32 lub 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (eMMC 5.1, +MicroSD)
  • Aparat front: 8 Mpix (F2.0)
  • Aparaty tył: 13 Mpix (F2.2), 8 Mpix (F2.2, szerokokątny), 2 Mpix (czujnik głębi), 5 Mpix (makro)
  • Akumulator: 5020 mAh (szybkie ładowanie 18 W)
  • Dodatkowo: USB-C, NFC, czytnik linii papilarnych, port podczerwieni, gniazdo słuchawkowe, Dual SIM
  • System: Android 10 z nakładką MIUI 11
  • Wymiary: 163,32 x 77,01 x 9,1 mm
  • Waga: 198 g
Redmi 9
Fot. Redmi 9

Zobacz też: Świat Cyberpunk 2077 będzie oferował dużo wolności

Wygląd Redmi 9

Jeżeli chodzi o sam wygląd smartfona, to nie ma tutaj specjalnych rewolucji. Klienci dostaną wcięcie ekranowe wyglądające jak „kropla wody”, a w nim znajduje się oczywiście kamera do selfie oraz wideo rozmów. Na dole wyświetlacza umieszczono niewielką „łyżwę”, która ma ułatwić obsługę smartfona. Do tego dochodzą jeszcze widoczne ramki wokół samego ekranu. Innymi słowy, nic wyjątkowego, jeżeli chodzi o sam front. Na pleckach także nie ma większych rewolucji.

Ciekawie wygląda okrąg, który umiejscowiono centralnie i który ma wyróżniać sam moduł aparatów. Trzy obiektywy umiejscowiono pionowo, a obok nich znalazło się miejsce na diodę doświetlającą LED oraz kolejny z obiektywów. Może zastanawiać umiejscowienie czytnika linii papilarnych, który znajduje się dokładnie pod obiektywami. To może powodować, że niechcący zabrudzi się szkło ochraniające obiektyw, kiedy będzie się odblokowywać smartfona. Zapewne po jakimś czasie będzie można się przyzwyczaić i od razu trafiało się będzie w czytnik, ale dziwne, że Xiaomi nie zdecydowało się go, choć odrobinę obniżyć. Mimo wszystko, w jednej linii wygląda to interesująco.

Redmi 9
Fot. Redmi 9

Co wyróżnia Redmi 9?

Przywykliśmy do tego, że telefony z budżetowej półki, mają swoje ograniczenia. Tutaj z pewnością wielkiego wrażenia nie będzie robił sam aparat, ale też nie warto wymagać od takiego sprzętu zbyt dużo. Szczególnie że aparaty w Xiaomi z niższej półki zawsze pozostawiały sporo do życzenia. Jednak samo Redmi 9 ma także coś, czego w tego typu sprzętach nie obserwujemy zbyt często. Mowa oczywiście o module NFC. Ten pozwoli na dokonywanie płatności zbliżeniowych, które w Polsce robią się coraz popularniejsze. Wybierając więc ten model, zapłaci się niewiele, a sporo zyska. Przynajmniej w tej jednej kwestii.

Cena Redmi 9

Przejdźmy więc do jednej w ważniejszych rzeczy, czyli samej ceny sprzętu. Ten w Hiszpanii pojawił się w dwóch wersjach i prawdopodobnie w Polsce będzie wyglądało to tak samo.

  • Redmi 9 wersja 3/32 GB – 149 euro (mniej więcej 665 złotych)
  • Wersja 4/64 GB – 179 euro (około 799 złotych)

Widać więc, że jest więcej, niż przyzwoicie. Wprawdzie polskie ceny będą zapewne wyższe, niż te z przelicznika, ale nie powinny być drastycznie zawyżone. Teraz tylko trzeba czekać na to, aż polski oddział Xiaomi powiadomi o tym, kiedy smartfon pojawi się na naszym rynku.

Źródło: Xiaomi

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.